ZMARTWYCHWSTANIE WIERZĄCYCH
Bóg przeznaczył nas do życia, a nie do śmierci.
Śmierć, jak powiedzieliśmy, nie była pierwotnym planem Boga. Człowiek poznał ją jako zapłatę za swój grzech, lecz Bóg nie poprzestał na tym. On nie omieszka nigdy zrealizować Swoich planów, Poprzez zmartwychwstanie ciała i duszy dokonuje się zadośćuczynienie i przenosi nas na jeszcze wyższą pozycję niż w ogrodzie Eden. Bóg zrealizuje to, co obiecał. On odnowi (Dz. Ap. 3,21), a nawet uczyni jeszcze więcej ponad to: ..Jakom żyw - mów
i Wszechmocny Pan - nie mam upodobania w śmierci bezbożnego, a raczej, by się bezbożny odwrócił od swej drogi, a żył. Zawróćcie, zawróćcie ze swych złych dróg! Dlaczego macie umrzeć, domu izraelski" (Ezech. 33.11).Zmartwychwstanie według Starego Testamentu
.Słyszy się często, że Stary Testament mówi mało o zaświatach. W pewnym sensie to prawda, bo objawienie postępuje stopniowo, i dopiero w pełni naświetla nam ten problem Pan Jezus Chrystus i Jego Apostołowie.
U Żydów bezpośrednia obecność wieczności była tak rzeczywistością, że zakrywała ona perspektywę przyszłego życia. Stary Testament nie daje żadnej nauki o nieśmiertelności, lecz przedstawia wierzącego w bezpośrednim kontakcie z Żyjącym Bogiem, który prowadzi go do nieśmiertelności.
O ludziach Starego Pr
zymierza można powiedzieć, że przewidywali oni głównie następujące rzeczy:miejsce zmarłych - pod ziemią, ale jeszcze nie wieczne piekło, i w tym samym czasie
królestwo mesjaniczne - na ziemi - lecz jeszcze nie wieczne niebo.
Gdy zagłębimy się jednak w treść Starego Testamentu, zadziwi nas jak wiele powiedziane jest o zmartwychwstaniu, oczywiście w odpowiedniej formie.
a) Wskrzeszenia w Starym Testamencie. Trzy przykłady wskrzeszeń w historii Izraela świadczą o tym, że - jeżeli Bóg tego zechce - śmierć nie jest definitywna. 1 Król. 17,20-22: Eliasz wskrzesza syna wdowy z Sarepty. 2 Król. 13,21: Samo dotknięcie zwłok Eliasza wzbudza martwego którego wrzucono do grobu Eliasza.
b) Pochwycenia: Enoch (1 Moj. 5,24) i Eliasz (2 Król. 2.11) pochwyceni zostali do nieba nie zakosztowawszy śmierci (Hebr. 11,5). Te różne przykłady wskrzeszeń i pochwyceń zapowiadają zarazem proroczo to, co kiedyś spotka wierzącego: zmarli w Chrystusie zmartwychwstaną - żyjący wierzący zostaną zarazem porwani na obłoki, bez przechodzenia przez śmierć (1 Tes. 4,16-17).
c) Symbole zmartwychwstania. Wspomnieliśmy już o trzech, mianowicie: Izaak (1 Moj. 22,5) laska Aarona (1 Moj. 17,8) Jonasz (Ew. Mat. 12,39-40). Jeszcze jeden znajdujemy w wizji wyschłych kości (Ezech. 37,1-14). Prorok widzi szerokie pole kości, które przedstawiają dom izraelski. Pełno leżało kości w dolinie i były one bardzo suche. Bóg pyta go: “Czy sądzisz, że te kości mogą znów ożyć? I Ezechiel odpowiada: “Ty, Panie, wiesz najlepiej." (To znaczy, że taka możliwość przekracza pojęcie i moc człowieka). Potem Bóg kazał powiać dwukrotnie swojemu Duchowi nad kośćmi. Zbliżyły się one do siebie, obrosły mięśniami i skórą, wstąpiło w nie tchnienie, i znowu ożyły, i stanęły na swoich nogach, a był ich duży zastęp Wizje te Bóg zamyka wspaniałą obietnicą. “Otworzę wasze groby i wyprowadzę was z wszystkich grobów, ludu mój... i tchnę w was moje ożywcze tchnienie i ożyjecie" (Ez. 37,12.14). Poza przepowiednią narodowego odnowienia Izraela miejsce to zawiera dziwne dla Starego Testamentu omówienie zmartwychwstania. Wkrótce Duch Boży powieje nad wszystkimi kościami, które nie tylko są rozbite, lecz również zamienione w proch ziemski. Wzbudzi on martwych do życia, a będzie ich naprawdę wielki, bardzo wielki zastęp (Ez. 37.15-28).
d) Inne obietnice i aluzje do zmartwychwstania. Jezus zinterpretował następująco historie gorejącego krzewu (2 Moj. 3,6): “A że umarli wzbudzeni będą, to i Mojżesz zaznaczył przy krzaku gorejącym, gdy nazywa Pana Bogiem Abrahama i Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba. Nie jest On przeto Bogiem umarłych, lecz żywych. Dla niego bowiem wszyscy żyją” (Łuk. 20,37,38). “A co do zmartwychwstania, czy nie czytaliście, co wam Bóg powiedział w słowach: Jam jest Bóg Abrahama i Bóg Izaaka i Bóg Jakuba! Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych" (Mat. 22,31.32). (Gdyby martwi nie byli dla Boga “żyjący" i gdyby nie byli przeznaczeni do zbawienia, wtedy nie powiedziałby On: “Ja jestem”, lecz: “Ja byłem Bogiem Abrahama”.
Prawdziwie wspaniałe jest zawołanie Joba: “Wiem, że Odkupiciel mój żyje i że jako ostatni nad prochem stanie. Że potem, chociaż moja skóra jest tak poszarpana, uwolniony od swego ciała będę oglądał Boga. Tak! Ja sam go ujrzę i moje oczy go zobaczą, nie kto inny. Za tym tęsknią moje nerki w moim ciele" (Job. 19,25-27). Izajasz zapowiada zmartwychwstanie Mesjasza i dodaje: “I zniszczy na tej górze zasłonę rozpostartą nad wszystkimi ludami... Wszechmocny Pan zniszczy śmierć na wieki i zetrze z każdego oblicza łzę..." (Iz. 25.7.8).
“Ożyją twoi umarli, twoje ciała wstaną! - Powstańcie i śpiewajcie radośnie wy, którzy leżycie pod ziemią!... Ty zniszczysz kraj zmarłych” (26,19).
Daniel
pisze: “A wielu z tych którzy leża w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie... Lecz ty idź swoja droga, aż przyjdzie koniec, i spoczniesz, i powstaniesz do swego losu u kresu dni” (Dan. 12,2.13).W Księdze Ozeasza 13,14 napisano: “Mamże ich wyzwolić z Krainy umarłych, od śmierci ich wykupić? O, śmierci, gdzie są Twoje plagi, o piekło, gdzie jest twoja zaraza? Moje oczy nie znają litości”.
Dzięki tym objawieniom Starego Testamentu Żydzi za czasów Pana Jezusa Chrystusa wierzyli w zmartwychwstanie, za wyjątkiem Saduceuszy, ówczesnych liberałów (Mat. 22.23). W obliczu cudów Jezusa Herod nie wiedział, co myśleć: “Niektórzy mówili, że Jan Chrzciciel został z martwych wzbudzony... a inni, powstał któryś z dawnych proroków
" (Łuk. 9,7.8).Paweł powiedział do Feliksa: “Służę Ojczystemu Bogu wierząc we wszystko, co jest napisane w zakonie i u proroków, pokładając w Bogu nadzieję, która również im samym przyświeca, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych" (Dz. Ap. 24.14.15; zobacz również Dz. Ap. 23,6-8).
Wzbudzenia w Ewangeliach i Dziejach Apostolskich
Do trzech wzbudzeń w Starym Testamencie możemy dodać sześć w Nowym Testamencie:
Syn wdowy z Nain (Łuk. 7,13-15)
córeczka Jaira (Łuk. 7,25-43)
Łazarz (Jan 11,41-44)
święci, który powstali przy śmierci Jezusa (Mat. 27.52.53)
Tabita (Dz. Ap. 9,40)
Eutychus (Dz. Ap. 20,9-12).
Należy tutaj zrobić kilka uwag:
a) wzbudzenia stanowiły cześć cudów, które przeznaczone były dla potwierdzenia posłannictwa tych, którzy zmartwychwstali i Jego Apostołów (Jan 5,36; Mat. 10,8).
b) były one stosunkowo liczne i powinny wystarczyć, by w tym czasie udowodnić możliwość i realność życia po śmierci. Przygotowały one doskonalsze objawienia, które wkrótce po tym zesłały podane.
c) jak już zauważyliśmy, wszystkie one były tymczasowe. Wszyscy ci wskrzeszeni musieli umrzeć po raz drugi nieprzyjemne doświadczenie którego Pismo Święte nie pokazuje ani razu. Chrystus jest i pozostanie aż do swego Powtórnego Przyjścia Jedynym prawdziwym zmartwychwstaniem pierwszym pomiędzy tymi, którzy umarli.
d) Żaden ze wskrzeszonych, ani Starego, ani Nowego Testamentu, nie daje nam żadnej informacji, nic nie opowiada o swojej drodze po śmierci i o miejscu, gdzie znajdują się umarli. Nasza ciekawość chętnie zadawałaby szereg pytań, lecz Pismo Świcie mówi niewiele o tamtym świecie, i to, co mówi, musi nam wystarczyć.
e) zmartwychwstanie było nadzwyczajnym wydarzeniem dla zmarłych i ich rodzin. Nam Bóg przygotował coś jeszcze nieskończenie lepszego. Jedenasty rozdział listu do Hebrajczyków mówi nam: “Kobiety otrzymały z powrotem swoich zmarłych przez wskrzeszenie: inni zaś zesłali zamęczeni na śmierć, nie przyjąwszy uwolnienia aby dostąpić lepszego zmartwychwstania (w. 35).
Dla Pawła o wiele lepsze jest rozstanie się z życiem i bycie z Chrystusem (Fil. 1 ,23). Cieszymy się razem z nim że Bóg przewidział dla nas lepsze zmartwychwstanie.
Również natura poucza nas o zmartwychwstaniu.
Jedyny Bóg stworzył świat ziemski i duchowy. Nic dziwnego więc, że te dwie sfery mają często te same prawa. Po przywołaniu Pisma Świętego na świadka, co niniejszym czynimy również, my - Paweł szuka w naturze dowodów na to, co twierdzi. (1 Kor. 15.4.35-4 1).
“Ale powie ktoś: Jak bywają wzbudzeni umarli? W jakim celu przychodzą? Niemądry! To, co siejesz nie ożywa, jeśli nie umrze” (1 Kor, 15.35.36).
“Jeśli ziarnko pszeniczne, które wpadło do ziemi, nie obumrze, pojedynczym ziarnem zostaje, lecz jeśli obumrze, obfity owoc wydaje" (Jan 12,24).
Do tych ogólnych, zasad dodajmy dwa przykłady.
Ziarno pszeniczne.
Na konferencji biblijnej w Norges usłyszeliśmy na ten temat dwa wykłady wielkiego uczonego prof. Hense Deyaux z Rordcaux, członka “Instytut de France”. W mistrzowski sposób przyjaciel nasz udowodnił nam doskonałą naukową dokładność wersetu z Ew. Jana 12.24. Ziarno pszeniczne umiera dosłownie. Jego śmierć oznac
za narodziny nowej rośliny, która przyniesie owoc.Ziemniak
Kto nie widział zbioru ziemniaków? Czasami można znaleźć bulwę, którą zasadzono na wiosnę. Jest ona brązowa, twarda i wygląda jak gdyby nic się nie zmieniła. W tym wypadku nie przyniosła ona żadnego zysku. Natomiast ziemniak, który przyniósł bogaty plon, w zasadzie nie istnieje. Poświecił on swoje siły, swoje życie dla nowej rośliny. Istnieje tylko zbutwiała, niepozorna resztka.
Śmierć rodzi więc życie. Jeżeli to prawo rządzi w ziemskim, naturalnym świecie, dlaczego tedy wydaje się nam ono bezsensowne lub przerażające w świecie duchowym?
“A to co siejesz nie jest przecież tym ciałem które ma powstać, lecz gołym ziarnem, może pszenicznym, może jakimś innym: ale Bóg daje mu ciało, jakie chce, a każdemu z nasion właściwe jemu ciało (1 Kor. 15.37.38). Gorczyca “jest najmniejszym ze wszystkich nasion, ale kiedy urośnie, jest największa ze wszystkich jarzyn i staje się drzewem
, tak iż przylatują ptaki niebieskie i gnieżdżą się, w gałęziach jego" (Mat. 13.32). Gdy pomyślimy, zobaczymy, że ziarnko nasienne uczy nas czegoś szczególnego: różnica wielkości pomiędzy ledwo dostrzegalnym nasieniem a nową rośliną jest niesamowita. Z żołędzia wyrasta ogromne drzewo. Tak samo będzie istnieć niesłychana różnica miedzy ciałem, które złożymy w ziemi, a ciałem po zmartwychwstaniu. Nasienie rodzi życie poprzez pozorną śmierć. Suche, twarde ziarno, pył nasienny, pestka, wszystkie rodzaje nasion wydają się martwe, a jednak skrywają w sobie życie. Aby rozpoznać rzeczywiście martwe nasiona, istnieje tylko jeden środek: musimy je wszystkie rzucić w ziemię i odczekać, które z nich są jeszcze zdolne do kiełkowania.Jeżeli tak, dlaczego dziwimy się, gdy Bóg traktuje nasze ciało jako ziarno nasienne; ciało, które złożone zostaje do ziemi, kryje w sobie przedziwną zdolność odradzania się do nowego życia?
Nasienie bardzo długo zachowuje swoją zdolność kiełkowania. Lata, a nawet setki lat nasienie może pozostać żywe. Po wykarczowaniu lasu poręba wkrótce pokrywa się tysiącami kwiatów, których nasiona w tak ogromnej ilości nie mogły przywędrować z daleka. Po prostu od niepamiętnych czasów były w ziemi i czekały na korzystną okazję, by zakiełkować i wyrosnąć. St
wierdzono również, że ziarna nasion mogą wytrzymać temperaturę do -253.Ten sam Bóg, który powoduje ten cud, może po tysiącach lat rozbudzić śpiące ciała.
Jeżeli różnica miedzy nasieniem a nową roślina jest taka duża, to to samo nasienie może dać zawsze tylko taką samą roślinę. Co człowiek sieje, to będzie zbierał, a nie coś innego. Z nasiona marchewki nie będzie sałaty, ani z fasoli grochu. Nie dziwi nas przeto, jeżeli Paweł pisze: “Co człowiek sieje, to i żąć będzie... kto sieje dla Ducha, z Ducha żąć będ
zie żywot wieczny”. (Gal. 6:7,8).Życie, jakie tu prowadzimy, będzie kontynuowane w drugim świecie i wyda te same następstwa. Jedni żyli dla Boga i zmartwychwstaną do wspanialej wieczności, inni żyli dla siebie samych i zmartwychwstaną na sąd.
Przemiana zia
rna nasiennego w nową roślinę jest dla nas tajemnicą. W małym ziarenku zawarte są jako zarodek wszystkie najważniejsze części składowe tworzące jednostkę i rodzaj, i formę, proporcje wielkości, kolor, różnicujące własności (cechy). Dla każdego obiektywnego ducha jest to prawdziwy, niewytłumaczalny cud. Jak ze szczątków leżących w grobie powstaje zmartwychwstałe ciało, nie potrafimy wyjaśnić. Tylko Bóg wie, jak ponownie znajdują się podstawowe czynniki ciała rozsypanego w proch. I nie sprawia Mu to żadnej trudności.Starzy "ojcowie kościoła" i różni katoliccy uczeni są zdania, że najmniejsze cząsteczki naszego ciała w przyszłości spotkają się i utworzą ciało zmartwychwstałe. Dlatego też są oni zagorzałymi przeciwnikami kremacji (palenia zwłok). Ciało Pana Jezusa wprawdzie tak szybko Zmartwychwstało i przemieniło się, że nie zdążyło się rozłożyć. Jak jednak wygląda w Biblii na przykład sprawa ciała Adama i patriarchów? Co stałoby się z ciałami tych, którzy spłonęli w czasie bombardowań, jeżeli ogień uniemożliw
iałby zmartwychwstanie ciała? Jeżeli już zastanawiamy się nad tym problemem, należałoby również zapytać, które ciało powinno właściwie zmartwychwstać: czy ciało młodości, czy dojrzałego okresu życia, czy też ciało, jakie mieliśmy przy śmierci? Stwierdzono, że nasze ciało zużywa się, że jego komórki odnawiają się zupełnie na przestrzeni 7 lat i tworzą inne ciało. Które z tych komórek będą brać udział w naszym własnymi zmartwychwstaniu? Wystarczy postawić tych kilka pytań, by zrozumieć, że w tej sprawie decyduje tylko Bóg. Ten który stworzył tak wiele dla nas niezrozumiałych rzeczy, wypełni również, to co nam obiecał. On w Swojej mocy powoła do życia nowe ciało, które będzie wspaniałą kontynuacją naszego obecnego ciała. Ponieważ poruszaliśmy kwestię kremacji, powinniśmy dodać jeszcze następująca rzecz: W starożytności palenie zwłok było związane z pogańskimi obyczajami i dlatego Żydzi czuli dla niego odrazę.Kanaanici palili swoje dzieci żywcem ku czci swojego bóstwa Molocha (5 Moj. 12,31). W naszych czasach niektóre pogańskie religie zachowały jeszcze zwyczaj palenia zmarłych, a nawet nie tak dawno indyjskie wdowy rzucały się na stos żałobny swego małżonka. Dlatego też niektórzy chrześcijanie maja zastrzeżenia w stosunku do kremacji. Pogrzebanie ciała wydaje im
się naturalnym sposobem wypełnienia słów (1 Moj. 3,19): “...aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty.” Możemy zważyć na te uprzedzenia, ale musimy wiedzieć, że te problemy nie maja znaczenia dla naszego zbawienia i zmartwychwstania.Po omówieniu ziarna i rośliny apostoł Paweł wspomina ciało człowieka, bydło, ptaki, ryby (1 Kor. 15,39). W życiu tych istot istnieją różne okresy: zapłodnienie, ciąża lub brzemienność, narodziny i następnie w pełni rozwinięte życi
e.Możemy porównać obecny stan człowieka ze stanem ciąży. Wprawdzie jest mu dane życie, lecz jest ono ograniczone. Dąży ono do codziennego wzrostu. Wkrótce zmartwychwstanie - zrodzi nas i będziemy cieszyć się w pełni rozwiniętym, doskonałym życiem w niebie
.Również wiele mówią nam insekty, przede wszystkim gąsienica, która staje się motylem. Jej rozwój przebiega w trzech fazach: gąsienica, który często posiada niepozorną powierzchowność, ociężale pełznie i zjada liście: poczwarka, w której owad leży nieruchomo i jest zarazem martwy jak w trumnie, motyl ze wspaniałymi skrzydłami, który lata w promieniach słońca i pije sok kwiatów. Jeżeli nie znalibyśmy tego z doświadczenia, skąd moglibyśmy sądzić, że te trzy istoty są w zasadzie jedną i tą samą która przecho
dzi różne stopnie rozwoju. Tak również niektórym ludziom sądzone jest smutne, ponure życie ziemskie; zostają oni złożeni do grobu i wydaje się, że wszystko się skończyło, lecz następuje wspaniałe zmartwychwstanie w obecności Bożej.Larwa ważki żyje w wodzie, a ukształtowana ważka pozostawia dotychczasowe otoczenie i wzbija się, w powietrze. Czy jest więc rzeczą bardziej niezwykłą że człowiek opuszcza ziemię i zamienia ją na niebo?
Istnieją rośliny, człowiek, różne rodzaje zwierząt: bydło, ptaki, ryby itp. (1 Kor. 15:37,38). Nowożytni naukowcy ustalili 790000 różnych gatunków.
Tę samą różnorodność wykazują ciała nieożywione, zarówno ziemskie, jak i niebieskie.
Słońce, księżyc, miliardy gwiazd wskazują, na nieskończone bogactwo stworzenia. Bóg, który to wszystko stworzył, jest w stanie zapewnić nam po pierwszym ciele, inne nowe ciało.
Jeżeli wyjdziemy poza tekst Pawła, możemy w naturze znaleźć jeszcze inne porównania do zmartwychwstania, np. pory roku.
-
Wiosna, młodość roku - młodość, wiosna życia- Lato, dojrzałość obarczona owocami!
- Jesień żniwa, ubytek!
- Zima, rzekoma śmierć, którą póki pokrywa śnieg swoim lodowatym całunem.
Lecz później następuje nowe krążenie. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, pojawiają się pąki, wszystko zieleni się i kwitnie, ptaki śpiewają, kwiaty pachną i wszystko jest przepełnione radością. Człowiek i ludzkość przechodzą przez podobny krąg. Młodość, wiek dojrzały, starość, śmierć. Lecz ta śmierć jest tylko pozorna
i przemijająca. Wkrótce nastąpi zmartwychwstanie i wieczna wiosna. Ta wielka nauka natury jest jasna i cudowna. Mogą ją zrozumieć nawet dzieci, podczas gdy dorośli zatykają sobie uszy, by nic nie słyszeć.Temu, który pyta: “Jak bywają wzbudzeni umarli". Paweł odpowiada bezwzględnie: “głupcze!” (1 Kor. 15). Następnie przypomina różne fakty, o których właśnie mówiliśmy. Czy będziemy pomiędzy mądrymi, którzy chylą głowę przed prawdami duchowego i ziemskiego świata, czy też pośród głupców, którzy przyjmują tylk
o to co im się podoba, a zaprzeczają temu, co jest jasne jak słońce?Jakie będzie zmartwychwstałe ciało?
“Ale powie ktoś: Jak bywają wzbudzeni umarli i w jakim ciele przychodzą?" (1 Kor. 15).
Na to pytanie Pismo Święte daje nam jedną odpowiedź, która musi nas całkowicie zadowolić.
Najpierw zaznacza, że zmartwychwstanie będzie na wskroś cielesne po duchowym zmartwychwstaniu, które miało miejsce po naszym odrodzeniu. Cielesna śmierć przyszła z powodu grzechu, a nie według pierwotnej woli Bożej. Jeżeli odkupienie ma być doskonałe, musi ono również odnowić ciało. Nie jest ono odkupieniem “poza ciałem, lecz odkupieniem samego ciała" (Rzym. 8:23).
Ciało sieje się skażone, a zmartwychwstaje nieskażone (1 Kor. 15,42).
Nasze śmiertelne ciało jest materiałem skażonym. Jakiej walki trzeba, by uchronić je przed niebezpiecznymi infekcjami, przed bakteriami, które mu nieustannie zagrażają! Gdy duch nie ożywia go więcej, gdy serce zatrzyma swą pracę, zastraszająco szybko rozkłada się ono. Wszystko ciało jest jak trawa: więdnie i znika. Uroda, siła, młodość, wszystko pogrąża się w grobie.
“Lecz umarli wzbudzeni zostaną jako nieskażeni, .....albowiem to co skażone musi przyoblec się w to, co nieskażone” (1 Kor. 15:52-53). Wkrótce nie będzie żadnych chorób, żadnych jątrzących ran, żadnego rozkładu, będzie pewność i nieskażoność.
“Sieje się w niesławie, bywa wzbudzone w chwale (1 Kor. 1-13).
Biblia nie uczy nas, że mamy gardzić ciałem. Ciało samo w sobie nie jest złe. Jest ono ze
wszystkimi swymi organami cudownym dziełem Stwórcy, który wszystko stworzył dobre (1 Moj. 1,31). Ponadto ciało wierzącego jest świątynia Ducha Świętego (1 Kor. 6.19).
Paweł przestrzegał przed pewną ascezą i pogardą dla ciała (Kor. 2,20-23).
Dlaczego tedy ten sam apostoł w innym miejscu mówi, że ciało jest siane w niesławie? Dlatego, że ciało, które samo w sobie jest dobre, stało się narzędziem grzechu i naszej buntowniczej woli. Przy pomocy niego zadowalamy nasze bezecne pożądliwości, przy jego pomocy mówimy i postępujemy nieprawnie. Dlatego też musimy to ciało trzymać mocno na uwięzi, aby nie zeszło z dobrej drogi: “Umartwiam ciało moje i ujarzmiam, bym przypadkiem, będąc zwiastunem dla innych, sam nie był odrzucony" (1 Kor. 9,27)
. “Jeśli Duchem sprawy ciała umartwiacie, żyć będziecie" (Rzym. 1,13). Pewnego dnia ciało to powstanie z martwych w chwale. Nie będzie mieć ani plam, ani zmarszczek, będzie doskonale wypełniało wolę Pana, ponieważ będzie Jemu ofiarowane jako ofiara żywa, święta i przyjemna.Grzech nie tylko zbrukał nasze ciało, lecz uczynił je strasznym. Gdy Adam z Ewą wyszli spod ręki Stwórcy, musieli być prześliczni. Dzisiaj brzydota jest bardziej rozpowszechniona pomiędzy ludźmi niż piękno. Musimy to przyznać, nawet jeżeli nam osobiście lustro mówi coś innego. Ciało chwalebne będzie bez wątpienia doskonałe i promiennie piękne. Tu na ziemi często cielesna moda jest nadużywana, dla wielu jest ona prawdziwą zasadzką. Tam w górze będzie tylko wielbić Pana i przyczyniać się do
naszego zbawienia. Sieje się w słabości, bywa wzbudzone w mocy (1 Kor. 15,43).
Nasze, poświęcone śmierci ciało jest “słabe”, tzn. bez mocy. Możemy powiedzieć, że od urodzenia “niszczeje nasz zewnętrzny człowiek” (2 Kor, 4,16). Ubywa sił życiowych, rozwijają się choroby, a następnie wiek ze swoimi ułomnościami i słabościami nadchodzi.
Pewien dowcipny osiemdziesięcioletni senator powiedział kiedyś: “Jestem młodym mężczyzną, który męczy się w starym ciele." Wielu ludzi nigdy nie może cieszyć się pełnym zdrowiem, są oni dotknięci różnymi ułomnościami, nieszczęśliwy przypadek uczynił z nich kaleki na całe życie, brakuje im jednego z głównych zmysłów. Wielu dręczonych jest ustawicznie cielesnymi bólami i po ludzku mówiąc - nie mogą nigdy cieszyć się swoim życiem. Nawet dla ludzi, którzy są zupełnie zdrowi, ciało oznacza w zasadzie tylko więzienie. Jego siły są ograniczone, jego zmysły w części mniej wykształcone niż u wielu zwierząt. Jest ono w sobie “słabe”, gdyż ustawicznie potrzebnie nowego pożywienia i jego długość życia jest bardzo ograniczona.
Sieje się ciało cielesne, bywa zbudzone duchowe” (1 Kor. 15,44).
Użyte przez Pawła określenia wymagają objaśnienia. Wyrażenie “ciało cielesne” w greckim pierwowzorze oznacza “ciało psychiczne” — psyche oznacza duszę. Ciało to jest więc ożywione przez psyche, dusze. Również w 1 Kor. 2,14 Paweł mówi o “naturalnym człowieku" (w tym przypadku nie odrodzonym), w przeciwieństwie do “człowieka duchowego”, który prowadzony jest przez Bożego Ducha.
Z tego “naturalnego ciała” powstanie więc “ciało duchowe”. Czy w tych dwóch ostatnich słowach nic ma sprzeczności? To, co jest cielesne, nic może przecież być duchowe! Musimy jednak powiedzieć sobie, że Bóg jest w stanie stworzyć według Swego upodobania nieskończenie wiele i nieskończenie rożne ciała. W naszym przykładzie o gąsienicy i motylu ciało gąsienicy możemy określić jako “ciało naturalne”. Czy nie byłoby to zbyt śmiałe, jeżeli przedstawilibyśmy ciało motyla jako “ciało duchowe?” Ciało, które przy podmuch wiatru wznosi ku niebu? Podczas pochwycenia zboru nowe duchowe ciało zmartwychwstałych zostanie przeniesione podmuchem Ducha Świętego do nieba, na spotkanie Pana (1 Tes. 4,16-18).
Gdy zmartwychwstaniemy, Du
ch Boży będzie rządził nie tylko naszymi duszami i sercami, lecz również naszym ciałem, które uwolni z ziemskich i cielesnych więzów.Z drugiej strony wiedza o strukturze ciała rozwija się coraz bardziej. Promienie X, fale radiowe przenikają ciała i mury przemierzają nieustannie przestrzeń kosmiczną nie przestając być fizycznym (materialnym) promieniowaniem. Odkrycia w dziedzinie atomistyki prowadzą do stwierdzenia, że materia składa się z pewnej mocy, która znajduje się w ruchu, prawdopodobnie ze zgromadz
onej elektryczności. Dla Boga będzie łatwą rzeczą przekształcenie mocy, która tworzy nasze obecne ciało, w “ciało duchowe”, o którym pisze Paweł. Pewien nowożytny astronom tak pisze o tej sprawie: “Przyrodnicy udowodnili (lub sądzą że udowodnili ), że materia składa się z nieważkich cząstek elektryczności, które właściwe są cząsteczkami mocy. Lecz czy jest to moc i skąd się ona bierze to tajemnica!..." W ten sposób nowożytni przyrodnicy w pewnym sensie uduchowili materię, lub co najmniej odmaterializowali. A czas i przestrzeń, których trzymaliśmy się jako stałych linii, by uchronić się od oszustwa, ulotniły się, rozwiały się w mistycznej mgle. Można zobaczyć, jak duża jest pomyłka tych, którzy naukę stawiają w kontekście z mistycyzmem. Mistycyzm: uczucie, przeczuwanie nieznanego, niepojętego, niewypowiedzianego, sam w sobie jest celem końcowym, logiczny koniec nowoczesnej nauki (Charles Nordmann Laudela, Hachete, Paris 1927. str. 251-252). Widzimy tu, jak dalece Paweł wyprzedził ludzkie wyobrażenia.Pewne poró
wnanie pomoce nam zrozumieć tekst Biblijny mówiący o ciele naturalnym i duchowym. Woda występuje w trzech różnych formach: lód, woda, para. Jest to wciąż to samo ciało. Jakiż rozumny człowiek zaneguje Bogu Stwórcy moc, dzięki której może On naszemu obecnemu naturalnemu ciału nadać inną formę? W przypadku ciała naturalnego główny nacisk położony jest na duszę. Ciało naturalne - psychiczne ciało - ,”.. pierwszy człowiek stał się istotą (duszą) żywą. Nowe ciało podkreśla ducha: duchowe ciało - “ostatni Adam (Jezus) stał się duchem ożywiającym" (1 Kor. 15,45). “Wszakże nie to, co duchowe jest pierwsze, lecz to, co cielesne, potem dopiero duchowe" (w. 46). Wiersz ten wypowiada jedno z praw, którego Bóg nieustannie przestrzega przy realizacji Swego planu dotyczącego ludzkości. Ustawicznie daje On Swoim stworzeniom możliwość wykorzystania ich woli i wolności. Lecz Pan zastrzega sobie możliwość ingerencji, aby naprawić to, co zostało źle zrobione, aby wspaniale wyprowadzić Swój plan.
Najpierw istnieje: |
Pote m będzie: |
Niebo i ziemia |
Nowe niebo i nowa ziemia |
Ziemski raj |
Niebiański raj |
Pierwszy Adam |
Ostatni Adam - Jezus |
Hagar, pierwsze przymierze |
Sara, Nowe Przymierze (Gal. 4.24-25) |
Ismael, syn niewiary |
Izaak, syn wiary |
Ezaw, człowiek świecki |
Jakub złaman y przez Boga |
Izrael |
Zbór |
Aaron, arcykapłan (cień przyszłości) |
Jezus, prawdziwy arcykapłan |
Cielesne narodziny |
Odrodzenie |
Ciało naturalne |
Ciało duchowe |
Konieczne jest podkreślenie postępu, jaki dokonuje się od jednego pojęcia do drugiego i ostatecznie c
harakter tego wszystkiego, co Bóg dokona w królestwie Ducha.Jeżeli chodzi o rolę duszy w naszym starym i nowym ciele, Erich Sauer tak pisze o tym przypominając, że atomy naszego ziemskiego ciała odnawiają się co siedem lat “Dusza w mocy, która otrzymała od Stwórcy, tworzy ustawienie nowe ciało materiału występującego w jej otoczeniu, a mimo to jest to wciąż to samo ciało. Dusza jest równocześnie “magnesem ciała”, który wpływa na tajemniczą strukturę jego atomów. Przez śmierć traci ona swą magnetyczną moc.
.. lecz podczas zmartwychwstania otrzyma ją ponownie, i to w dużo większej i doskonalszej mierze. Niebiański “materiał odnosi się do ziemskiego tak, jak błyszczący diament do węgla". (Erich Sauer, ..Der Triumph des Gekreuzigten).Zanim postawimy ten problem
, musimy jeszcze stwierdzić, że naszym zdaniem “wyznanie wiary" niewłaściwie - mówi o “ciała zmartwychwstaniu". Określenie to nie jest Biblijne. Biblia mówi o zmartwychwstaniu ciała duchowego, a nie cielesnego. Fakt ten powoduje ogromne następstwa w szczególności: Nowe ciało będzie podobne do ciała Zmartwychwstałego Jezusa.
Pierwszy człowiek, Adam, który został stworzony prochu ziemi, jest ziemski. Drugi człowiek Jezus, pochodzi z nieba. “Jaki był ziemski, tacy są i ziemscy ludzie, jaki jest niebieski człowiek tacy są i niebiescy. Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy też nosili obraz niebieskiego" człowieka (1 Kor. 15,48.49). “Nasza zaś ojczyzna jest w niebie skąd też Zbawiciela oczekujemy, Pana Jezusa Chrystusa, który przemieni nasze znikome ciało w postać podobna do uwielbionego ciała swego, ta mocą, która też wszystko poddać sobie może” (Fil. 3,20,21).
W poprzednim rozdziale widzieliśmy, w jakim przemienionym i uwielbionym ciele Jezus wstąpił do nieba. Jakież to, szczęście wiedzieć, że nasze ciało będzie podobne do Jego ciała! Co za upokorzenie dla pięknej duszy, która zachowała swą jasność, upokorzenie dla szlachetnego ducha, który uchronił swą głęboką wiedzę, podczas gdy ich ciało wygląda słabo i chorowicie, jest na końcu tylko ruiną.
Paweł miał zupełną racje, gdy mówił o naszym obecnym ciele jako o “ciele znikomym”. Jednak Bóg dotrzymuje Swej obietnicy i przekonuje nas, że ..staniemy się podobni do obrazu Syna Jego, a On był pierworodnym pośród wielu braci (Rzym. 8,29). “Będziemy do Niego podobni, gdyż ujrzymy go takim, jaki jest" (1 Jana 3:2). Słowa te oznaczają nie tylko, że przybrani zostaniemy w duchową doskonałość Pana. Bóg uczynił kiedyś człowieka na Swoje podobieństwo. Gdy Jezus przyszedł w ciele, stał się Podobny do nas we wszystkich rzeczach (Hebr. 2:17). Teraz chce nas upodobnić do Siebie w naszym duchu i naszym zmartwychwstałym ciele.
Nowe ciało odziane będzie w nieśmiertelność
“To co śmiertelne, przyoblecze się w nieśmiertelność (1 Kor. 15,53.54). Zmartwychwstanie będzie ostateczne (definitywne). W niebie “nie będzie więcej śmierci" (Obj. 21,4). Fakt ten będzie miał doniosłe znaczenie: “Lecz ci, którzy zostają uznani za godnych dostąpienia tamtego świata i zmartwychwstania, ani się nie żenią, ani za mąż nie wychodzą. Gdyż już nie mogą umrzeć, są bowiem równi aniołom, a jako uczestnicy zmartwychwstania są synami Bożymi" (Łuk. 20,35.36). Nie będzie to nam jednak przeszkadzać, by powitać z radością tych, których kochaliśmy na ziemi. Oczywistą rzeczą bowiem jest, że ludzie, którzy stali się nieśmiertelni, nie potrzebują więcej płodzić dzieci w celu przedłużenia swego gatunku.
Czekamy na odkupienie naszego ciała.
“Bo
stworzenie z tęsknotą oczekuje objawienia synów Bożych ... a nie tylko ono, lecz i my sami ... wzdychamy w sobie, oczekując synostwa, odkupienia ciała naszego. W tej bowiem nadziei zbawieni jesteśmy" (Rzym. 8:20-24).W czasach Apostołów niektórzy zboczyli z drogi prawdy i twierdzili, jakoby zmartwychwstanie miało już miejsce. Przez to “niektórych wiara została podważona” (2 Tym. 2:1). Wszystkie te rozważania służą wrogowi. Gdy nie można zniweczyć wiary w zmartwychwstanie (1 Kor. 15:12), dyskredytuje się j
e rozsiewając bezsensowne plotki na jego temat, (Również w naszych czasach tzw. “Świadkowie Jehowy” czynią tak, a tzw. “Aniołowie Pańscy” podają, jakoby od ponownego przyjścia Chrystusa w roku 1914 już zmartwychwstali, Uważają, że są częścią stu czterdziestu czterech tysięcy i już weszli w tysiącletnie królestwo, stąd też nigdy nie umrą. Pozostaje jedynie powiedzieć, że im więcej lat przemija, tym więcej spośród nich umiera tak jak inni ludzie, włącznie z najsłynniejszym “Aniołem Pańskim" M. Freytagiem. Nie przeszkadza to jednak, że znajdują wciąż nowych zwolenników).Słowa “oczekujemy na odkupienie naszego ciała” (Rzym 8:23) powinny chronić nas przed niebezpieczeństwem, które wprawdzie nie jest ogromne, lecz zawsze wystarczająco duże. Polega ono na tym, że niektórzy mówią, jakoby Jezus całkowicie odkupił na krzyżu nasze ciało, jak i nasza duszę. Powołują się oni na tekst zawarty w (Mat. 8:16-17): “A gdy na stał wieczór, przywiedli do niego wielu opętanych, a On wypędzał duchy słowem i uzdrawiał wszystkich, k
tórzy się źle mieli, aby się spełniło, co przepowiedziano przez proroka Izajasza mówiącego: "On niemoce nasze wziął na siebie i choroby nasze poniósł."Musimy stwierdzić, że ten cytat Ewangelii Mateusza nie mówi o Jego dziele na krzyżu lecz, o Jego zadaniu uzdrawiania ludu palestyńskiego. Ponadto mówi się: Ponieważ Jezus odkupił nasze ciało, wierzący nie powinien i nie może więcej chorować. Bóg nie chce niczego więcej, niż nas uzdrowić, a my obrażamy Go, gdy mówimy do Niego: “Panie, uzdrów mnie, jeżeli taka
jest Twoja wola!” Gdybyśmy byli tu logiczni, musielibyśmy pójść jeszcze dalej i stwierdzić, że wierny uczeń nie może się również zestarzeć i umrzeć, jeżeli posiada już odkupienie swego ciała.Bóg chroni nas przed mówieniem czegoś przeciw uzdrowieniom poprzez wiarę. Wstydźmy się, jeżeli nie szukamy ucieczki u naszego Wielkiego Lekarza, a bardziej niż Mu, ufamy ludzkiej sztuce, lub przez naszą niewiarę narażamy tych, którzy znoszą swą smutną dolę. Chciejmy postępować bardziej zgodnie z napomnieniami Apostoła
Jakuba, by modlić się nad chorymi (Jak. 5:14,15) i zaakceptować dar uzdrowienia, o którym pisze Paweł (1 Kor. 12:9), jeżeli je Bóg rzeczywiście dał. Lecz nie przekraczajmy tego, co mówi Pismo Święte, jak długo oczekujemy na nasze zmartwychwstanie, tak długo nie posiadamy chwalebnego ciała, jakie opisuje Paweł w 1 Kor. 15. Musimy pogodzić się z tym, że nasz, zewnętrzny człowiek niszczeje, że starzejemy się, i że jeżeli przyjście Pana jeszcze się opóźni, pewnego dnia będziemy musieli umrzeć. Paweł, Tymoteusz i Trofim cierpieli cieleśnie (2 Kor. 12:7-10, 1 Tym. 5:23; 2 Tym. 4:20), a Bóg nie interweniował, jak tego niektórzy dzisiaj chcą.Chciejmy być pełni wiary, a równocześnie pełni poddania, uległości woli Bożej i pełni rozwagi. Nie utrudniajmy naszą niewiarą Bożego działania w naszym życiu. Podporządkujmy się Jego woli, która jest zawsze dobra i święta. Pamiętajmy, że jesteśmy błogosławieni w nadziei i z radością czekamy na synostwo, na odkupienie naszego ciała. (Erich Sauer pisze: “Na wszystko, co mamy, jes
zcze oczekujemy, a to, czego oczekujemy, już posiadamy").
Mamy życie wieczne Ew. Jana 3:36 |
i mamy jeszcze uchwycić 1 Tym. 6:12 |
Mamy odkupienie Ef. 1:7 |
i oczekujemy na nie Rzym. 8:23 |
Jesteśmy dziećmi Rzym. 8:14 |
i oczekujemy synostwa Rzym. 8:23 |
J esteśmy w Królestwie Bożym Kor. 1:13 |
i odziedziczymy je Dz. Ap. 14:22 |
Otrzymujemy Królestwo |
i odziedziczymy je Kor. 6,9:10 |
Jesteśmy uwielbieni Hebr. 12:28 |
mamy zostać uwielbieni Rzym 8:13 |
Tak więc mamy już wszystko, lecz cieszymy się tym dopiero częściowo, aż do odkupienia naszego ciała naszego “ogłoszenia pełnoletności" (Rzym. 8:23), nasz ustalony kapitał przechowywany jest w niebie (1 Ptr. 1:4; 2 Tym 1:12; Kor. 1:3). Na razie korzystamy z procentów. To, że mamy je, już dowodzi, że cały kapitał jest na
sz, a i nasz obecny stan posiadania jest gwarancją przyszłego, “zaczątkiem pełni żniw" (Rzym. 18:23), “rękojmią” i “zadatkiem” przyszłych dóbr (Ef. 1:14; 2 Kor. 1:22; 5:5). Gdy otrzymamy ciało zmartwychwstałe nie będziemy obnażeni, przyobleczeni
W 2 Kor. 4:16 i 5:4 Paweł pisze o naszym “zewnętrznym człowieku” - ciele – który niszczeje, podczas gdy wewnętrzny odnawiany jest z dnia na dzień. Następnie porównuje nasze ciało do namiotu, który również zostanie zburzony. Obraz ten jest trafny: nasze ciało nie jest bardziej wytrzymałe niż lekka tkanina, która wystawiona jest na rozdarcia i przeciwności aury i wytrzymuje najwyżej kilka lat. Natomiast w niebie mamy “budowlę od Boga, dom w niebie, rękoma Boga zbudowany, wieczny. I dlatego też w tym doczesnym wzdychamy, pragnąc przyoblec się: w domostwo nasze, które jest w niebie. To “domostwo jest zarazem niebieskim miastem", którego “budowniczym i stwórca jest Bóg" (Hebr. 11:10), i nowym ciałem, które przyobleczmy - a które nie jest już namiotem ani “chatą”, lecz wieczną budowlą. “Dopóki bowiem jesteśmy w tym namiocie wzdychamy, obciążeni, ponieważ nie chcemy być zewleczeni, lecz przyobleczeni, aby to co śmiertelne zostało wchłonięte przez życie" (2 Kor. 5:4).
Powiedzieliśmy już, gdy mówiliśmy o śmierci sprawiedliwego: pożegnanie z tym światem nie oznacza dla niego prawdziwej śmierci, gdyż przez odrodzenie duszy i zmartwychwstanie ciała “to, co śmiertelne, pochłonięte zostanie przez życie". Pewien niewierzący próbuje pocieszyć umierającego chrześcijanina i mówi do niego: “Mój drogi przyjacielu tak żałuję pana, że musi pan wkrótce opuścić krainę żywnych!” Umierający odpowiada radośnie: “Pan się myli opuszczam krainę umierających i idę do krainy żyjących”.
Kiedy będzie miało miejsce zmartwychwstanie wierzących?
Musimy na początku zaznaczyć pewną różnicę. Duchowe zmartwychwstanie duszy ma miejsce w momencie nowonarodzenia wierzącego. Przechodzi on wtedy ze śmierci do życia. Otrzymuje życie wieczne (Jan 5:24). Lecz kiedy odbędzie się zmartwychwstanie ciała? Pismo Święte daje nam jasną odpowiedź:
a) W dzień sądu.
Jezus czterokrotnie uroczyście Oświadczył, że w dzień sądu zbudzi wszystkich którzy w Niego wierzą (Jan 6:39,40,44,54).
b) Przy Powtórnym Przyjściu Jezusa.
“W Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. A każdy w swoim porządku: jako pierwszy Chrystus, potem ci, którzy są Chrystusowi w czasie Jego Przyjścia" (1 Kor. 15:22,23).
c) Podczas Pochwycenia zgromadzenia.
Paweł potwierdza to w dwóch znanych miejscach: (1 Kor 15:51-53 i 1 Tes. 4:13-18). Ograniczymy się tylko do powtórzenia tego, co bezpośrednio związane jest zmartwychwstaniem.
To wielkie wydarzenie, jakim jest Pochwycenie
, Paweł opisuje następująco: nastąpi ono 1. W momencie ustalonym przez Boga, który tylko On zna
2. w jednej chwili
3. Zstąpi Pan Jezus Chrystus z nieba
4. Przywiedzie z sobą “umarłych w Chrystusie" i Daruje im zmartwychwstałe ciało (1 Tes. 4:14-18).
5. “Przemieni” On również ciało wierzących, którzy w tym momencie żyć będą na ziemi, tak że nie będą musieli oni wejść w grób. Paweł wyraźnie mówi: “Oto tajemnicę wam objawiam: nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni... umarli zostaną wzbudzeni jako nieskażeni, a my zostaniemy przemienieni (1 Kor. 15:51,52).
6. Wszyscy wierzący, czy przemienieni, czy też zmartwychwstali, zostaną porwani na obłoki i po wsze czasy będą z Panem (1 Tes. 4.17). Jak uprzednio wyjaśnialiśmy, dlaczego przyjmujemy, że pochwycenie zgromadzenia (zboru) odbędzie się przed okresem wielkiego ucisku. Wydaje nam się również, jasnym, że miejsca z (1 Tes. 4:14-17 i Obj. 20:4-6) przedstawiają dwie fazy zmartwychwstania:
według 1 Tes. 4:14-17 |
Według Obj. 20:4-6 |
Pan zstąpi z nieba |
Miejscem akcji jest ziemia (Obj. 19,19:20,1) |
Umarli w Chrystusie zostaną wzbudzeni. Żyjący zostaną przemienieni |
Najpierw odbędzie się sąd (Obj. 20:4) ci którzy sądzą, są świętymi, o których mówi Ap. Paweł w 1 Kor. 6:2 - sędziowie ci siedzą na tronach. |
Wszyscy zostaną porwani na niebiosa, na powietrze na przeciw Pana |
Wspomniane jest tylko zmartwychwstanie tych, którzy w czasie wielkiego ucisku nie oddali czci zwierzęciu i przeszli przez męczeństwa. |
Jezus jest pierwszym pośród tych, którzy zasnęli. Zbór obrazuje żniwa. Męczennicy zmartwychwstali po okresie wielkiego ucisku są pokłosiem.
Jeżeli dziwnym wydaje się fakt, że pierwsze zmartwychwstanie odbędzie się w dwóch nawzajem oddzielonych od siebie przez okres ucisku fazach, możemy przytoczyć następujące argumenty: Jezus mówi o zmartwychwstaniu duchowym, które chroni wszystkich grzeszników, którzy wierzą w Syna Bożego: “Kto... wierzy... przeszedł z śmierci do życia, Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, zbliża się godzina, owszem już nadeszła, kiedy umarli usłyszą głos Syna Bożego
i ci, co usłyszą, będą żyć (Jan 5:24,25). Ta “godzina łaski", w której możliwe jest odrodzenie, trwa już więcej niż dziewiętnaście wieków. Następnie Jezus mówi o zmartwychwstaniu cielesnym: “Nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos Jego: I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia: a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd" (Wiersze 28-29). Jeżeli dobrze rozumiemy, ta “godzina" będzie trwać rzeczywiście długo, mianowicie od pochwycenia zboru aż do zmartwychwstanie męczenników z okresu wielkiego ucisku i do końca tysiąca lat. (Zobacz również, co apostoł Jan mówi o “ostatniej godzinie", w której to jesteśmy od pierwszego pojawienia się Pana na ziemi (1 Jana 2:18). d) W czasie zmartwychwstania pierwszego (Obj. 20:5-6).
Zmartwychwstanie wierzących zwane jest “pierwszym", w przeciwieństwie do zmartwychwstania potępionych, które będzie miało miejsce tysiąc lat później. Oba wyżej przytoczone wersety są jedynymi miejscami w Biblii, które nadają mu to określenie. Oczywistą rzeczą jest również, że to "pierwsze zmartwychwstanie" odnosi się zarówno do pochwyconego zboru, jak również do męczenników, którzy zostaną wzbudzeni po okresie wielkiego ucisku - jeżeli dobrze zrozumiemy, wezmą w nim udział wszyscy zwyc
ięzcy, którzy najpierw będą rządzić razem z Chrystusem tysiąc lat na ziemi, a potem na wieki w niebie (Obj. 2:27, 3:21; 20:4; 22:5). Druga śmierć nie będzie mieć nad nimi władzy. Ich imiona zapisane są w księdze żywota (Obj. 2:1 20:6,14,15). Wszyscy staną się kapłanami Boga i Chrystusa (Obj. 1:6; 20:6; 1 Ptr. 2:5-9). Co za cudowna perspektywa!Przez kogo będziemy wzbudzeni
Widzieliśmy, że zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa spowodowane było zjednoczonym działaniem Trójcy. Tak samo będzie w czasie naszego zmart
wychwstania.“A Bóg i Pana wskrzesił, i nas wskrzesi przez moc swoją (1 Kor 6:14) zobacz również 2 Kor. 4:14).
“Bóg przez Jezusa przywiedzie z Nim tych, którzy zasnęli (1 Tes. 4:14).
“Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciało: przez Ducha swego, który mieszka w was" (Rzym. 8:11).
Jezus Chrystus mówi: “Jam jest zmartwychwstanie i żywot, kto we mnie wierzy, choćby umarł, żyć będzie" (Jan 11:25). “Kto widzi Syna, wierzy w Niego”. Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym (Jan 6:40). (Objaśnienie to powtórzone jest w wierszach 39,40 i 54). Jak bowiem Ojciec ma żywot sam w sobie, tak dał i Synowi, by miał żywot sam w sobie ... Nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego (Chrystusa) i wyjdą (Jan 5:26,28,29). Pan Jezus
Chrystus “przemieni nasze znikome ciało w postać podobną do uwielbionego ciała swego, tą mocą, którą też wszystko poddać sobie może" (Fil. 1:3,21).Duch Święty jest Tym, który ożywia (Jan 6:63). Jeżeli nasza dusza jest przez Niego odrodzona (Jan 3:5-8), to Bóg ożywi przez Niego nasze ciało. “A jeśli Duch Tego, który Jezusa wzbudził z martwych, mieszka w was, tedy Ten, który Jezusa Chrystusa z martwych wzbudził, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez Ducha Swego, który mieszka w was". (Rzym. 8:11).
Ezechiel p
o przepowiedni odrodzenia przez Ducha, przepowiedział również wskrzeszenie kości zmarłych przez Ducha: “Tak mówi Wszechmocny Pan do tych kości: Oto Ja wprowadzę do was ożywcze tchnienie i ożyjecie... Przyjdź ożywcze tchnienie, z czterech stron i tchnij na tych zabitych, a ożyją... wtem wstąpiło w nich ożywcze tchnienie i ożyli ..." Ezech. 37:5,9-10).Nic dziwnego, że Pismo Święte tak wiele mówi o działaniu Ducha Świętego. Tak jak Ożywił On pierwsze ciało z prochu ziemi w żywego człowieka (1 Moj. 2:7), tak tym bardziej Ożywi nasze duchowe ciało (1 Kor. 15:44).
Wszystkie dzieła Boże są doskonałe. Wszystkie powstają przez zjednoczoną moc Ojca, Syna i Ducha Świętego. Z jakąż pewnością możemy oddać się w ręce Tego, Który wszystko wspaniale Przeprowadził!
Kto weźmie udział we wspaniałym pierwszym zmartwychwstaniu?
Jasne, że nie wszyscy zmartwychwstaniemy tak, jak to właśnie pokazaliśmy. Później powiemy o drugim zmartwychwstaniu, zmartwychwstaniu niewierzących.
Aby mieć udział w pierwszym zmartwychwstaniu, należy:
“I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia (Jan 5:29). “Tym, którzy przez trwanie w dobrym uczynku dążą do chwały i czci i nieśmiertelności, da żywot wieczny” (Rzym. 2:7).
“A to jest wola Tego, Który M
nie Posłał, abym z tego wszystkiego, w Mi Dał, nic nie stracił, lecz wskrzesił to w dniu ostatecznym ... Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie Pociągnie Ojciec, Który Mnie Posłał, a Ja go wskrzeszę, w dniu ostatecznym" (Jan 6:39,44), “W Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni... którzy są Chrystusowi w czasie Jego przyjścia" (1 Kor. 15:22,23).Wiemy, co oznacza to określenie. Wszyscy ludzie są grzesznikami, nie ma żadnego, który byłby sprawiedliwy sam z siebie (Rzym. 3:10). Kto jednak wierzy w Jezusa, jest usprawiedliwiony i bez zasług doskonale sprawiedliwy (Rzym. 3:24; 4:5).
Oczywiście, najpierw należy stać się nową osobą w Chrystusie przez wiarę (2 Kor. 5:17), jeżeli chce się mieć udział w tym wspaniałym pierwszym zmartwychwstaniu.
Czy spełniamy te warunki? “Błogosławiony i święty ten, który ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad nim druga śmierć nie ma mocy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i panować z Nim będą przez tysiąc lat" (Obj 20:6).
Fakt, że nie wszyscy będą mieć udział w pierwszym zmartwychwstaniu, wyjaśnia, dlaczego Pismo Święte określa to pierwsze zmartwychwstanie jako “powstanie z martwych”. Określenie to występuje 49 razy w Biblii i zawsze w odniesieniu do Chrystusa i wierzących. Oni powstaną z martwych. A niewierzący pozostaną dalej w grobach aż do zmartwychwstania zmarłych (to znaczy wszystkich martwych), w dzień
ostateczny.Gdy uczniowie po raz pierwszy usłyszeli Jezusa mówiącego to, nie rozumieli tego. (Mk. 9:9,10). Jak dotąd bez wątpienia liczyli się oni z ogólnym zmartwychwstaniem wszystkich zmarłych i oni zrozumieliby, gdyby Jezus mówił o zmartwychwstaniu “ze zmarłymi”. Natomiast Paweł nie zadowala się już takim zmartwychwstaniem. Chce on należeć do zmartwychwstania od umarłych, które to jest święte i wspaniałe. W liście do Filipian mówi dosłownie: “...aby dostąpić szczególnego zmartwychwstania, które jest od
umarłych" (3:11).W jakiej mierze mamy już tu udział w zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa?
Mówiliśmy o zmartwychwstaniu Pana, i naszym. Pozostaje nam do omówienia jeszcze jeden ważny punkt: jesteśmy powołani do wzięcia udziału w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa już teraz, i to uczestnictwo jest nawet najważniejszym warunkiem w naszym zwycięstwie nad śmiercią. "Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez, chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus Wskrzeszony został z martwych przez chwałę, Ojca, tak i my
nowe życie prowadzili. Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo Jego śmierci wrośniemy również w podobieństwo Jego zmartwychwstania ... Jeśli tedy umarliśmy z Chrystusem, wierzymy, że też z Nim żyć będziemy ... Podobnie i wy uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie, Panu naszym (Rzym. 6:4,5,6,11) “Prawdziwa to mowa: Jeśli bowiem z Nim umarliśmy, z Nim też żyć będziemy” (2 Tym. 2:11).Jeżeli jesteśmy gotowi umrzeć z Chrystusem przez całkowite ofiarowanie naszego życia i woli, to w zasadzie już zmartwychwstaliśmy z Nim przez wiarę “I nas którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem ... i wraz z Nim wzbudził i wraz z Nim posadził w okręgach niebieskich (Ef. 2:5,6).
Nasza dusza odrodziła się i jesteśmy teraz “zapieczętowani Świętym Duchem Bożym na
dzień odkupienia (Ef. 4:30). “Wraz z Nim zostaliście pogrzebani w chrzcie, w którym też zostaliście wespół wzbudzeni przez wiarę w moc Boga, Który Go wzbudził z martwych, i was, którzy umarliście w grzechach w nie obrzezanym ciele waszym, wespół z Nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy" (Kor. 2:12,13).
Od teraz żyje w nas żywy Chrystus. Możemy powiedzieć za Apostołem Pawiem: “Albowiem ja przez zakon umarłem zakonowi, abym żył w Bogu. Z Chrystusem jestem ukrzyżowany, żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus" (Gal. 2:19,20).
To wspaniałe doświadczenie może uzyskać każdy, lecz zawsze jest ono powiązane z tym warunkiem: “Zawsze śmierć Jezusa na ciele swoim noszący, aby i życie Jezusa na ciele naszym się ujawniło. Zawsze bowiem my, którzy żyjemy, dla Jezusa na śmierć wydawali bywamy, aby i życie Jezusa na śmiertelnym ciele naszym się ujawniło. Tak tedy śmierć wykonuje dzieło swoje nas, a życie w was" (2 Kor. 4:10-12), Paweł uważał wszystko za stratę, za błoto, za ś
miecie od czasu gdy zyskał Jezusa i poznał Go i doznał mocy zmartwychwstania Jego i uczestnictwa w cierpieniach Jego, stając się podobnym do Niego w Jego śmierci; aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania (Fil 3:8-11).Od kiedy
Zapłacił tą cenę, wierzący żyje już teraz jako prawdziwie zmartwychwstały człowiek, który należy do górnego świata i oczekuje wspaniałego dnia Chrystusowego: “A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej ... Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu. Gdy się Chrystus, Który jest życiem naszym Okaże, wtedy się i wy okażecie razem z Nim w chwale (Kor. 3:1-4).Zakończenie
Po rozważeniu tak wielu miejsc z Biblii, rozumiemy o wiele bardziej ogromne znaczenie zmartwychwstania: jest ono jednym z głównych filarów chrześcijańskiej wiary “Jeśli tylko w tym życiu pokładamy nadzieje, jesteśmy ze wszystkich ludzi najbardziej pożałowania godni (1 Kor. 15
:19). Lecz Bogu dzięki, że jesteśmy tymi najszczęśliwszymi! Chcemy więc umrzeć, by zostać godnymi “dostąpienia tamtego świata i zmartwychwstania" (Łuk. 20:35).Bóg pomaga nam,
abyśmy mogli ze wszystkiego zrezygnować, by poznać Chrystusa i “mocy Jego zmartwychwstania i uczestniczyć w cierpieniach Jego, stając się podobnym do Niego w Jego śmierci, aby tym sposobem dostąpić zmartwychwstania" (Fil. 3:11).Gdy Paweł głosił w Atenach kazanie o zmartwychwstaniu, “jedni naśmiewali się
, drudzy zaś mówili: O tym będziemy cię słuchali innym razem, lecz niektórzy ... uwierzyli" (Dz. Ap. 17:32-34).Ten sam apostoł wykrzykiwał przed królem Agrypą: “Dlaczego uważacie za rzecz nie do wiary, że Bóg wzbudza umarłych?
" (Dz. Ap. 26:8). Wiemy, że wszędzie będziemy napotykać sprzeciw tych, którzy zaprzeczają temu, co jasno stoi przed oczyma i niedoceniają swego własnego zbawienia. My jednak będziemy, wzmocnieni Duchem Świętym, wszędzie świadkami Jego zmartwychwstania, jak pierwsi uczniowie. Wkrótce bowiem zanucimy ze wszystkimi wierzącymi hymn pochwalny nad ostatnim wrogiem:“Pochłonięta jest śmierć w zwycięstwie!
Gdzież jest, o śmierci, zwycięstwo twoje?
Gdzież jest, o śmierci, żądło twoje?
Ale Bogu niech będą dzięki, który nam daje
zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa Chrystusa”
(1 Kor. 15:54-57)
Rene Pache
Pan Jezus jest Wiecznym Synem Bożym. On przyszedł jako prawdziwy człowiek "...Bóg objawiony w ciele." On zszedł z nieba, aby wykonać dzieło zbawienia. Zgubiony grzesznik może być uratowany - ty i ja. Kto wiedząc o tym fakcie zlekceważy go, temu nie można pomóc w żaden sposób. Lepiej by było takiej osobie, gdyby się nigdy nie urodziła. Chrystus nie był założycielem religii. Rzeczywiste, biblijne chrześcijaństwo nie jest ludzkim wymysłem, nie je
st religią obok wielu innych. Pan Jezus objawił nam żywego Boga. On mógł powiedzieć: "Kto mnie widzi, widzi Ojca". (Jan 14,9) On mógł powiedzieć: "Jam jest prawda". (Jan 14,6) Czy Mahomet nakarmił 5 chlebami i 2 rybami 5000 mężów? Czy Budda uzdrawiał ślepych, Konfucjusz wskrzeszał z martwych? Oni wszyscy zostali złożeni w grobie tak, jak każdy śmiertelnik. Tylko jeden zmartwychwstał, Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel Świata! On mógł o sobie powiedzieć: "Jam jest zmartwychwstanie i życie". Czy ktoś kiedykolwiek odważył się tak o sobie powiedzieć? Jezus rzekł do Piłata: "Ja się narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy kto jest z prawdy, słucha głosu mego" (Jan 18, 37). Czy Ty słuchasz Jego głosu? On chce Tobie dać prawdziwy pokój, wieczną radość i mieszkanie w domu Ojca. Ugnij się przed Nim, wyznaj swoje grzechy i uwierz, że On także dla Ciebie spełnił dzieło wykupienia. "Kto wierzy w Syna ma żywot wieczny" (Jan 3,36)Zapoznaj się dokładniej z
Bożym Prostym Planem Zbawienia. A jeżeli będziesz miał jakiekolwiek pytania, lub pragnienie aby rozpocząć regularne studium Pisma Świętego, albo otrzymać bezpłatnie Nowy Testament Pana Jezusa Chrystusa, napisz do nas:CMS - Chrześcijańska Misja; skrytka pocztowa nr 328; PL 50 - 950 Wrocław 2; Polska.