Bóg
ma dla Ciebie plan! |
Wspaniałe Paradoksy Biblijne L. M. G. WSTĘP Bóg jest nieskończenie bardziej Wielki, nieskończenie
bardziej Prawdomówny i Wierny, nieskończenie bardziej Łaskawy i Kochający niż
człowiek może pojąć. Tak więc, skoro dał prawdziwe objawienie Siebie Samego w
Swym drogocennym Słowie i w Osobie Jego umiłowanego Syna, musimy oczekiwać
tego, że objawienie będzie zawierało tajemnice, które nie mogą być w żaden
sposób zracjonalizowane przez najgłębsze ludzkie umysły. Filozofia, moc
rozumowania, staranne badania ludzi nie zostaną usatysfakcjonowane w
usiłowaniu zrozumienia zarówno Osoby Chrysusa Pana czy też znaczenia Słowa
Bożego. Są to środki, którymi w żaden sposób nie można rozpoznać cudu Bożego
objawienia. Najpierw musi być obudzone sumienie człowieka,
zanim zda on sobie sprawę z tego, że Bóg jest Bogiem Prawdy, Który wymaga,
aby winny człowiek musiał przed Nim stanąć i spotkać Go, zanim ów może
ewentualnie zrozumieć wielkość i mądrość Bożego dzieła. Jeśli ktoś chce
rozważać, wtedy Bóg mowi mu, nad czym się zastanawiać: "Chodźcie
więc, a będziemy się prawować - mówi Pan! Choć wasze grzechy będą czerwone
jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwona jak purpura, staną sie
białe jak śnieg" (Izajasza 1,18). Wpierw musi przyjść skruszona świadomość grzechu,
a wraz z nią szczera wiara w Chrystusa Pana, która odkrywa przebaczenie
poprzez wartość Jego błogosławionej ofiary na Kalwarii. "Krew Jezusa Chrystusa, Syna Jego,
oczyszcza nas od wszelkiego grzechu" (1 Jana 1,7). Gdy w prostej,
szczerej wierze grzesznik uchwyci się tego, to wiara staje się potężnym
sposobem, dzięki któremu zdobywane są głębokie, Boże rzeczy. Gdy wiara
działa, Duch Boży ożywia te rzeczy i sprawia, że stają się dla serca
rzeczywistością (1 Koryntian 2,10). Niech to będzie bardzo zdecydowanie zaznaczone, że
ludzki intelekt, jego obserwacje, uczucia, nie mogą rozpoznać Bożych rzeczy.
Wiara jest tą zasadą pozostającą poza dostępem ludzkiego intelektu, uczuć i
obserwacji, a jednak w prawdziwym działaniu wspaniale z nimi współpracuje.
Nie jesteśmy w stanie właściwie myśleć, czuć i rozeznawać inaczej, jak z
tylko punktu widzenia wiary w Żyjącego Boga. W Słowie Bożym jest wiele paradoksów, rzeczy,
które wydają się sobie przeczyć, lecz są doskonale prawdziwe. Wiele
paradoksów można również znaleźć w materialnym stworzeniu: nie jest zatem
dziwne, że znajduje się ich nieco w Słowie Bożym, ponieważ zarówno Pismo
Święte jak i stworzenie pochodzą od Boga. Te paradoksy to głownie wyrażenie „równoległych
linii prawdy”. Linie równoległe spotykają się w nieskończoności[1],
poza obszarem naszej obserwacji. Tory kolejowe zawsze muszą zachowywać tą samą
odległość od siebie, inaczej pociąg się wykolei. Tak więc na tych stronach
nie będziemy usiłowali racjonalizować, czy też w taki sposób zestawiać je ze
sobą, aby nasz "intelekt" mógł się zadowolić. Będziemy raczej szukali zachęty i pobudzenia wiary
wierzącego, aby odnaleźć najgłębszą rozkosz i błogosławieństwo w rozważaniu
potężnej Bożej chwały, Jego mądrości, Jego mocy i Jego miłości. BÓSTWO
I CZŁOWIECZEŃSTWO PANA JEZUSA CHRYSTUSA Jest to bez wątpienia najbardziej zadziwiający
paradoks wszechświata. "Bo
bezsprzecznie wielka jest tajemnica wiary: Bóg, który objawił się w ciele."
(1 Tymoteusza 3,16). Intelektualista uważa to za coś niewiarygodnego i
niemożliwego i wielu zawzięcie walczyło z tą prawdą cudownego i drogocennego
objawienia. Niektórzy wskazywali na skromny, cierpliwy charakter Pana Jezusa
Chrystusa, Jego zmęczenie przy
studni Jakuba (Jana 4,6), Jego sen na poduszce (Mateusza 4,38), Jego płacz i łzy (Hebrajczyków 5,7),
Jego czternaście modlitw w Ewangelii Łukasza, modlitw całkowitej zależności
od Boga i wiele innych rzeczy, jako na dowód tego, że On jest prawdziwie i w
pełni Człowiekiem. Skoro to jest
prawdą, to wnioskowali, On nie
może być Bogiem. Takie przypuszczenie jest zwykłym ludzkim rozumowaniem. Czy ich intelekt decyduje o tym, kim Bóg
może być, a kim nie? Nie dają Bogu kredytu zaufania, że może być choć trochę
większy i mądrzejszy niż oni. Tacy przeciwnicy nie zwracają uwagi na wiele
wierszy wyraźnie deklarujących, że Chrystus Jezus jest zarówno Bogiem jak i
Człowiekiem. Dla przykładu: Kolosan 2,9 mówi: "w Nim mieszka cieleśnie cała pełnia Boskości." 1 Jana 5,20
mówiąc o Panu Jezusie Chrystusie, stwierdza: "On jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym." Czytaj również
Jana 1,1; Hebrajczyków 1,8; Jana 5,23 i wiele innych. Poza tym, historia Pana Jezusa na ziemi wykazuje
to samo. Jest wiele rzeczy dotyczących Go, które mogą być przypisane
wyłacznie faktowi, że On jest
Bogiem: Jego uciszenie wzburzonego
morza (Matusza 4,39), Jego
chodzenie po wzburzonym morzu (Mateusza 14,25), Jego rozpoznawanie ludzkich myśli i odpowiadania na nie (Łukasza
5,22), Jego wiedza o wszystkim zanim to następowało (Jana 12,1i3; 18,14;
Łukasza 9,12-22) i wiele innych. Trzeba przyznać, że jest to zagadkowe, iż te dwa
fakty mogą być równocześnie prawdziwe. A jednak obsewacja takich paradoksów w
naturze, powinna nas przygotować do oczekiwnia tego samego w duchowej
rzeczywistości. Sir Izaak Newton ogłosił, że cząstki światła poruszają sie z
prędkością 196 000 mil na sekundę. Jest to nazywane "teorią korpuskularną."
Później holenderski ucznony Huygens zakwestionował tę teorię, po czym
wykazał, że światło porusza się w postaci fal, podobnych do fal morskich. Z
tego powodu teoria Newtona była przez pewien czas lekceważona, aż do czasu,
gdy Einstein zademonstrował że wiele rzeczy dotyczących światła da się
wyjaśnić tylko przy pomocy teorii Newtona, podczas, gdy wiele innych może być
wyjaśnionych tylko dzięki teori falowej. W konsekwencji obie teorie są dziś
używane, pomimo że naukowcy nie mogą zrozumieć w jaki sposób obie mogą być
prawdziwe równocześnie. Bóg nie musi radzić się naszej inteligencji zanim
zacznie działać. Wierzący odkrywa
wielką radość w rzeczywistości zarówno Człowieczeństwa jak i Boskości Pana
Jezusa Chrystusa i w tych wszystkich sprawach, które wiąża się z owymi dwoma
wielkimi prawdami. Człowiek nie może spenetrować tej tajemnicy, jest ona
niepojmowalna; a choć daleko poza zasięgiem naszego zrozumienia, te dwa fakty
są nam przedstawiane przez Biblię jako prawdziwe. Wiara w pełni to akceptuje,
uznając większą potęgę i mądrość Boga niż nasze, a także przyznając Mu
cudowną chwałę. Mamy wszelkie powody po temu, aby niepohamowanie uwielbiać
Błogosławionego Syna Bożego. PRAWDZIWE CZŁOWIECZEŃSTWO JEZUSA CHRYSTUSA I JEGO
BEZGRZESZNA DOSKONAŁOŚĆ Podczas, gdy widzimy, że Chrystus Jezus jest
zarówno Bogiem jak i Człowiekiem w jednej błogosławionej Osobie (jak to
wszyscy prawdziwi wierzący wszędzie potwierdzają), wielu wierzących nie zdaje
sobie sprawy z tego, że Pan Jezus Chrysus będąc absolutnie, prawdziwym
człowiekiem, był i jest równocześnie całkowicie bez grzechu. Wydaje im się to
przeciwne sobie, ponieważ człowiek wszędzie jest dotknięty i kuszony przez
grzech, czy zatem Pan Jezus Chrystus nie przyszedł, aby wziąć udział w
człowieczeństwie w zupełny sposób? Jeśli jest człowiekiem, to jak może być
bezgrzeszny, a nawet nie zwracać uwagi na pokuszenia grzechu? Ten paradoks jest prosty
do wyjaśnienia, wynika on z tego, że jako ludzie mamy tendencję do
wnioskowania na podstawie naszego własnego punktu widzenia. Musimy nauczyć
się nie polegać na własnym rozumie, lecz na czystym Słowie Bożym. Drugi rozdział Listu do
Hebrajczyków w jasny sposób ogłasza, rzeczywistość człowieczeństwa Pana
Jezusa Chrystusa i to w połączeniu z ludzkością "A ponieważ dzieci mają udział w ciele i krwi, więc i On miał w nich
udział, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiericą, to
jest, diabła." (Hebrajczyków 2,14). "Dlatego musiał we wszystkim upodobnić się do braci, aby mógł zostać
miłosiernym i wiernym arcykapłanem przed Bogiem, dla przebłagania Go za
grzechy ludu.” Jaką radością dla
wierzącego jest poznanie Tego, który przyszedł w doskonałej łasce i sympatii,
aby utożsamić Siebie z nami w naszych ludzkich potrzebach! Jednak konieczne
jest strzeżenie tego przed naturalnym niezporozumieniem, jak powiada
Hebrajczyków 4,15: "Nie mamy
bowiem arcykapłana, ktory by nie mógł współuczć ze słabościami naszymi, lecz
doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z wyjątkiem grzechu." Choć jest prawdziwie
człowiekiem, Jego człowieczeństwo w żaden sposób nie zawiera grzechu. Grzech
nie jest częścią człowieczeństwa lecz jego anomalią. O Chrystusie nie tylko
to jest prawdą, że "nie zgrzeszył"
(1 Piotra 2,22) lecz również, że "grzechu
w Nim nie ma" (1 Jana 3,5), oraz, że On "nie znał grzechu" (2 Koryntian 5,21). Grzech nie mógł mieć
wpływu na Jego myśli. Tak więc w swym "kuszeniu jak my" nie było nawet
najmniejszej inklinacji w kierunku poddania się kuszeniu. Zaczęliśmy myśleć o
słowie "pokuszenie" jako o czymś, co zawiera w sobie skierowanie
swych myśli ku grzechowi, lecz Biblijna myśl związana z "pokuszeniem" łączy się z próbą
lub testem. Bóg dopuścił do tego, aby diabeł kusił Pana Jezusa Chrystusa po
to, aby wykazać bezgrzeszną doskonałość jaka w Nim była. Nie było żadnej
możliwości, aby ten "Baranek bez skazy i zmazy" (1 Piotra 1,19)
mógł w czymkolwiek zawieść. Niektórzy spierali się z
tym, twierdząc, że Adam był prawdziwym człowiekiem, a nie grzesznym
człowiekiem, gdy został stworzony, a jednak uległ pokuszeniu. Adam został
stworzony jako niewinny, a nie święty: on nie miał natury, która nienawidziła
grzechu, nie miał też mocy do oparcia się grzechowi. Z drugiej strony
powiedziano Marii o Chrysusie Jezusie, że "Duch Święty spocznie na Nim im moc Najwyższego zacieni cię. Dlatego
też to, co narodzi się, będzie święte i będzie nazwane Synem Bożym (Łukasza
1,35). Tak więc człowieczeństwo Chrystusa Pana jest unikalne. W Jego naturze
była święta nienawiść do grzechu i doskonałość mocy do sprzeciwienia się mu.
Pomimo, że jest prawdziwym Człowiekiem w każdym jego aspekcie, posiadał
ludzkiego ducha, duszę i ciało, to było to święte człowieczeństwo, do którego
nie miało dostępu zespucie, ponieważ On jest kimś więcej niż człowiekiem: On
jest Bogiem. Jeśli nie potrafimy pojąc
jak to jest możliwe, powinno to tylko prowadzić nas do uniżenia w
zrozumieniu, że Bóg jest większy od nas i powinno wpłynąć na to, abyśmy mieli
większe przekonanie do Jego Słowa, głęboko doceniając oba fakty:
prawdziwe człowieczeństwo naszego Pana, oraz czystą bezgrzeszność Jego
natury. BOŻA SUWERENNOŚĆ A LUDZKA
ODPOWIEDZIALNOŚĆ Oto tutaj kolejne dwie równoległe linie prawdy, z
których każda jest doskonale prawdziwa, które nigdy ze sobą nie mieszają, a
jednak zawsze sieją zamieszanie w ludzkich umysłach. Jeśli chodzi o
suwerenność, to Nabukadnezar, choć sam był absolutnym monarchą, został
zmuszony do wyznania: "Chwalę, wywyższam i wysławiam Króla Niebios, gdyż
wszystkie Jego dzieła są prawdą i Jego ścieżki są sprawieliwością. Tych zaś,
którzy pysznie postępują, może poniżyć" (Daniela 4,34.35). Bóg ma
absolutną moc, absolutny autorytet, absolutną suwerenność. Czyni to, co chce
i nikt nie może tego zakwestionować ani zmienić. Dodatkiem do tego jest fakt,
że ON miał "odwieczne
postanowienie, które wykonał w Chrystusie" (Efezjan 3,11). To
postanowienie nie może zostać zmienione: będzie w sposób absolutny i
doskonały przeprowadzone. Wierzący w pełni uznaje to i odkrywa największą
rozkosz w takiej potężnej prawdzie. Ślepa niewiara znów ma przygotowane wątpliwości.
Jeśli Bóg jest suwerenny i ma absolutny plan i postanowienie dla
wszechświata, to w takim razie człowiek będzie argumentował to, że nie ma
żadnego znaczenia co ludzie robią. Będzie twierdził, że cokolwiek robią, to
zawsze tak miało być, tak więc nie są w stanie uniknąć zrobienia tego. Jest
to fatalistyczny sposób powiedzenia, że człowiek nie jest odpowiedzialny za
swe własne działania. Wydaje im się to logicznym argutmentem. Mówią, że Bóg
jest suwerenny, a odpowiedzialność człowieka nie może być, w tym samym czasie,
prawdziwym faktem, ponieważ, ludzie nie rozumieją tego, jak to może być. Czy człowiek jest odpowiedzialny? Tak, i jest to
tak pewne jak to, że Bóg jest suwerenny; cokolwiek o tym sądzimy. Bóg
ogłosił, że: "każdy z nas zda
sprawę przed Bogiem" (Rzymian 14,12). Sam Pan Jezus Chrystus jest
cytowany w Ewangelii Mateusza 12,36: "Zaprawdę powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa zda człowiek
sprawę w dniu sądu." Wtedy nikt nie odważy się powiedzieć, że był
zmuszony robić te złe rzeczy, które robił, czy mówić złe słowa, które
wychodziły z jego ust. Sam będzie musiał wyznać swą winę dobrowolnego
wymigiwania się od odpowiedzialności. Nawet teraz jego sumienie mówi mu o
tym. Jeśli ktoś naprawdę wierzy, że Bóg jest suwerenny, to czyż w ten sposób
nie uznaje, że jego właściwym miejscem jest poddanie się Bogu? Wiara w
suwerennego Boga pobudza serce poczuciem odpowiedzialności za to, aby być Mu
posłusznym. Tak więc, pomimo, że wierzący nie jest w stanie
usatysfakcjonować ludzkiego intelektu wyjaśniając zgodność dwóch faktów przed
którymi nie da się uciec tj. suwerenności Boa i ludzkiej odpowiedzialności,
to jednak wiara nie ma z tym problemu. Wierzący raduje się z obu faktów i
zdaje sobie sprawę z właściwości bycia całkowicie poddanym woli Boga. Bóg
czyni, jak chce i to jest Jego prawo, aby tak czynić. Ja nie mam prawa robić
tego, co mi się podoba, lecz jestem odpowiedzialny za wykonywanie tego, co
się podoba Bogu. Oddanie Bogu należnego Mu miejsca i właściwe zachowanie
swego, jest tajemnicą najgłębszego błogosławieństwa. Zachowujmy więc owe dwie
linie prawdy rozdzielone, każdą na swym właściwym miejscu i przyjmijmy je
jako całkowicie prawdziwe. WYBRANIE
A NAWRÓCENIE
Ten paradoks jest blisko związany z Bożą
suwerennością i ludzką odpowiedzialnością. Pismo Święte jasno i pozytywnie
wyraża to, że wierzący są "wybranymi,
według z góry powziętego postanowienia Boga Ojca" (1 Piotra 1,2) i
że Bóg wybrał ich w Chrystusie "przed
założeniem świata" (Efezjan 1,4). Jest to prawda dająca wierzącemu
największą pociechę i radość. To Bóg jest Tym, który podjął inicjatywę w tej
sprawie. Tak więc zbawienie jest całkowiecie dziełem Jego czystej i darmowej
łaski, a nie uczynków ludzkich, ani żadną miarą, ludzkiej dobroci. To
zbawienie jest wieczne: nie może zostać zmienione, ponieważ Bóg wybrał nas w
Chrystusie zanim rozpoczęła się hisotria, a On nie zmienia Swego zdania.
Wszyscy, którzy prawdziwie narodzili się z Boga, mają prawo do całkowitej
pewności w tej sprawie w oparciu o autorytet Pisma Świętego. Jednak wiele innych miejsc w Piśmie Świętym w
równie jasny sposób mówi, że każdy musi nawrócić się przez "nawrócenie ku Bogu i wiarę w naszego Pana
Jezusa Chrystusa." "Jeśli
się nie nawrócicie, wszyscy również poginiecie" (Łukasza 13,3).
"jeśli się nie nawrócicie i nie
staniecie jak małe dzieci, nie możecie wejść do Królestwa Niebios"
(Mateusza 18,3). "Tym, którzy Go
przyjęli dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym którzy wierzą w Imię Jego"
(Jana 1,12). "Kto wierzy w Syna ma
życie wieczne, kto zaś nie słucha Syna, nie ujży życia, lecz gniew Boży ciąży
nad nim" (Jana 3,36). Wiele wierszy Biblii oferuje zbawienie całej
ludzkości, a nie tylko wybranym. "Bo
tak Bóg umiłował świat, że Syna Swego Jedynego dał, aby każdy kto w Niego
wierzy miał życie wieczne i nie zginął na wieki" (Jana 3,16). "O Nim to świdczą wszyscy prorocy, że każdy
kto w Niego wierzy, dostgąpi odpuszczenia grzechów przez imię Jego"
(Dzieje 10,43). W propozycji zbawienia jest jeszcze więcej: Bóg
przynagla ludzi, aby byli zbawieni. "Bóg
pragnie, aby wszyscy ludzie doszli do poznania prawdy" (1 Tymoteusza
2,4). Pan "jest cierpliwy i nie
chce, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy pokutowali" (1 Piotra
3,9). "Bóg daje dowód Swojej
miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrysus za
nas umarł" (Rzymian 5,9). Dzieje 17,30 mówią nam, że Bóg: "wzywa wszędzie wszystkich ludzi, aby
pokutowali." Skoro tak jest, to oczekuje się od Bożych sług
tego, że będą przemawiać gorliwie do wszystkich ludzi. "Dlatego w miejce Chrysusa poselstwo
sprawujemy; jak gdyby przez nas Bóg upominał; w miejsce Chrysusa prosimy:
pojednajcie się z Bogiem" (2 Koryntian 5,20). "Jego to zwiastujemy, napominając i
nauczając każdego człowieka we wszelkiej mądrości, aby stawić go
doskonałym w Chrystusie Jezusie"
(Kolosan 1,28). Trzeba przyznać, że jest to paradoks: wydaje się
to być sprzeczne, lecz tak nie jest. Wierzący często mają z tym wielkie
trudności. Niektórzy widzą jedną stronę zagadnienia tak wyraźnie, że durgą
odrzucają wogóle, lub też odbierają jej prawdziwe znaczenie po to, aby
dopasować obie. Lecz obie są całkowicie prawdziwe i nie mogą być
zaciemniane. Niektórzy powiedzą, że
można rozważać wyłącznie Boży wybór, a zatem Bóg dał Swego Syna tylko wybranym. Tak więc głoszą oni ograniczone
odkupienie, dostępne tylko dla wybranych. Z drugiej strony, inni upierają
się, że zbawienie zależy całkowicie o wyboru jednostki, powiadajac, że
Chrystus poniósł grzechy wszystkich, i że czynnikiem determinującym ich
zbawienie jest ich własna wola w przyjęciu lub odrzuceniu zbawienia Bożego.
Upierają się przy tym, że Bóg pozostawił ich wybór całkowicie w zakresie
"wolnej woli" jednostki. Oba przypuszczenia są złe, ponieważ
żadne z nich nie przyznaje Bogu mądrości i mocy znacznie przewyższającej to,
co ludzki intelekt może rozeznać. Usiłują oni połączyć owe dwie linie prawdy,
przez umniejszanie tego, co kłóci się z ich opiniami. Nie ośmielajmy się tego
czynić, lecz przyznajmy obu liniom jednakową wagę i ważności, jakich udzielił
im Bóg. Ewangelia Bożej łaski w Chrystusie Jezusie, Panu
Naszym jest oferowana całej ludzkości w doskonale dobrej wierze. Chrystus
jest "ubłaganiem za grzechy nasze
(wierzących), a nie tylko za nasze, lecz i całego świata" (1 Jana
2,2). Jako przebłaganie, Pan Jezus Chrystus jest jedynym, którego wielka
ofiara w pełni zadowala Boga w kwestii ludzkiego grzechu, a wartość tej
ofiary jest w pełni wystarczająca dla wszystkich, którzy ją przyjmą: nie jest
w żaden sposób ograniczona. Ci, którzy odmówią jej przyjęcia, tylko sami
siebie będa mogli obwiniać za sąd i potępienie, na które w pełni zasługują.
Jeśli nie mogli uwierzyć, to dlatego, że nie chcieli. Jak już wcześniej
widzieliśmy, człowiek jest w pełni odpowiedzialny przed Bogiem, i każdy musi
przyjąć zbawienie na Bożych warunkach albo będzie na wieki stracony. Z drugiej strony, wybór jest Bożym przywilejem:
jest to Jego doskonałe prawo.
Wybór jest zgodny z Jego
wszechwiedzą. Z doskonałą wiedzą o całej przyszłości On wybrał poszczególnych ludzi w Chrystusie Jezusie, zanim świat
powstał. Nic w tym wyborze nie pozostało bez rozważenia: to było prawo,
mądrość, wspaniała łaska, z czym musi się zgodzić z całego serca każdy
wierzący. Ani jeden z tych wybranych nie zostanie utracony z
owej grupy zbawionych na wieki, ani też jeden z tych, którzy nie zostali
wybrani, nie będzie tam obecny. Lecz nikt nie może z pewnością
wiedzieć, że jest "wybrany"
dopóki w prawdziweej pokucie i wierze nie nawróci się do Pana Jezusa
Chrystusa i dopóki w pokucie nie przyjmie Go jako swojego Zbawiciela. Jest to
prawda, z której mogą zdać sobie sprawę tylko ci, którzy zostali
przyprowadzeni przez łaskę do Jego obecności. Wtedy wybrany zdaje sobie
sprawę, że jego własna ludzka decyzja nie była w tym przypadku istotą rzeczy,
lecz że to Pan Jezus Chrystus wybral go (Jana 15,16), ponieważ człowiek w swej
naturze jest tak grzeszny i buntowniczy, że nie zwróci się sam do Świętego
Boga. To wyłącznie Boża dobroć prowadzi do pokuty (Rzymian 2,4). Tylko po tym
fakcie człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że rzeczywiście Boże dzieło
sprawiło pokutę w sercu i sprawiło, że zaufał Chrystusowi Panu. Czy jest coś
co może spowodować większe dziękczynienie i pokorną adorację?! Ponieważ jest to prawdą, powstaje w naszych
niedoskonałych umysłach pytanie. Dlaczego Bóg nie wybrał takiej pracy w
sercach całej ludzkości, aby przyprowadzić ich do pokuty? Czy to jest w porządku, że On zrobił tak
jednym, a innym nie? W rzeczywistości jest to zastanawianie się nad tym, czy
"wybór" Boży który jest prawdziwy, jak to wyżej stwieredziliśmy nie
jest Bożą niesprawidliwością? Któż decyduje o tym, co jest
sprawiedliwe, a co nie jest? Czy Bóg pozostawi taką decyzję człowiekowi,
który sam wykazał, że jest zepsuty przez grzech i niesprawiedliwość?
Absolutnie nie! Całe Pismo Święte jednolicie opisuje nieomylną, niezachwianą
sprawiedliwość Boga wszelkiego stworzenia. "Bo sprawiedliwy jest Pan, kocha sprawiedliwość" (Psalm
11,7). "Prawica twoja pełna jest
sprawiedliwości" (Psalm 48,10). "Tak, Panie, Boże Wszechmogący, prawdziwe i sprawiedliwe są twoje sądy"
(Objawienie 16,7). Dyskutuje się również nad tym, jak to możliwe, że
Bóg miłuje świat, jeśli On nie
prowadzi całego świata do pokuty? Czy to jest prawdziwa miłość? Lecz którz decyduje o tym, czym jest
miłość? Czyż Bóg pozostawia tą decyzję człowiekowi, który, z powodu grzechu,
jest egoistyczny i skoncentrowany na sobie? Czy Bóg rzeczywiście kocha świat? Absolutnie tak! Boża naturą
jest miłość, a Jego własne stworzenie z pewnością jest przedmiotem Jego miłości. Słowo Boże ogłąsza to i
wiara wierzy mu w pełni i bez jakichkolwiek wątpliwości. To jeszcze nie wszystko. Historia ostatecznie
wykazuje te fakty, i przeważnie doprowadza człowieka do wielkiego zdumienia
nad krzyżem który wycierpiał Chrystus Jezus. Jego cudowna dobroć i łaska dla
przeciwników wobec aktu aresztowania Go, przesłuchiwania Go, ukrzyżowania Go,
są uderzajacymi świadkami Jego prawnego
reprezentowania Ojcowskiej miłości wobec winnego zasługującego na gniew
świata. Z Jego serca i ust wyszły słowa: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią" (Łukasza
23,34). "Bóg w Chrystusie świat ze
Sobą pojednał" (2 Koryntian 5,19). Ponieważ Bóg jest doskonale sprawiedliwy, nie mógł
przeoczyć grzechu. Musił go osądzić bezlitośnie. Lecz jedynym sposobem w jaki
mógł osądzić grzech i zbawić grzeszników było oddanie Swego własnego Jedynego
Syna, aby poniósł osąd odpowiedni do ich grzechów. Żaden inny sposób nie był
właściwy aby zdobyć zbawienie dla winnych grzeszników. Ta ofiara wymagała
ostatecznie nieskończenie wielkiej miłości takiej, jaka może znajdować się
wyłącznie w Bogu. Niech każdy zaintersowany spojrzy na Chrystusa
ukrzyżowanego! Czyż ośmielimy się kwestionować to, że Bóg jest Bogiem
doskonałej sprawiedliwości i doskonałej miłosci? Musimy rozpoznać ten prosty fakt i skłonić się
przed tym. Jeśli nie rozumiemy tego, jak połączyć Bożą sprawiedliwość i
miłość z faktem, że wielu nie zostało wybranych w Chrystusie Jezusie przed
założeniem świata, to po prostu ilustruje fakt, że Bóg jest większy niż my. Jego mądrość jest znacznie ponad
ludzkimi możliwościami pojmowania. To przypomina nam po raz kolejny, że Bóg
zamierzył dla nas, abyśmy zachowywali swoje miejsce jako stworzenia
zadowalając się wierzeniem i ufaniem Mu, bez rozumienia wszystkiego. Słowo "przeznaczenie"
ma czasami znaczenie takie samo jak "wybór",
lecz jest tu pewna różnica. Wybór odnosi się do osoby, która jest wybierana, podczas gdy przeznaczenie mówi o jej
uprzednim wybraniu do szczególnego
błogosławieństwa, jak naprzykład "do synostwa" (Efezjan 1,5) oraz "aby być ukształtowanym na obraz Jego Syna" (Rzymian 8,29).
Przeznaczenie do takiego błogosławieństwa jest następną prawdą dającą wielką
radość każdemu wierzącemu. NABYCIE I ODKUPIENIE
Oto tutaj mamy dwie kolejne prawdy żywtonie ze
sobą złączone, i z tym co już rozważaliśmy. Obie są wynikiem wielkiego dzieła
ofiary Pana Jezusa Chrystusa. W Ewangelii Mateusza 13,44 znajduje się
historia człowieka, który znalazł drogocenny skarb, ukrył go w polu i "z radością poszedł i sprzedał wszystko co
miał i zakupił owo pole." Wiersz 38 mówi o tym, że "rola zaś to świat." To Pan Jezus Chrystus sprzedał wszystko co
miał, Swoje życie, aby nabyć
świat. Chociaż On jest
Stworzycielem, a przez prawo Stworzyciela świat należy do Niego, to jednak
człowiek (któremu Bóg przekazał zarządzenie światem) pozwolił szatanowi, jako
złemu uzurpatorowi wziąć świat w jego posiadałość. Pan Jezus Chrystus nie
mógł odebrać go na warunkach proponowanych przez szatana (Mateusza 4,8-10),
lecz raczej wolał zapłacić straszliwą cenę ofiarowania Siebie Samego, aby
nabyć go jako Swoją własność. A zatem świat i wszystko co na nim, jest w
całkowitej Jego dyspozycji. Ta sama prawda pojawia się w Ewangelii Jana
12,32: "A gdy Ja będę wywyższony
ponad ziemię, wszystkich do Siebie pociągnę." Nie mówi tutaj o
ludziach, którzy mają być zbawieni, lecz o tym, że wszyscy będą sprowadzeni
do miejsca, w którym będą zmuszeni odpowiedzieć Jemu, ponieważ On przez Swoją
ofiarę nabył ich. Są tacy, którzy wnioskują, że, ponieważ świat i
wszyscy ludzie zostali nabyci przez na mocy ofiary Chrystusa Jezusa, zatem
wszyscy należą do Pana Jezusa Chrystusa i nikt nie będzie potępiony. Nie jest
to prawdą, ponieważ są dwie linie prawdy, których nie można mieszać ze sobą.
2 Piotra 2,1 mówi o fałszywych nauczycielach, którzy: "zapierać się będą Pana, który ich kupił,
sprowadzajac na się rychła zgubę." Mówiąc o tych samych ludziach,
wiersz 17 mówi, że dla nich: "przeznaczony
najciemniejszy mrok." Pomimo, że Pan Jezus Chrystus ich nabył
(kupił), ich końcem jest wieczna ciemność w piekle. Ponieważ Chrystus Jezus
zapłacił cenę, aby ich nabyć, miał On prawo zrobić z nimi co uważał za
stosowne. Jeśli bezczelnie odmawiali poddania się Jemu, całkowice zgodne z prawem jest, aby cierpieli tego wieczne
konsekwencje. Odkupienie jest inną linią prawdy, blisko spokrewnioną z "nabyciem," lecz mającą
zastosowanie wyłącznie do tych, którzy w pokucie i wierze, przyjęli Pana
Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela. "W Nim mamy odkupienie przez krew Jego, odpuszczenie grzechów, według
bogactwałaski Jego." Jest to
coś znacznie więcej niż "kupienie." Jeśli niewolnik został po
prostu kupiony, zazwyczaj oznacza to, że stawał się niewolnikiem nabywcy.
Jednak, gdy jest odkupiony, nie tylko jest "kupiony" lecz
całkowicie uwolniony. Wierzący został uwolniony od winy za swoje grzechy i od
związania grzechem przez drogocenną krew Chrystusa Jezusa Pana. Przez proste
przyjęcie Chrystusa do serca, ta wolność staje się skuteczna. Cudowna wolność
łaski! Dla prawdziwego wierzącego te dwie prawdy nie są
tak wielkim paradoksem jak poprzednio wspomniane, lecz ceni je obie i
zachowuje je jako oddzielne. PRZEBŁAGANIE I ZASTĘPSTWO Te dwie prawdy ponownie łączą się z wartością
ofiray Chrystusa. Obie są najcenniesze i obie oddzielne. 1 Jana 2,2 jest
jawnym ogłoszeniem pierwszej: "On
jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tylko za nasze, lecz i całego świata."
Pan Jezus Chrystus przez Swoje wielkie dzieło cierpienia za grzechy,
Sprawidliwy za niesprawiedliwych, On Sam jest przebłaganiem, które w sposób
doskonały zadowala Boga jeśli chodzi o kwestię grzechu. Jego ofiara jest wystarczająca na to, aby Bóg mógł przyjąć i
przebaczyć każdemu grzesznikowi pod niebiem, który pokutując nawróci się do
Pana Jezusa Chrystusa. Chrystus jest nie tylko przebłaganiem "za nasze grzechy" (grzechy
wierzących), lecz również za grzechy całego świata. Umarł z powodu grzechów całej
ludzkości. Nacisk położony na "nie
tylko za nasze" jasno wskazuje na to, że przebłaganie dotyczy
również grzechów innych, to jest, tych, którzy są ze świata. Ta sama prawda jest oczywista w 1 Koryntian
15,1-4. Ewangelia, którą głosił Paweł i przez którą Koryntianie zostali
zbawieni, mówiła, że "Chrystus
umarł za grzechy nasze, według Pism, i ... został pogrzebany, i ... dnia
trzeciego został z martwych wzbudzony według Pism." Paweł powiedział
im: "Chrystus umarł za nasze
grzechy" zanim zostali zbawieni: w rzeczywistości był to środek ich
zbawienia. Jest zatem słuszne powiedzieć, że całemu światu: "Chrystus umarł za nasze grzechy."
2 Koryntian 5,15 kładzie nacisk na to, że "On umarł za wszystkich,"
przyczną, powodującą że było to niezbędne jest oczywiście grzech wszystkich. Ponieważ jest to prawda, niektórzy mogą sądzić, że
słuszne jest przypuszczenie, iż zatem odpuszczono wszystkim. Jest tak
ponieważ ludzie ci mieszają ze sobą prawdę o przebłaganiu z inną linią
prawdy, która jest równoległa do niej, z prawdą o zastępstwie. Fakt, że "Chrystus
umarł za wszystkich" nie oznacza, że wszyscy zostali zbawieni. W
rzeczywistości Biblijną konkluzją jest: "Jeśli jeden za wszystkich umarł, wszyscy umarli" (2 Koryntian
5,14). Ponieważ konieczne było, aby Bóg umarł za wszystkich, więc to w prosty
sposób potwierdza, że wszyscy "umarli
w swych grzechach i przestępstwach" przed Bogiem. To jest
przebłaganie, a nie zastępstwo. List do Hebrajczyków 9,28 zapewnia, "raz był ofiarowany, aby zgładzić grzechy
wielu" - to jest zastępstwo. On
nie poniósł grzechów wszystkich ludzi, lecz "wielu", tych, którzy w rzeczywistości zaufali Mu jako
Zbawicielowi. "tym którzy Go
przyjęli dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym którzy wierzą w imię Jego"
(Jana 1,12). Powiedzieć, że On poniósł
nasze grzechy jest czymś całkiem innym niż powiedzenie, że On umarł za nasze
grzechy. Pierwsze jest prawdziwe tylko w przypadku wierzących, drugie dotyczy
wszystkich ludzi. 1 Piotra 2,24 napisany jest do wierzących, mówi: "On grzechy nasze Sam na ciele swoim
poniósł na drzewo." Gdy ktoś przyjął Pana Jezusa Chrystusa, może
mieć tą drogocenną pewność, lecz nie wcześniej. Te wspaniałe zwroty w
Izajasza 53,5-6 dotyczą tylko wierzących: "Jego ranami zostaliśmy uzdrowieni" i "Pan Jego dotknął karą za winę nas
wszystkich." Zatem Bóg został przebłagany w odniesieniu do
całego świata. W rezultacie tego, przesłanie Ewangelii "każdy, kto chce może przyjść"
może być głoszone wszystkim, lecz korzyści z tego, są znane tylko tym, którzy
w pokucie nawrócili się i poznali Pana Jezusa Chrystusa jako swojego
Zastępcę. Te dwie linie prawdy muszą być utrzymywane oddzielnie pomimo, że
obie powinny być głęboko cenione przez dzieci Boże. "W ADAMIE" i "W CHRYSTUSIE" "Ponieważ w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy
bywają ożywieni" (1 Koryntian 15,22). W swej naturze cała ludzkość
jest "w Adamie," są dziećmi upadłego ojca, mając w dziedzictwie
jego grzeszną naturę, a zatem są poddani śmierci. Adam był głową pierwszego
stworzenia. Całe stworzenie jest zaangażowane w jego upadek i smutne
konsekwencje. Chrystus Pan w swym
zmartwychwstaniu jest Głową nowego stworzenia. On wprowadził błogosławieństwo
znacznie większe niż to wszystko, co Adam utracił. Pomimo tego, że jak dotąd nie widzieliśmy jeszcze
tego nowego stworzenia manifestującego się, w nadchodzących dniach Jego
panowanie nad nowym stworzeniem będzie się cudownie demonstrowało zdziwionemu
wszechświatowi. Lecz nawet obecnie
każdy wierzący w Pana Jezusa Chrystusa, po otrzymaniu życia wiecznego, jest
przez Boga widziany "w Chrystusie,"
a zatem ma udział we wszystkich błogosławieństwach, które Chrystus udostępnił
na mocy Swej śmierci i zmartwychwstania. Każdy wierzący jest akceptowany
przez Boga w takim samym stopniu, w jakim był akceptowany Jego Syn, jest
kochany taką samą miłością, jaką On miłował
Swego Syna. To jest paradoks. Jak dotąd, jeśli chodzi o to życie, wierzący jest
dzieckiem upadłego ojca. Ma grzeszną naturę i jest poddany śmierci. Jednak
jest równie prawdziwe to, że Bóg widzi go "w Chrystusie," gdzie
grzech i śmierć nie mają żadnego miejsca. Wielu wierzących ma z tym poważne
problemy, ponieważ te rzeczy są sobie przeciwne. Lecz wiara jest tą wielką zasadą, która całkowicie opiera się na
tym co Bóg na dany temat powiedział, nawet jeśli intelekt nie może tego
pojąć. Takie rzeczy są zupełnie niepojęte nawet dla najbardziej
inteligentnego niewierzącego. POD ŁASKĄ I POD WŁADZĄ
"Albowiem
łaską zbawieni jesteście przez wiarę i to nie z was: Boży to dar. Nie z
uczynków, aby się kto nie chlubił" (Efezjan 2,8-9). "A
jeśli wzywacie jako Ojca tego, który bez względu na osobę sądzi każdego
według uczyników jego, żyjcie w bojaźni przez czas pielgrzymowania waszego"
(1 Piotra 1,17). Oba te wiersze Biblijne prezentują
ważne, absolutne prawdy i mogą się wydawać na pierwszy rzut oka ze sobą
sprzeczne. Niewiara nie doceni żadnej z tych rzeczy i będzie sprzeciwiać się
temu, aby obie były równocześnie prawdziwe. Jednak wiara jest głęboko
wdzięczna za obie prawdy i zachowuje je głęboko w prawdzie. Efezjan 2,8-9 musi być w pełni i bez żadnych
wątpliwości rozeznane jako absolutna prawda. Łaska Boża w Chrystusie Jezusie,
Panu naszym łaska pokazana w dobrowolnej ofierze Syna Człowieczego na
Kalwarii, jest podstawową i jedyną zasadą przez którą Bóg zbawia ludzi od ich
grzechów. Nie ma żadnego miejsca na ludzkie uczynki w tym wielkim dziele.
Człowiek nie zasługuje, i nie nie może zasłużyć nawet w najmniejszej części
na błogosławieństwo zbawienia swojej duszy. Zatem nie ma niczego czym mógłby
się pochwalić. Z Bożej strony, łaska zbawia go. Z jego strony tylko wiara
osiąga to, wiara, która uniża się przed Bogiem i trzyma Go za Jego Słowo. Aby
nikt nie myślał o sobie więcej, dlatego że ma wiarę, dodane jest: "to nie z was, Boży to dar" Wiara sama w sobie jest darem Bożym: nie
jest to żadna zasługa człowieka. Boża łaska zarówno zbawia jak i ochrania
każdego wierzącego. Jest spójna z Bożym wybraniem, o którym mówiliśmy już.
Jesteśmy wybranymi w Chrystusie Jezusie przez Bożą czystą i darmową łaskę.
Nic nie może zaćmić blasku tego wielkiego faktu w oczach i sercu dzieci
Bożych. Ponieważ Bóg okazał taką łaskę, czy to oznacza, że
On rozluźnił swą władzę? Wielu
domniemało, że tak musi być, lecz tak nie jest. Ojciec ciągle sądzi
niepodzielnie, zgodnie z uczynkami każdego człowieka. Pomimo, że jesteśmy
zbawieni z łaski na wieki, Pismo jasno mówi nam o tym, jaki powinien być
charakter naszych uczynków i, że Ojciec będzie pracował z nami teraz przez poważną dyscyplinę
(karcenie) jeśli nasze uczynki nie są spójne z naszym związkiem z Nim, jako Jego dzieci. Żaden prawdziwy wierzący
nie zginie, lecz "nadszedł czas,
aby się rozpoczął sąd od domu Bożego" (1 Piotra 4,17). Bóg nie
będzie tolerował wierzącego działającego nieuważnie, będzie więc używał
środków dyscyplinarnych, aby poprowadzić go do osądzenia swego
nieposłuszeństwa. Ponieważ Bóg kocha swoje dzieci, On będzie chłostać i smagać je (Hebrajczyków 12,6), aby mogli w
praktyczny sposób "stać się
uczestnikami Jego świętości" (Hebrajczyków 12,10). Wierzący powinni być głęboko wdzięczni za to, tak
jak są wdzięczni za Bożą czystą i darmową łaskę w zbawieniu. Obie te prawdy
są doskonale na swoich miejscach, nie przenikając się ze sobą w pełni, i
jedna nie pozbawia blasku drugiej, ponieważ one również są równoległymi
liniami prawdy, które niosą świadectwo o wielkości i miłości Boga. ZAKOŃCZENIE To są już wszystkie wielkie prawdy Pisma Świętego,
które są paradoksalnymi, równoległymi względem siebie liniami. Czytelnik może
sam rozpoznać wiele więcej takich w swych studiach cennego Słowa Bożego. Lecz jeśli te krótkie rozważania
posłużą temu, by uzmysłowić nam fakt, że Boża mądrość, moc i miłość są
znacznie wyższe niż nasza ograniczona inteligencja może pojąć, to, to samo
było wystarczającym celem zapisania tych rozważań dla chwały żyjącego Boga,
objawionej w błogosławionej Osobie Syna, Jego
miłości. Leslie M. Grant Teksty
Biblijne pochodzą z tłumaczenia używanego przez autora, tytuł oryginału:
“Wonderful paradoxes of Scripture” – Leslie M. Grant; Ó Believers Bookshelf inc. P.O.Box 261
Sundbury, PA 17801, USA – tłumaczenie P. Zaremba, korekta: zespół. Użyte za
zgodą wydawcy oryginału. *** ***
+ *** +
*** *** Czytaj codziennie Biblię - Słowo Boże * * * * * *
* * * Warto
przeczytać: [ Bój
wiary – AW Pink ] [
Wstaw imię
kapitana! ] [ Jak
stać się prawdziwym Chrześcijaninem? – Otto Heit ] [ Jezus Chrystus jest Panem! ]
[ Na nowo
] [ Świadectwo
nawrócenia x. R. Bennetta
] [ Powierz
Panu drogę swoją a On wszystko dobrze uczyni! ] [ Dar Zbawienia – świadectwo nawrócenia x. Ch. Chinqui ]
[ 5 karciarzy
] [ Zbawienie
i jego nieutracalność – R Ciarriocca ] [ Pokój, radość, pewność zbawienia - Kremer ] [ Czy zbawieni mogą pójść na wieczne potępienie? ] [ Wąska Droga – AW Pink ] [
Pewny
przewodnik do nieba – J. Aleine
] [ Raz zbawiony na zawsze zbawiony – C. H. Mackintosh ] [ Pewność i radość
zbawienia – Geo Cutting ] [
Powtórne
przyjście Pana Jezusa i związane z tym wydarzenia – JNDarby+RBrockhaus ] [
Powtórne
przyjście Pana Jezusa Chrystusa – Rene Pache ] [
2
PRZYJSCIA CHRYSTUSA ]
[ SZAFARSTWA
] [ 1 Koryntian 10:32 ] [ Co nam przyniesie
przyszłość? ] [
Wielki ucisk ] [
Mieszkania w domu Ojca ] [ Pochwycenie wszystkich
prawdziwych wierzących ] [
Charakterystyczne punkty czasu ] [ Rady dla młodych
wierzących – J.N. Darby ] [ Do kogo należysz? ] [ Pisma Święte – J.N. Darby ] [
KROKI ] [ Narodzenie Pana Jezusa Chrystusa ] [ Wspaniałe Paradoksy Pisma
Świętego ] * * * * * *
* * * Bardzo pomocnym w codziennym studium Biblijnym
jest kalendarz z codziennym rozważaniem fragmentów Biblii – obecnie najlepszy
na polskim rynku taki kalendarz {Kalendarz
Chrześcijański „Dobre Nasienie”} możesz zakupić pod adresem: RLCh – Rozpowszechnianie
Literatury Chrześcijańskiej
Pod adresem: http://www.DobreNasienie.own.pl/ możesz zamówić bezpłatną subskrypcję treści kartek z tego kalendarza na Twoją skrzynkę poczty elektronicznej! ***
*** *** Jeśli
pragniesz otrzymać bezpłatnie Nowy Testament Pana Jezusa Chrystusa, rozpocząć
regularne poznawanie nauk Pisma Świętego (korespondencyjnie lub spotykając
się z Chrześcijanami), albo masz pytania odnośnie Bożych wymagań względem
Ciebie, możesz się z nami skontaktować, proszę pisz pod adres:
CMS
- Chrześcijańska Misja do Studentów skryt. poczt. nr 328, PL 50-950 Wrocław 2 * * * * * *
* * * kontakt przez internet: http://mat18-20.Jezus.pl/
poczta elektroniczna: mat18_20@wr.onet.pl inne strony internetowe godne polecenia: http://Judy3.own.pl/ http://Chrystus.Jezus.pl/ http://cms.kdm.pl/ http://NowyTestament.own.pl/ http://www.Brzeg.own.pl/ http://www.DobreNasienie.own.pl/ http://www.kki.net.pl/~marnatha * * * * * *
* * * Kim jesteśmy i w co wierzymy? Zgromadzamy się jako Chrześcijanie, w prostocie tylko do
imienia naszego Pana Jezusa Chrystusa, i nie mamy żadnych denominacyjnych
powiązań (1 Koryntian 1:9-10). Jesteśmy znani jako "bracia", imię
jakiego używał dla nas Sam Pan Jezus (Ew. Łukasza 8:21, Hebrajczyków
2:11-12). Wierzymy, że Biblia jest natchnionym Słowem Bożym (2 Tymoteusza
3:16) w którym On Objawił Siebie i Swoje zamysły - swoim stworzeniom
(Hebrajczyków 4:12-13). Wierzymy że każdy potrzebuje Zbawiciela, i że Biblia
przedstawia Tego Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa, Który dokonał doskonałego
przebłagania za nasze grzechy na krzyżu Golgoty (Rzymian 3:23, Dzieje Ap.
13:38-39, 1 List Jana 5:12-13). Ponadto, wierzymy, że wszyscy którzy przyjmą
poselstwo Ewangelii są "narodzonymi na nowo" (1 List Piotra 1:23),
zapieczętowanymi przez Ducha Świętego (Efezjan 1:13), członkami Ciała Chrystusowego
(1 Koryntian 12:12-13). Wierzymy, w ponowne przyjście Pana Jezusa Chrystusa,
po Jego Oblubienicę, czyli Zgromadzenie. Jego Powrót może nastąpić w każdej
chwili (1 Tesaloniczan 4:13-18, Efezjan 5:25-27). Oczekując tej błogosławionej
nadziei (Tytusa 2:13), także wierzymy, że największą potrzebą każdego człowieka
i całego świata jest powrót do nauki Słowa Bożego, przez którą jedynie jest
możliwe duchowe przebudzenie (Hebrajczyków 4:12). Głosimy Chrystusa Ukrzyżowanego
za nasze grzechy, Wzbudzonego dla naszego usprawiedliwienia i Powracającego
ponownie w celu zabrania Jego Zgromadzenia (Kościoła) do domu Ojca (1
Koryntian 15:3, Rzymian 4:25, 1 Tesaloniczan 4:13-17, Ew. Jana 14:1-3,
Hebrajczyków 9:24-28).
[ Prosty Boży Plan Zbawienia – F Porter ] [ Czy jesteś narodzony na nowo? – JC Ryle ] [ Przebaczenie Boże KTO GO POTRZEBUJE ... – J. N. Darby ] [ http://www.DobreNasienie.own.pl/ ] inne lubiane przez nas miejsca w sieci: http://www.DobreNasienie.own.pl/ |