Bóg
ma dla Ciebie plan! |
DOSKONAŁOŚĆ OFIARY CHRYSTUSA "Gdy ujrzę
krew, minę was" rzekł Bóg do narodu izraelskiego owej pamiętnej nocy,
gdy zamierzał zgładzić wszystkich pierworodnych Egipcjan. Krew baranka
paschalnego, która miała ochraniać Izraelitów przed mieczem anioła śmierci,
powinna była według zarządzenia Bożego pokryć nadproże i obydwa odrzwia.
Domowników nie niepokoiło to, że krew nie była widoczna od wewnątrz, gdyż
istotne było, iż zobaczy ją Bóg; On rzekł: "Gdy ujrzę krew, minę
was" (2 Moj. 12,13). Na tym polegało zapewnienie. W domu, na którego
drzwiach Bóg zobaczył krew zabitego baranka, pierworodny syn został zachowany
przy życiu. Jedynym zadaniem Izraelitów w tym czasie było pozostanie w domu
pod osłoną krwi i zaufanie Słowu Bożemu. W zaufaniu mogli się zgromadzić przy
wieczerzy paschalnej, aby w ciszy i w pokoju uwielbiać Boga za Jego zbawienną
miłość. Tak samo jest i z nami. Bóg przyjął ofiarę Jezusa Chrystusa - Baranka
bez skazy - i widzi jego krew Wiemy też, tak jak Izraelici, że sąd, na który
zasłużyliśmy, dotknął wyznaczonego przez Boga Baranka, którego krew
"obmyła nas od wszelkich grzechów". Oto źródło naszej pewności. Nie
jest kwestią decydującą, jaką wartość my przypisujemy krwi Chrystusa, ale co
Bóg o niej myśli. Oczywiście, nie jest Bogu obojętne, jaką wartość ma dzieło
Chrystusa w naszych oczach, chociaż i tak nie jesteśmy w stanie właściwie go
ocenić, ale nasza ocena nie może być podstawą naszego pokoju i pewności naszego
zbawienia. Jedynie Bóg jest w stanie w pełni uznać i właściwie ocenić wartość
ofiary Chrystusa, ale nasza radość zostanie pomnożona, jeśli będziemy zgodni
z Bożą oceną. Niejeden Izraelita mógł ze strachem zapytać: "Czy
rzeczywiście krew, znajdująca się na nadprożu i odrzwiach, może uchronić mego
pierworodnego syna od śmierci...?" Czy przez to zmalało bezpieczeństwo
jego syna? W żadnym wypadku! Bóg powiedział: "Gdy ujrzę krew, minę
was". Krew baranka i słowo Pana były tamtej strasznej nocy, nocy sądu
nad pierworodnymi Egiptu jedyną podstawą, gwarancją i uspokojeniem. Również i
my nie mamy dzisiaj innego fundamentu. Krew Chrystusa, Syna Bożego, jest tak
kosztowna w oczach Bożych, że usprawiedliwia każdego, kto w wierze stanie pod
jej ochroną. Bóg został w pełni zadowolony, więc nie dotknie nas żaden sąd i
nie będziemy straceni. Czy nie jest to powód, aby za wszystko mu dziękować?
Ponieważ powinniśmy dążyć do poznania myśli Pana dotyczących dzieła
Chrystusa, chciejmy zająć się tym tematem i rozważyć niektóre wiersze z 10
rozdziału Listu do Hebrajczyków Niezliczone ofiary Starego Testamentu nie
były w stanie zgładzić grzechów Gdyby to było możliwe, nie byłoby
konieczności ich powtarzania. Okoliczność ta dowodzi, że grzechy istniały
nadal i wszyscy, którzy składali ofiary, nie byli oczyszczeni od "złego
sumienia". Wielokrotnie przynoszone ofiary "...przywodziły na
pamięć grzechy co roku" (Hebr. 10, 1-3). Dlaczego jednak nie mogły one
zgładzić grzechów? Gdyż "Jest rzeczą niemożliwą, aby krew wołów i kozłów
mogła gładzić grzechy" (w 4). Człowiek zgrzeszył i przez to zasłużył na
śmierć, dlatego potrzebna była interwencja kogoś, kto usunąłby ten grzech i
pojednał człowieka z Bogiem. Nie można było jednak znaleźć na ziemi
człowieka, który mógłby ponieść za ludzkość ofiarę, gdyż: "Wszyscy
zboczyli, razem stali się nieużytecznymi, nie masz, kto by dobrze czynił, nie
masz ani jednego" (Rzym. 3,12). Wszyscy zgrzeszyli i popadli w śmierć,
więc nie było możliwe, aby ktoś z grzesznych ludzi mógł ponieść karę za innych.
Gdyby Bóg osobiście nie upatrzył sobie ofiary, człowiek musiałby ponieść za
swoje grzechy zasłużoną karę i zostać wiecznie od niego oddalony W obliczu
tej sytuacji na pierwszy plan weszła Boża miłość"...przez zesłanie swego
Syna w podobieństwie grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech
w ciele" (Rzym. 8,3). Oznacza to, że chcąc uporządkować problem grzechu,
musiał On przyjąć ciało i stać się człowiekiem. "Bez przelania krwi nie
ma odpuszczenia grzechów" - bez ofiary pojednanie nie było możliwe.
Ponieważ na ziemi nie było odpowiedniej, tzn. bez skazy ofiary, Bóg zesłał ją
z nieba - swego umiłowanego Syna. Aby zbawić ludzi, musiał On stać się
człowiekiem i być do niego we wszystkim podobny, z wyjątkiem grzechu. Tak
więc, stał się "Barankiem niewinnym i nieskalanym". Gdyby w Jezusie
był choć jeden grzech, musiałby On najpierw złożyć ofiarę za siebie i nie
mógłby stać się Zbawicielem innych. Lecz o Nim powiedziano: "On grzechu
nie popełnił" (1 Piotra 2,22) oraz "nie znał grzechu" (2 Kor.
5,21), a także "grzechu w nim nie było" (1 Jana 3,5). Chociaż
narodził się z niewiasty, "przyjąwszy ciało i krew", był bez
grzechu, co wyrażają słowa "to, co się narodzi, będzie święte"
(Łuk. 1,35). Dlatego mógł zostać naszym Zbawicielem. Świętość i
sprawiedliwość Boża znalazła w nim całkowitą czystość i Bożą doskonałość.
Przyszedł na świat ze słowami: "Nie chciałeś ofiar krwawych i darów,
aleś ciało dla mnie przysposobił. Nie upodobałeś sobie w całopaleniach i
ofiarach za grzech. Tedy rzekłem: Oto przychodzę, aby wypełnić Twoją wolę, o
Boże" (Hebr. 10,5-7). Ponieważ niezliczone ofiary Starego Przymierza nie
mogły zgładzić grzechów, a płynąca strumieniami krew oczyścić sumienia
człowieka, przyszedł Pan Jezus ze wspomnianymi wyżej słowami, aby wypełnić
to, czego nie mogły dokonać licznie składane ofiary. Dobrowolnie przyszedł na
ziemię, dobrowolnie przyjął cierpienia, wyśmianie i szyderstwa ludzi, a
następnie poszedł na śmierć, aby wypełnić wolę Bożą. Któż może zrozumieć taką
miłość? Nasze serce napełnia się radością, gdy myślimy o tym, co zaszło, gdy
spoglądamy na tę miłość i w pełni z niej korzystamy. Rozważmy teraz, jakie
błogosławione następstwa ma ta ofiara dla nas. Czytaliśmy już, że Pan Jezus
przychodząc na ziemię powiedział: "Oto przychodzę, aby wypełnić wolę
twoją, o Boże". Boża wola pragnęła nas uświęcić. Paweł wyjaśnia to dalej
w Liście do Hebrajczyków: "Mocą tej woli jesteśmy uświęceni przez
ofiarowanie Jezusa Chrystusa raz na zawsze" (Hebr. 10,10). Zostaliśmy
więc uświęceni, tzn. odłączeni (tak na podstawie Pisma Świętego można
wyjaśnić znaczenie tego słowa). Pan Jezus mówi o sobie, że został przez Ojca
"...poświęcony i posłany na świat" (Jana 10,36). Od czego
zostaliśmy odłączeni? Od świata, grzechu, śmierci i diabła. A kto to sprawił?
Odpowiedź brzmi - sam Bóg. A w jaki sposób tego dokonał? Przez
"ofiarowanie ciała Jezusa Chrystusa". Podstawą tego odłączenia była
wola, a środkiem ofiara Jezusa Chrystusa. Cóż za zapewnienie! Znieważyliśmy
Boga, wyśmialiśmy, odrzuciliśmy i nasze potępienie byłoby tylko aktem
sprawiedliwości. Bogu upodobało się jednak nas ratować i wykupić, lecz
realizacja tego zamiaru została okupiona ceną życia umiłowanego Syna Bożego.
Ofiara ta odpowiada całkowicie wymaganiom Bożego serca, gdyż został On przez
nią uwielbiony w najwyższej mierze i wykonała się w pełni jego
sprawiedliwość. Czy może być większy dowód na to, że ofiara Pana Jezusa
została przyjęta? Kiedy w wierszu 10 czytamy: "Mocą tej woli jesteśmy
uświęceni przez ofiarowanie ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze", to
Duch Święty poświadcza nam, że ofiara ta jest wystarczająca i dlatego nie
musi być ciągle powtarzana, gdyż jej wartość jest niezmienna. Ponieważ
starotestamentowe ofiary były wielokrotnie składane i ciągle przypominały o
grzechu, nie mogły "przywieść do doskonałości" tych, którzy je
składali. Natomiast wszyscy, którzy znajdują schronienie w krwi Pana Jezusa,
w Jego doskonałej ofierze, są "na zawsze doskonałymi". Dla nich nie
ma ciągłego przypominania grzechów, gdyż sam Bóg poświadcza im: "A
grzechów ich i nieprawości nie wspomnę więcej" (Hebr. 10,17). Gdy Pan
zawołał na krzyżu "wykonało się", wtedy zasłona świątyni rozdarła
się na dwoje, od góry aż do dołu (Mar. 15,38). Pojednanie zostało dokonane.
Bóg sam umożliwił wejście do najświętszego miejsca w świątyni. Grzechy
zostały oddalone nie tylko na dzień lub rok, nie tylko pojedyncze albo
większość grzechów, nie - wszystkie nasze grzechy zostały usunięte. Gdyby
chociaż jeden grzech nie został przebaczony, musiano by dokonać następnej
ofiary, ale tak nie jest, gdyż wszystkie grzechy zostały zmazane. Tak też
wszyscy wierzący w Chrystusa, nie mają przed Bogiem "świadomości
grzechów", gdyż zostali na zawsze oczyszczeni przez jego ofiarę. Znają
Boga, który stał się ich Ojcem i mogą teraz bez przeszkód zbliżać się do
niego i z pokojem w sercach przebywać w Jego bliskości. Mamy jeszcze dalsze
dowody na doskonałość ofiary Chrystusa. "A każdy kapłan sprawuje
codziennie swoją służbę i składa wiele razy te same ofiary, które nie mogą w
ogóle zgładzić grzechów. Lecz On, gdy złożył raz na zawsze jedną ofiarę za
grzechy, usiadł po prawicy Bożej. Oczekując teraz, aż nieprzyjaciele jego
położeni będą jako podnóżek stóp Jego. Albowiem jedną ofiarą uczynił na
zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni" (Hebr. 10,11-14). Kapłan
pełniący służbę w świątyni musiał stać. Nie mógł ani chwili odpocząć, gdyż
ciągle miał wiele pracy. Ciągle zabijano nowe ofiary i przynoszono je Bogu.
Służba kapłańska odbywała się nieustannie, a kapłan nigdy nie mógł
powiedzieć: "Nareszcie praca została zakończona, pojednanie stało się
faktem". Pan Jezus jednak, gdy stał się ofiarą za grzech, usiadł po
prawicy Bożej, co jest dowodem na to, że dzieło pojednania zostało
zakończone. Dlatego w Liście do Hebrajczyków 8,1 czytamy: "Główną zaś
rzeczą w tym, co mówimy, jest to, że mamy takiego arcykapłana, który usiadł
po prawicy tronu Majestatu w niebie". On nie musi już niczego kończyć.
Nie potrzebuje też, tak jak starotestamentowi kapłani, ustawicznie składać
nowych ofiar. Jego dzieło zostało na wieki dokończone i zamknięte, a Bóg potwierdził
to, gdy go posadził po swojej prawicy. Stanie się dla nas jasne, jak fałszywa
i niezgodna ze Słowem Bożym jest nauka o potrzebie ciągłego pojednywania się
i przynoszenia jakichś innych, nowych ofiar. Kto to czyni, ponownie wchodzi
na grunt starotestamentowych ofiar, które usunął Pan Jezus. Jak bardzo
znieważany jest przez to Pan! On "kiedy dokonał oczyszczenia przez
samego siebie" - swoim doskonałym dziełem, - usiadł po "prawicy
Majestatu na wysokościach" (Hebr. 1,3). Jeżeli nie wierzymy, że Jego krew
dokonała doskonałego oczyszczenia i nadal uważamy, że konieczne jest
powtarzanie ofiar, to musimy przynieść ofiary krwawe, gdyż "bez
przelania krwi nie ma odpuszczenia grzechów". Jest to jednak
niepotrzebne, gdyż ofiara Chrystusa okazała się całkowicie wystarczająca, co
Bóg potwierdził, gdy wzbudził go z martwych i posadził po swej prawicy.
Wprawdzie powstanie On jeszcze raz i ukaże się w swojej wspaniałości na
obłokach, ale nie po to, by zajmować się sprawami grzechu, lecz aby osądzić
swoich wrogów Ponieważ miejsce naszego Pana po prawicy Bożej jest pewne i
nienaruszone, tak samo pewne jest stanowisko wierzących. "Albowiem jedną
ofiarą uczynił na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni". Nie są
oni doskonali sami z siebie, gdyż mieszka w nich jeszcze grzech, lecz w
Chrystusie. Tak widzi ich Bóg. Dla niego są święci i nienaganni. Czy może być
więc mowa o jakimś ponownym pojednaniu? Nie! Kto tak twierdzi, staje w
konflikcie ze Słowem Bożym i pomniejsza wartość ofiary Chrystusa. Można to
czynić nieświadomie, ale czy nie zasmuca to Boga, jeśli ciągle zajmujemy się
swoimi grzechami i bez pokoju w sercach podążamy dalej, zamiast dziękować mu
za niewysłowioną miłość i odpocząć w Jego dziele? Wielu chrześcijan postępuje
tak, jak Izraelici, którzy mając świadomość grzechów", nieustannie
składali za nie ofiary. Kiedy najwyższy kapłan wszedł za zasłonę, pełni obaw
oczekiwali na dziedzińcu świątyni, czy Bóg przyjmie składaną ofiarę.
Trzymajmy się więc mocno tego, że przez, "jedną ofiarę", ofiarę Jezusa
Chrystusa, Syna Bożego, dokonane zostało całkowite wykupienie, a grzechy
zostały usunięte. Zechciejmy odpocząć w dziele odkupienia, gdyż sam Bóg w nim
odpoczął. Jeśli pokutowaliśmy i uwierzyliśmy Panu Jezusowi, to wszystkie
nasze grzechy zostały przebaczone i to nie tylko te, które popełniliśmy przed
swoim nawróceniem, lecz wszystkie, bez wyjątku. Pismo Święte nie różnicuje w
ogóle grzechów przeszłych od przyszłych z prostego powodu - Chrystus niósł na
drzewie krzyża wszystkie nasze grzechy w czasie, kiedy nie było nas jeszcze
na świecie. Pan Jezus umarł za wszystkie nasze grzechy, również za te, które
popełnimy w przyszłości. On, który kiedyś będzie Sędzią, został nimi
obciążony i poniósł za nie karę. Zatem Sędzia osobiście je usunął. Czy można
więc jeszcze wątpić? Wszystko, czego domagała się Boża sprawiedliwość,
zostało uporządkowane przez Chrystusa. Jest to Boże dzieło za nasze grzechy i
każdy, kto w pokucie i z wiarą przyjmie je dla siebie, może być oczyszczony
przez krew Jezusa ze swoich grzechów Wchodzi wtedy w społeczność z Bogiem i
staje się Bożym dzieckiem. Nie byłoby to możliwe, gdyby jakiś grzech był
jeszcze przeszkodą. Wprawdzie potrzebne jest nam przebaczenie, jeśli jako
dzieci zgrzeszymy przeciw Ojcu Niebieskiemu, ale jest to zupełnie coś innego.
W takim przypadku nie potrzebujemy nowego pojednania z Bogiem przez krew
Jezusa Chrystusa, gdyż stanowisko dziecka Bożego, które otrzymaliśmy przy
nawróceniu nie zostało utracone przez grzech. Została natomiast przerwana
nasza społeczność z Bogiem i musi być ona ponownie przywrócona. Przychodzimy
teraz do naszego Ojca jako nieposłuszne dzieci, a nie jak kiedyś, jako
zgubieni grzesznicy. Jeśli czynimy to w szczerości, to Bóg, który jest nie
tylko "łaskawy i miłosierny", ale także "wierny i sprawiedliwy",
odpuści nam grzechy i "oczyści od wszelkiej nieprawości" (1 Jana
1,9): Nie możemy mieszać tych dwóch różnych spraw. Kto w skrusze i wierze
przychodzi do Pana Jezusa, ma przebaczenie wszystkich grzechów, jest
uświęcony, oczyszczony, obmyty, usprawiedliwiony i na zawsze doskonały. Tak
jak Bóg okazuje swoją sprawiedliwość i usprawiedliwia grzesznika, który
uwierzył w Pana Jezusa (Rzym. 3,24), tak samo wierny jest Ojciec (sobie
samemu i swojemu Słowu) i sprawiedliwy (na gruncie doskonałego dzieła
odkupienia swojego umiłowanego Syna), gdy przebacza winę przyznającego się do
niej dziecka Bożego. Ofiarowanie ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze"
oraz Jego wywyższenie po prawicy Bożej, to dwa niezaprzeczalne dowody na
doskonałość ofiary naszego Pana.: List do Hebrajczyków ukazuje nam jeszcze
trzeci niewiarygodny dowód: "A świadczy nam to Duch Święty;
powiedziawszy bowiem: Takie zaś jest przymierze, jakie zawrę z nimi po
upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich serca i na umysłach ich
wypiszę je. A grzechów ich i nieprawości nie wspomnę więcej" (Hebr.
10,15-17). Przyjęcie Pana Jezusa i zesłanie Ducha Świętego dowodzi, że dzieło
zostało zakończone i przyjęte i dlatego Bóg nie wspomni więcej naszych
grzechów i bezbożnego życia. Cóż za wiarygodne świadectwo! Chrystus jako Najwyższy
Kapłan usiadł uwielbiony w niebieskiej świątyni po prawicy Bożej. Zesłał
stamtąd na ziemię Ducha Świętego, czym poświadczył, że Bóg przyjął krew
pojednania i rozprawił się na zawsze z naszymi grzechami. Bóg został
zadowolony, a wszyscy wybawieni mogą się zbliżać do Boga jako jego dzieci. W
podobnym tonie brzmi inna zachęta: "Mając więc, bracia ufność, że przez
krew Jezusa mamy dostęp do świątyni drogą nową i żywą, którą otworzył dla nas
poprzez zasłonę, to jest przez ciało swoje oraz Kapłana Wielkiego nad domem
Bożym, wejdźmy na nią ze szczerym sercem, w pełni wiary, oczyszczeni w
sercach od złego sumienia i obmyci na ciele wodą czystą" (Hebr.
10,19-22). Mamy więc nie tylko możliwość, ale i prawo przystępować przed
oblicze Boga. Bóg zawsze widzi krew Chrystusa i ocenia nas na podstawie jej
wartości. Pan Jezus jest także "Wielkim kapłanem nad domem Bożym",
który po wykonanym dziele zbawienia, zajął w niebie chwalebne miejsce na
wieki. Jeśli zrozumiemy wartość Jego ofiary, to będziemy też cieszyć się z
jej skutków i w pokoju przychodzić przed oblicze Boga jako "święte
kapłaństwo", składając Mu "przyjemne ofiary chwały i
dziękczynienia" (Hebr. 13,15; 1 Piotra 2,5). Czy wszyscy posiadamy tę
"ufność"? Odłóżmy swoje własne myśli i nie dajmy się zwieść błędnym
naukom! Wierzmy jasnemu świadectwu Boga i Jego słowom, odpocznijmy w
doskonałym dziele Chrystusa, w którym odpoczął też Bóg. Jeśli On jest w pełni
zadowolony, to czy nie powinniśmy być i my? Bóg potwierdził swe zadowolenie
przez rozerwanie świątynnej zasłony, przez wywyższenie swego Syna po swej
prawicy i przez zesłanie i świadectwo Ducha Świętego. Czy te dowody nie są
wystarczające? Dlaczego jeszcze wątpisz i pozostajesz w oddaleniu, zamiast z
radością, chwałą i dziękczynieniem wejść "do świątyni"? Czy chcesz
dalej zasmucać Boga swoją niewiarą? A niewiarą jest ciągłe oglądanie się na
swoje błędy, braki, uczucia oraz przeżycia. Spójrz w wierze na Chrystusa i
Jego doskonałe na wieki dzieło, w którym Bóg znalazł swe upodobanie. W świątynię
wprowadziłeś nas, gdzie Jezu Cię sławimy. I nic nas nie
rozdziela już, w pokoju Cię wielbimy. Przez miłość Twą
krew dałeś Swą: Od grzechów
oczyszczeni i z Tobą złączeni Informacje
na temat wydania "papierowego": Tytuł
oryginału niemieckiego: Die Volkommenheit des Opfers Christi Wydawca
oryginału: Ernst-Paulus-Verlag, Neustadt/Weinstr., Germany (c) Copyright by
Ernst-Paulus-Verlag, Neustadt/Weinstr, 1989. (c) Copyright for the Polish
Edition by Gute Botschaft Verlag, Dillenburg, 1992 Tłumaczył: Piotr Baron
Redagował zespół Korekta: Jolanta Smon Wistawa Bertman; Drugie wydanie
polskie - poprawione ISBN 83-85930-05-1 Wydawnictwo: Gute Botschaft Verlag
PO.B. 80 D-35673 Dillenburg Fax 0-049-2771-36960 Cytaty z Pisma Świętego
podane są według: Biblia to jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu
Nowy przekład z języków hebrajskiego i greckiego opracowany przez Komisję
Przekładu Pisma Świętego, Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne,
Warszawa 1988. Adres
wydawcy - RLCh, ul. Fabryczna 18, 98-400 Wieruszów. Czytaj codziennie Biblię - Słowo Boże * * * * * *
* * * artykuły
o podobnej tematyce: [ Wąska Droga – AW Pink ] [
Pewny przewodnik
do nieba – J. Aleine ]
[ Raz zbawiony na
zawsze zbawiony – C. H. Mackintosh ] [
Pewność i radość zbawienia – Geo Cutting ] [ Zbawienie
i jego nieutracalność – R Ciarriocca ] * * * * * *
* * * Bardzo pomocnym w codziennym studium Biblijnym
jest kalendarz z codziennym rozważaniem fragmentów Biblii – obecnie najlepszy
na polskim rynku taki kalendarz {Kalendarz
Chrześcijański „Dobre Nasienie”} możesz zakupić pod adresem: RLCh – Rozpowszechnianie
Literatury Chrześcijańskiej
Pod adresem: http://www.DobreNasienie.own.pl/
możesz zamówić bezpłatną subskrypcję treści kartek z tego kalendarza na Twoją
skrzynkę poczty elektronicznej! ***
*** *** Jeśli
pragniesz otrzymać bezpłatnie Nowy Testament Pana Jezusa Chrystusa, rozpocząć
regularne poznawanie nauk Pisma Świętego (korespondencyjnie lub spotykając
się z Chrześcijanami), albo masz pytania odnośnie Bożych wymagań względem
Ciebie, możesz się z nami skontaktować, proszę pisz pod adres:
CMS
- Chrześcijańska Misja do Studentów skryt. poczt. nr 328, PL 50-950 Wrocław 2 * * * * * *
* * * kontakt przez internet: http://mat18-20.Jezus.pl/
poczta elektroniczna: mat18_20@wr.onet.pl inne strony internetowe godne polecenia: http://Judy3.own.pl/ http://Chrystus.Jezus.pl/ http://cms.kdm.pl/ http://NowyTestament.own.pl/ http://www.Brzeg.own.pl/ http://www.DobreNasienie.own.pl/ http://www.kki.net.pl/~marnatha
* * * * * *
* * * Kim jesteśmy i w co wierzymy? Zgromadzamy się jako Chrześcijanie, w prostocie tylko do
imienia naszego Pana Jezusa Chrystusa, i nie mamy żadnych denominacyjnych
powiązań (1 Koryntian 1:9-10). Jesteśmy znani jako "bracia", imię
jakiego używał dla nas Sam Pan Jezus (Ew. Łukasza 8:21, Hebrajczyków
2:11-12). Wierzymy, że Biblia jest natchnionym Słowem Bożym (2 Tymoteusza
3:16) w którym On Objawił Siebie i Swoje zamysły - swoim stworzeniom
(Hebrajczyków 4:12-13). Wierzymy że każdy potrzebuje Zbawiciela, i że Biblia
przedstawia Tego Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa, Który dokonał doskonałego
przebłagania za nasze grzechy na krzyżu Golgoty (Rzymian 3:23, Dzieje Ap.
13:38-39, 1 List Jana 5:12-13). Ponadto, wierzymy, że wszyscy którzy przyjmą
poselstwo Ewangelii są "narodzonymi na nowo" (1 List Piotra 1:23),
zapieczętowanymi przez Ducha Świętego (Efezjan 1:13), członkami Ciała
Chrystusowego (1 Koryntian 12:12-13). Wierzymy, w ponowne przyjście Pana
Jezusa Chrystusa, po Jego Oblubienicę, czyli Zgromadzenie. Jego Powrót może
nastąpić w każdej chwili (1 Tesaloniczan 4:13-18, Efezjan 5:25-27). Oczekując
tej błogosławionej nadziei (Tytusa 2:13), także wierzymy, że największą
potrzebą każdego człowieka i całego świata jest powrót do nauki Słowa Bożego,
przez którą jedynie jest możliwe duchowe przebudzenie (Hebrajczyków 4:12). Głosimy
Chrystusa Ukrzyżowanego za nasze grzechy, Wzbudzonego dla naszego
usprawiedliwienia i Powracającego ponownie w celu zabrania Jego Zgromadzenia
(Kościoła) do domu Ojca (1 Koryntian 15:3, Rzymian 4:25, 1 Tesaloniczan
4:13-17, Ew. Jana 14:1-3, Hebrajczyków 9:24-28).
[ Prosty Boży Plan Zbawienia – F Porter ] [ Czy jesteś narodzony na nowo? – JC Ryle ] [ Przebaczenie Boże KTO GO POTRZEBUJE ... – J. N. Darby ] inne lubiane przez nas miejsca w sieci: |