Bóg
ma dla Ciebie plan! |
Człowiek pobożny miłuje Słowo
Boże
Tomasz Watson Przekład: J. Sałacki Część A:
Człowiek pobożny miłuje spisane Słowo Boże Chryzostom
porównuje Pismo Święte do ogrodu, w którym znajdują się przeróżne ozdoby i
kwiaty. Człowiek pobożny ma upodobanie w chodzeniu po tym ogrodzie i
czerpaniu stamtąd słodkiej pociechy. Kocha każdy rozdział i każdą część Słowa
Bożego: 1. Człowiek
taki kocha pouczenia Słowa Bożego jako swój poradnik i zasady życia.
Słowo jest drogowskazem, nakierowującym nas na obowiązki. Zawiera w sobie te
rzeczy, w które mamy wierzyć i które mamy czynić. Człowiek pobożny kocha
wskazówki Słowa Bożego. 2. Człowiek
taki kocha również te części Słowa, które zawierają groźby gniewu Bożego. Pismo
Święte jest niczym ogród Eden: tak jak ma w sobie drzewo życia, tak i ma przy
bramach miecz płomienisty. Taka jest groźba gniewu Słowa. Błyska ogniem w
twarz każdej osobie, która trwa uparcie w nieprawości. “Bóg ugodzi łeb swych
przeciwników, włochaty łeb tego, który stale trwa w swych przewinieniach”
(Ps. 68, 21). Słowo nie daje żadnego pobłażania złu. Ono nie pozwala
człowiekowi zatrzymać się w połowie drogi pomiędzy Bogiem a grzechem.
Prawdziwa matka nie pozwoliła, by przepołowiono dziecko (1 Król. 3, 26); zaś
Bóg nie chce mieć serca podzielonego. Słowo grzmi groźbami przeciwko każdej
postaci zła. Jest ono niczym latający zwój pełen przekleństw (Zach. 5, 1). Człowiek pobożny
kocha groźby Słowa. On wie, że w każdej groźbie jest miłość. Bóg nie
chciałby, abyśmy zginęli, dlatego też grozi nam litościwie, aby nas odciągnąć
od grzechu. Boże groźby są niczym boja, zaznaczająca obecność skał w morzu,
grożących śmiercią tym, którzy się zbliżą. Groźba ta jest wędzidłem, aby nas
powstrzymać, byśmy nie wbiegli z rozpędem do piekła. W każdej groźbie zawarte
jest miłosierdzie. 3. Człowiek
taki kocha pociechy Słowa Bożego - obietnice. Karmi się nimi jak
Samson, który w czasie drogi jadł miód (Sędz. 14, 8 - 9). Wszystkie obietnice
są wyborne i słodkie. Ożywiają nas one kiedy słabniemy, są one kanałami wody
życia. “W licznych strapieniach mego serca, pociechy Twoje rozweselają duszę
moją.” (Ps. 94, 19). Obietnice te były harfą Dawida, którą odganiał smutne
myśli, były one piersią, z której ssał mleko Bożej pociechy. Człowiek pobożny
okazuje swą miłość do pisanego Słowa Bożego poprzez: (a) Pilne
czytanie Słowa. Szlachetni Berejczycy “codziennie badali Pisma” (Dz. 17, 11).
Apollos był mocny w Piśmie (Dz. 18, 12). Słowo Boże jest naszą Magna
Carta do nieba; powinniśmy codziennie je czytać. Słowo pokazuje co
jest prawdą, a co błędem. Jest ono polem, na którym ukryta jest drogocenna
perła. Jakże powinniśmy kopać, by znaleźć tę perłę! Serce człowieka pobożnego
jest biblioteką, mającą w sobie Słowo Boże, które mieszka w nim obficie (Kol.
3, 16). O Melanchtonie mówiono, że kiedy był młody, zawsze nosił przy sobie
Biblię i chciwie ją czytał. Słowo ma podwójną pracę do wykonania: nauczać i
osądzać nas. Ci, którzy nie chcą być pouczeni przez Słowo, zostaną osądzeni
przez Słowo. Och, znajmy Pismo Święte! Co by było, gdybyśmy żyli teraz w
czasach Dioklecjana, który nakazał ogłosić, by palono Święte Biblie? Albo za
dni królowej Marii, kiedy posiadanie Biblii w języku angielskim gwarantowało
wyrok śmierci? Poprzez pilne zaznajamianie się z Pismem Świętym, możemy mieć
je w swych głowach. (b) Częste rozmyślanie
nad nim: “Rozmyślam nad nim przez cały dzień” (Ps. 119, 97). Pobożna
dusza rozmyśla nad prawdą i świętością Słowa. Ma nie tylko kilka przelotnych
myśli, lecz cały jej umysł jest zanurzony w Piśmie Świętym. Poprzez
rozmyślania, ssie z tego słodkiego kwiatu i przeżuwa święte prawdy w swym
umyśle. (c) Radowanie
się nim. Jest to jego odpoczynek: “Kiedy pojawiały się Twe Słowa,
pochłaniałem je, a Twoje Słowo było dla mnie radością i upodobaniem mego
serca.” (Jer. 15, 16). Żaden człowiek nie miał nigdy takiego upodobania w
ulubionej potrawie, jak ten prorok w Słowie Bożym. I rzeczywiście – jak
święty może nie mieć wielkiego upodobania w Słowie? W Słowie zawarte jest
wszystko, co jest godne oczekiwania. Czyż syn nie ma przyjemności w czytaniu
testamentu swego ojca, w którym przenosi na niego swój majątek? (d) Przechowując
je: “W sercu swoim przechowuję Słowo Twoje” (Ps. 119, 11) – tak jak
ktoś, kto przechowuje skarbiec, aby go nie ukradziono. Słowo jest drogocennym
klejnotem; serce jest szafką, w której musi być ono zamknięte. Wielu
przechowuje Słowo w swej pamięci, lecz nie w swym sercu. Dlaczego więc Dawid
zamknął Słowo w swym sercu? “Abym nie zgrzeszył przeciwko Tobie.” Tak jak
człowiek, który ma przy sobie antidotum, kiedy przechodzi w pobliżu miejsca
zakażonego, taki pobożny człowiek nosi w swym sercu Słowo Boże jako duchowe
antidotum, chroniące go przed zarażeniem grzechem. Dlaczego tak wielu zatruło
się błędem, inni zaś moralną rozwiązłością? Czy nie dlatego, że nie
przechowywali w swych sercach Słowa jako świętego antidotum? (e) Broniąc
go. Człowiek mądry nie pozwoli, aby mu odebrano ziemię, ale będzie
bronił swych praw. Dawid patrzył na Słowo jako na swą dziedziczną ziemię:
“Twoje świadectwa przyjąłem za wieczne dziedzictwo, gdyż są rozkoszą mego
serca.” (Ps. 119, 111) Czy sądzisz, że pozwoliłby na to, aby odebrano mu z
jego rąk jego własne dziedzictwo? Człowiek pobożny nie tylko będzie bronił
Słowa argumentami, ale umrze za nie: “I ujrzałem pod ołtarzem dusze tych,
którzy zostali zabici dla Słowa Bożego.” (Obj. 6, 9). (f) Przedkładając
je ponad najcenniejsze rzeczy: (1) Ponad pokarm: “Słowa ust Twoich
ceniąc sobie bardziej, niż pokarm.” (Job. 23, 12). (2) Ponad bogactwa: “Zakon
ust Twoich jest dla mnie lepszy niż tysiące monet ze srebra i złota.” (Ps.
119, 72). (3) Ponad światowy honor. Godna pamięci jest historia króla Edwarda
VI. W dniu jego koronacji, kiedy przedłożono trzy miecze przed nim, co
oznaczało, że jest władcą trzech królestw, król powiedział: “Brakuje jeszcze
jednego miecza”. Kiedy go zapytano, o jaki to miecz chodzi, odpowiedział:
“Święta Biblia, która jest ‘mieczem Ducha’ i którą należy przedkładać ponad
te insygnia królewskie.” (g) Rozmawiając
o nim: “Język mój będzie opowiadał o Twoim Słowie” (Ps. 119, 172). Tak, jak
człowiek chciwy mówi o swoim cennym nabytku, tak i pobożny człowiek mówi o
Słowie. Jakimże skarbem jest ono, jak pełne piękna i słodkości! Ci, których
usta związał diabeł, którzy nigdy nie mówią o Bożym Słowie, pokazują, że nigdy
nie odebrali ze Słowa żadnego dobra. (h) Dostosowując
się do niego. Słowo jest jego kompasem, zgodnie z którym kieruje swym
życiem, wagą, na której waży swe czyny. Naśladuje Słowo w swym codziennym
życiu: “Zachowałem wiarę” (2 Tym. 4, 7). Apostoł Paweł zachował naukę wiary i
żył życiem wiary. Pytanie:
Dlaczego człowiek pobożny jest rozmiłowany w Słowie? Odpowiedź: Z
powodu doskonałości Słowa. 1. Słowo
spisane jest słupem ognia, który nas prowadzi. Pokazuje nam, jakich
skał mamy unikać. Jest ono mapą, na podstawie której płyniemy do nowego
Jeruzalem. 2. Słowo
jest duchowym zwierciadłem, w którym możemy zobaczyć własne serca.
Zwierciadło natury, jakie mają poganie, objawiało skazy w ich życiu, lecz to
zwierciadło objawia skazy w myślach; tamto zwierciadło objawiało skazy ich
niesprawiedliwości, to zwierciadło objawia skazy naszej własnej
sprawiedliwości. “Kiedy przyszło przykazanie, grzech ożył, a ja umarłem”
(Rzym. 7, 9). Kiedy Słowo przyszło niczym zwierciadło, umarła moja opinia o
własnej sprawiedliwości. 3. Słowo
Boże jest suwerenną pociechą w ucisku. Kiedy podążamy za tym
obłokiem, za nami podąża skała. “To jest pociechą w mej niedoli, że Twoje Słowo
daje mi życie” (Ps. 119, 50). Chrystus jest źródłem wody żywej, Słowo jest tą
złotą rurą, przez którą płynie. Cóż może ożywić w godzinie śmierci, jak nie
Słowo Życia (Filip. 2, 16)? Część B:
Człowiek pobożny miłuje Słowo, z powodu skuteczności Słowa wobec niego Człowiek pobożny
miłuje Słowo zwiastowane, które jest komentarzem Słowa spisanego. Ta
jutrzenka zabłysła w jego sercu, prowadząc do Słońca sprawiedliwości. Pismo
Święte jest najlepszym olejkiem i balsamem; zwiastowanie Słowa jest
wylewaniem tego olejku i balsamu. Pismo Święte jest jak drogocenne przyprawy;
zwiastowanie Słowa jest ubijaniem tych przypraw, dającym cudowny zapach i
smak. Zwiastowane Słowo jest “laską Bożej mocy” (Ps. 110, 2) ORAZ “oddechem
jego ust” (Iz. 11, 4). To, co kiedyś powiedziano o Tebach, że były zbudowane
dźwiękiem harfy Amfiusza, jest o wiele bardziej prawdziwe w odniesieniu do
nawrócenia duszy. Jest ona zbudowana dźwiękami harfy Ewangelii. Dlatego też,
zwiastowanie Słowa Bożego nazwane jest “mocą Bożą ku zbawieniu” (Rzym. 1,
16). Powiedziane jest, że przez nie przemawia do nas teraz Chrystus z nieba
(Heb. 12, 25). Ta służba Słowa ma być przedkładana nad służbę aniołów. Człowiek pobożny
miłuje zwiastowane Słowo, po części z powodu dobra, jakie dzięki niemu
znalazł – odczuł rosę spadającą wraz z tą manną – a po części z powodu Bożego
ustanowienia. Pan wyznaczył tę służbę, aby go zbawić. Postać króla nadaje
monecie ważność. Pieczęć Bożego autorytetu na Słowie zwiastowanym czyni je
narzędziem prowadzącym do zbawienia człowieka. Zastosowanie: Zbadajmy, czy
jesteśmy pobożni — czy jesteśmy miłośnikami Słowa Bożego? 1. Czy
miłujemy spisane Słowo Boże? Jakie sumy pieniędzy wydawali męczennicy
za kilka stron Biblii! Czy uczyniliśmy Słowo naszym najdroższym przyjacielem?
Tak jak Mojżesz, który często miał “laskę Bożą” w swej ręce, tak i my
powinniśmy mieć “księgę Bożą” w swej ręce. Kiedy potrzebujemy wskazówki, czy
radzimy się świętej wyroczni? Kiedy widzimy potęgę zepsucia, czy używamy
wtedy tego “miecza Ducha” aby je wyciąć? Kiedy jesteśmy niepocieszeni, czy
udajemy się wtedy po pociechę do tej butelki zawierającej wodę? Jeśli tak, to
jesteśmy miłośnikami Słowa Bożego! Ale, niestety, jakże ci, którzy rzadko
zaglądają do Pisma, mogą mówić, że je kochają? Kiedy patrzą na Biblię, zaczynają
odczuwać pieczenie w oczach. Oba Testamenty wiszą niczym zardzewiała zbroja,
która rzadko bądź nigdy nie jest używana. Pan napisał prawo swym palcem, lecz
mimo iż podjął wysiłek by je spisać, ludzie nie podejmują wysiłków by je
czytać. Wolą raczej patrzeć na talię kart lub ekran niż na Biblię. 2. Czy
kochamy zwiastowane Słowo? Czy cenimy je w swych osądach? Czy
przyjmujemy je do swych serc? Czy lękamy się utraty zwiastowanego Słowa
bardziej niż utraty pokoju i handlu? Czy jest to niczym niepokojące nas
zabranie arki? Czy
przysłuchujemy się Słowu z nabożną czcią? Wszyscy uważnie się przysłuchują,
kiedy sędzia wydaje swój wyrok. Kiedy Słowo jest zwiastowane, Wielki Bóg
wydaje swój wyrok. Czy przysłuchujemy się temu jako sprawie życia i śmierci?
Jest to dobry znak tego, że miłujemy Słowo. Czy kochamy
świętość Słowa (Ps. 119, 140)? Słowo jest zwiastowane, aby pokonać grzech i
promować świętość. Czy miłujemy je dla jego duchowości i czystości? Wielu
kocha Słowo zwiastowane tylko dla elokwencji i ogólnych idei. Przychodzą na
kazanie jak na jakiś występ (Ezech. 33, 31 - 32) bądź niczym do ogrodu, aby
nazrywać kwiatów, a nie po to, aby powściągać swe pożądliwości i poprawić
stan swych serc. Tacy postępują jak nierozumna kobieta, która maluje swą
twarz, lecz nie dba o swe zdrowie. Czy kochamy
przekonanie sumienia pod wpływem Słowa? Czy kochamy Słowo, kiedy uderza w
nasze sumienie i wystrzeliwuje strzały nagany w nasze grzechy? Obowiązkiem
kaznodziei jest też to, by czasami zganić. Ten, który potrafi wypowiadać miłe
słowa za kazalnicą, ale nie potrafi ganić, jest jak miecz z piękną
rękojeścią, lecz pozbawiony ostrza. “Karć ich surowo” (Tyt. 2, 15). Zanurz
gwóźdź w oleju, gań w miłości, ale wbijaj gwóźdź do końca. Mów jasno i
wyraźnie o problemach. Chrześcijaninie, kiedy Słowo dotyka twego grzechu i
mówi: “Ty jesteś tym człowiekiem", czy miłujesz tę naganę? Czy możesz
błogosławić Boga za to, że “miecz Ducha” dokonał podziału pomiędzy tobą a
twymi pożądliwościami? Jeśli tak jest, to jest to rzeczywiście znak łaski
pokazujący, że jesteś miłośnikiem Słowa Bożego. Serce skażone
miłuje pociechy Słowa, ale nie nagany: “Nienawidzą tego, kto karci ich w
bramie.” (Amos 5, 10). “Ich oczy płoną ogniem!” Niczym jadowite stworzenia,
które przy najlżejszym dotknięciu plują trucizną: “Kiedy usłyszeli te rzeczy,
zostali dotknięci do żywego i zgrzytali na niego zębami” (Dz. 7, 54). Kiedy
Szczepan dotknął ich do żywego, wściekli się i nie mogli tego znieść. Pytanie: Jak
możemy poznać, że kochamy nagany Słowa Bożego? Odpowiedź 1.
Kiedy pragniemy słuchać usługi zgłębiającej serca. Kogo obchodzi lekarstwo,
które nie skutkuje? Człowiek pobożny nie będzie zadowolony z siedzenia i
słuchania usługi, która nie będzie wywierała skutku na jego sumienie. Odpowiedź 2.
Kiedy się modlimy, aby Słowo dotknęło naszych grzechów. Jeśli jest jakaś
zdradziecka pożądliwość w naszych sercach, chcielibyśmy, aby została odkryta
i ukrzyżowana. Nie chcemy, aby grzech został przykryty, lecz aby się z niego
wyleczyć. Możemy otworzyć piersi na pocisk Słowa i powiedzieć: “Panie, uderz
ten grzech”. Odpowiedź 3.
Kiedy jesteśmy wdzięczni za naganę: “Niech mnie uderzy sprawiedliwy, będzie
to przysługa. Niech mnie gani; będzie to niczym wyborny olejek; oby moja
głowa nie wzdragała się przed nim. Moja modlitwa jest przeciwko uczynkom
ludzi nieprawych” (Ps. 141, 5). Dawid był zadowolony z nagany. Przypuśćmy, że
człowiek znalazłby się w paszczy lwa, zaś inny zastrzeliłby tego lwa i
uratował nieszczęśnika. Czyż ten nie byłby mu za to wdzięczny? Tak też, kiedy
jesteśmy w paszczy grzechu, niczym w paszczy lwa, a kaznodzieja ganiąc
zastrzeli ten grzech. Czyż nie mamy być za to wdzięczni? Dusza napełniona
łaską raduje się, kiedy ostry lancet Słowa odcina ropień. Nosi naganę niczym
drogocenny kolczyk na swym uchu: “Mądra nagana dla słuchającego ucha jest
niczym złoty kolczyk i ozdoba z cennego złota” (Prz. 25, 12). Kończąc, chcę
powiedzieć, że dla duszy dobre jest przekonywujące kazanie. Ostra nagana
przygotowuje do pociechy, tak jak ostry mróz przygotowuje do słodkich
wiosennych kwiatów. Czytaj codziennie Biblię - Słowo Boże * * * * * *
* * * Warto
przeczytać: [ Człowiek pobożny
miłuje Słowo Boże ] [ Ten Który stworzył wszystko ] [
Jesteś pomocą
czy przeszkodą? ] [ Krew Chrystusa – jej wielka wartość – LM Grant ] [
Ojciec i Syn –
odwieczny związek – LM Grant
] [ O uporządkowaniu życia
dzieci Bożych ] [ „Zgubiony! i Znaleziony” – AW Pink ] [
Przedstawiciele
Zgromadzenia Bożego ]
[ Zaproszenie dla Chrześcijan: „Przyjdź i zobacz” ] [
„Rozkaz Pana i
argumenty szatana” – CH Mackintosh ] [ „Każdy chrześcijanin ma być
rybakiem ludzi” – Otto Heit
] [ Fizyczne aspekty
śmierci Jezusa Chrystusa ]
[ „Rzut oka na zbory chrześcijan zgromadzających się do
imienia Pana Jezusa Chrystusa” RK Campbell ] [
„Wcielenie
Syna” – WR Dronsfield ]
[ „Listy do Młodych Ludzi” – Heijkoop & Dennet
] [ Łaską
zbawieni jesteście ]
[ Tak mówi Pan ] [ Kto
jest prawdziwym Chrześcijaninem?
] [ Chrystus
Umiłował Kościół ] [ Muzyka uwielbiająca Boga ] [
Test tłumaczenia
Biblii ] [ Sprawowanie się sługi w Domu Bożym ] [ Zbawienie
i jego nieutracalność – R Ciarriocca ] [ Pokój, radość,
pewność zbawienia - Kremer
] [ Czy
zbawieni mogą pójść na wieczne potępienie? ] [
Wąska Droga
– AW Pink ] [ Pewny przewodnik do nieba – J. Aleine ] [
Raz
zbawiony na zawsze zbawiony – C. H. Mackintosh ] [
Pewność
i radość zbawienia – Geo Cutting ] [ Powtórne
przyjście Pana Jezusa i związane z tym wydarzenia – JNDarby+RBrockhaus ] [
Powtórne
przyjście Pana Jezusa Chrystusa – Rene Pache ] [
2
PRZYJSCIA CHRYSTUSA ]
[ SZAFARSTWA
] [ 1 Koryntian
10:32 ] [ Co nam przyniesie przyszłość? ] [
Wielki
ucisk ] [ Mieszkania w domu Ojca ] [
Pochwycenie
wszystkich prawdziwych wierzących ] [ Charakterystyczne
punkty czasu ] [ Rady dla młodych wierzących – J.N. Darby ] [
Do kogo
należysz? ] [ Pisma Święte – J.N. Darby ] [
KROKI ] [
Narodzenie
Pana Jezusa Chrystusa
] [ Wspaniałe Paradoksy Pisma
Świętego ] [ Bój wiary – AW Pink ] [
Wstaw imię
kapitana! ] [ Jak
stać się prawdziwym Chrześcijaninem? – Otto Heit ] [
Jezus
Chrystus jest Panem! ] [ Na nowo
] [ Świadectwo
nawrócenia x. R. Bennetta
] [ Powierz Panu drogę
swoją a On wszystko dobrze uczyni! ] [ Dar Zbawienia –
świadectwo nawrócenia x. Ch. Chinqui ] [ 5 karciarzy ] [ Życie za życie ] [ Bóg i człowiek w Jednej Osobie ] [
Czy nie ma
balsamu w Gileadzie? ] [ Chrześcijanin a telewizja ] [
„chrześcijańska”
mini-spódniczka ] * * * * * *
* * * Bardzo pomocnym w codziennym studium Biblijnym
jest kalendarz z codziennym rozważaniem fragmentów Biblii – obecnie najlepszy
na polskim rynku taki kalendarz {Kalendarz
Chrześcijański „Dobre Nasienie”} możesz zakupić pod adresem: RLCh – Rozpowszechnianie
Literatury Chrześcijańskiej
Pod adresem: http://www.DobreNasienie.own.pl/ możesz zamówić bezpłatną subskrypcję treści kartek z tego kalendarza na Twoją skrzynkę poczty elektronicznej! ***
*** *** Jeśli
pragniesz otrzymać bezpłatnie Nowy Testament Pana Jezusa Chrystusa, rozpocząć
regularne poznawanie nauk Pisma Świętego (korespondencyjnie lub spotykając
się z Chrześcijanami), albo masz pytania odnośnie Bożych wymagań względem
Ciebie, możesz się z nami skontaktować, proszę pisz pod adres:
CMS
- Chrześcijańska Misja do Studentów skryt. poczt. nr 328, PL 50-950 Wrocław 2 * * * * * *
* * * kontakt przez internet: http://mat18-20.Jezus.pl/
poczta elektroniczna: mat18_20@wr.onet.pl inne strony internetowe godne polecenia: http://Judy3.own.pl/ http://Chrystus.Jezus.pl/ http://cms.kdm.pl/ http://NowyTestament.own.pl/ http://www.Brzeg.own.pl/ http://www.DobreNasienie.own.pl/ http://www.kki.net.pl/~marnatha
* * * * * *
* * * Kim jesteśmy i w co wierzymy? Zgromadzamy się jako Chrześcijanie, w prostocie tylko do
imienia naszego Pana Jezusa Chrystusa, i nie mamy żadnych denominacyjnych
powiązań (1 Koryntian 1:9-10). Jesteśmy znani jako "bracia", imię
jakiego używał dla nas Sam Pan Jezus (Ew. Łukasza 8:21, Hebrajczyków
2:11-12). Wierzymy, że Biblia jest natchnionym Słowem Bożym (2 Tymoteusza
3:16) w którym On Objawił Siebie i Swoje zamysły - swoim stworzeniom
(Hebrajczyków 4:12-13). Wierzymy że każdy potrzebuje Zbawiciela, i że Biblia
przedstawia Tego Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa, Który dokonał doskonałego
przebłagania za nasze grzechy na krzyżu Golgoty (Rzymian 3:23, Dzieje Ap.
13:38-39, 1 List Jana 5:12-13). Ponadto, wierzymy, że wszyscy którzy przyjmą
poselstwo Ewangelii są "narodzonymi na nowo" (1 List Piotra 1:23),
zapieczętowanymi przez Ducha Świętego (Efezjan 1:13), członkami Ciała
Chrystusowego (1 Koryntian 12:12-13). Wierzymy, w ponowne przyjście Pana
Jezusa Chrystusa, po Jego Oblubienicę, czyli Zgromadzenie. Jego Powrót może
nastąpić w każdej chwili (1 Tesaloniczan 4:13-18, Efezjan 5:25-27). Oczekując
tej błogosławionej nadziei (Tytusa 2:13), także wierzymy, że największą
potrzebą każdego człowieka i całego świata jest powrót do nauki Słowa Bożego,
przez którą jedynie jest możliwe duchowe przebudzenie (Hebrajczyków 4:12). Głosimy
Chrystusa Ukrzyżowanego za nasze grzechy, Wzbudzonego dla naszego
usprawiedliwienia i Powracającego ponownie w celu zabrania Jego Zgromadzenia
(Kościoła) do domu Ojca (1 Koryntian 15:3, Rzymian 4:25, 1 Tesaloniczan
4:13-17, Ew. Jana 14:1-3, Hebrajczyków 9:24-28).
[ Prosty Boży Plan Zbawienia – F Porter ] [ Czy jesteś narodzony na nowo? – JC Ryle ] [ Przebaczenie Boże KTO GO POTRZEBUJE ... – J. N. Darby ] [ http://www.DobreNasienie.own.pl/ ] inne lubiane przez nas miejsca w sieci: http://www.DobreNasienie.own.pl/ |