7. EUCHARYSTIA-

    ,sakrament zjednoczenia z Chrystusem" czy pamiątka wieczerzy Pańskiej?

Nauka kościoła rzymskokatolickiego o ,świętej eucharystii" składa się z nauki:

* o ,ofierze eucharystycznej", czyli ,mszy świętej" i ,komunii"

* o ,prawdziwej obecności Chrystusa pod postacią chleba i wina"(20)

Nie ma dogmatu w kościele rzymskokatolickim, który by byl tak często i tak szczegółowo uzasadniany, jak dogmat o ,eucharystii", a to z następującego powodu:

,Niech nas nie dziwi to, że w dokumentach kościoła tak często powtarza się nauka o prawdziwej obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Niewiele jest prawd wiary, które by odznaczały się tak oczywistą cechą tajemniczości i były narażone na tyle ataków herezji i niewiary. Kościół musi bronić się przed herezją i dlatego fakt przeistoczenia należy widzieć w kontekście całej tajemnicy eucharystii ".(21)


l. Nauka o "obecności Chrystusa w sakramencie eucharystii".

Według tej nauki po konsekracji chleba i wina Chrystus staje się w nich obecny ,prawdziwie, rzeczywiście i w swojej istocie". Cały Chrystus jest obecny zarówno w chlebie, jak i w winie tak, że przyjmujący hostię przyjmuje całego Chrystusa, choć przyjmuje tylko sam chleb, gdyż wino pije tylko kapłan.
 

,Na początku święte zgromadzenie wyznaje publicznie i bez zastrzeżeń oraz uczy, że w wielkim sakramencie eucharystii, po konsekracji chleba i wina, pod postacią tych widzialnych substancji jest obecny nasz Pan Jezus Chrystus. Obecny rzeczywiście, prawdziwie i w swojej istocie jako Bóg i człowiek. Albowiem nie ma żadnej sprzeczności w tym, że nasz Zbawiciel, siedząc po prawicy Ojca w niebie, zgodnie z istota swojej natury, w sakramencie jest obecny w wielu miejscach."
(Sobór w Trydencie, 1551)


2. Nauka o ,przeistoczeniu".

Z nauką o obecności Chrystusa w eucharystii łączy się nauka o przeistoczeniu (transsubstancjacji), która mówi, że moc stów błogosławieństwa wypowiadanych przez kapłana przemienia chleb w ciało Chrystusa, a wino w jego krew tak, że pozostaje tylko zewnętrzna postać tych substancji.

 
,Ponieważ Chrystus, nasz Zbawiciel, o tym, co podawał uczniom pod postacią chleba, wyraził się tak: ,To jest ciało moje", to zgodnie ze starym stanowiskiem kościoła w tej sprawie, to święte zgromadzenie powtórnie oświadcza: Przez konsekrację chleba i wina następuje zamiana substancji, którą jest chleb, w substancję ciała Chrystusowego, i substancji, którą jest wino, w substancję jego krwi.

Kto zaprzecza temu, że w sakramencie świętej eucharystii zawarty jest cały Chrystus prawdziwie, rzeczywiście i w swojej istocie, to jest jego ciało, krew, dusza i jednocześnie jego boska natura, i twierdzi, że jego obecność jest symboliczna albo jest tylko działającą mocą, niech będzie wyłączony".

(Sobór w Trydencie, 1551)


Kościół rzymskokatolicki nie zmienił dotąd zdania w tej kwestii, gdyż papież Paweł VI dnia 3.09.1965 roku wyraźnie napisał:
 

,Aby nikt fałszywie nie zrozumiał istoty tego rodzaju obecności, która wykracza poza prawa natury i jest największym z cudów, musi w duchu posłuszeństwa słuchać nauczycielskiego głosu kościoła. Ten głos, echo głosu Chrystusa mówi, że Chrystus nie inaczej jest obecny w tym sakramencie, jak tylko przez przemienienie całej substancji chleba w swoje ciało i całej substancji wina w swoją krew. Jest to cudowne i jedyne w swoim rodzaju przemienienie, które kościół katolicki nazywa trafnie i w ścisłym znaczeniu tego słowa transsubstancjacją czyli przeistoczeniem. Po przeistoczeniu postacie chleba i wina mają bez wątpienia nowe znaczenie i nowy cel. Nie są już nadal zwykłym chlebem i zwykłym napojem, lecz świętością i pokarmem duchowym. Dlatego mają nowe znaczenie i nowy cel, bo zawierają w sobie nową realną rzeczywistość, gdyż pod postaciami chleba i wina nie ma już tego, co było przedtem, tylko coś zupełnie nowego, obiektywnie realnego, gdyż po przemienieniu substancji, czyli istoty chleba i wina w ciało i krew Chrystusa nic z nich nie pozostało poza ich zewnętrzną postacią".(22)


Logiczną konsekwencją tego jest wezwanie do oddawania czci, do adoracji tego sakramentu.
 

,Nie ulega wątpliwości, że wszyscy wierzący chrześcijanie, w sposób praktykowany w kościele katolickim, powinni oddawać temu Przenajświętszemu Sakramentowi cześć i uwielbienie tak, jak prawdziwemu Bogu".
(Sobór w Trydencie, 1551)


3. Nauka o ,ofierze mszy".

Przeciwnie niż kościoły protestanckie, które uznają tylko ofiarę Chrystusa poniesioną na krzyżu, kościół rzymskokatolicki wyraźnie podkreśla, że we mszy chodzi o prawdziwą ofiarę ekspiacyjną, której zadaniem jest uprzytomnić wiernym ofiarę Chrystusa na krzyżu. Według tego poglądu msza jest okupem za grzechy żyjących, jak również tych wiernych zmarłych, którzy zeszli z tego świata ,niedoskonale oczyszczeni ze swoich grzechów".
 

,Ponieważ w tej boskiej ofierze mszy ofiaruje się bezkrwawo ten sam Chrystus, który kiedyś na ołtarzu krzyża złożył krwawą ofiarę, święte zgromadzenie oświadcza, że ta ofiara jest prawdziwą ofiarą ekspiacyjną i powoduje ona, że dostępujemy miłosierdzia i znajdujemy łaskę ku pomocy w stosownej porze (Hebr. 4.16), jeżeli przystąpimy do Boga ze szczerym sercem, prawdziwą wiarą i bo-jaźnią, pokornie i ze skruchą. Pojednanym z Bogiem przez złożenie tej ofiary Pan daje laskę i dar pokuty, przebacza nawet ciężkie przewinienia i grzechy. Gdyż jest to jedna i ta sama ofiara i ten sam, który wtedy ofiarował się na krzyżu, teraz ofiaruje się przez służbę kapłana, tylko inny jest sposób złożenia tej ofiary. Poprzez tę niekrwawą ofiarę stają się nam dostępne niezmierne korzyści wynikłe z tamtej krwawej ofiary, która przez to w żaden sposób nie jest pomniejszona. Bezkrwawą ofiarę odprawia się nie tylko za grzechy żyjących wiernych, lecz również za winy tych wiernych zmarłych, którzy zeszli z tego świata niedoskonale oczyszczeni ze swoich grzechów.

Ten, kto twierdzi, że msza nie jest słuszną i prawdziwą ofiarą składaną Bogu lub że jest niczym innym jak tylko pamiątką wieczerzy Pańskiej, niech będzie wyłączony.

Kto twierdzi, że ofiara mszy jest tylko dziękczynieniem i uwielbieniem lub tylko pamiątką ofiary krzyżowej albo że przynosi pożytek tylko tym, którzy przyjmują komunię i nie jest zadośćuczynieniem za grzechy żyjących ani tych zmarłych, którzy zeszli z tego świata niedoskonale oczyszczeni ze swoich grzechów, niech będzie wyłączony.

Kto twierdzi, że ofiara mszy jest bluźnierstwem i lekceważeniem ofiary krzyżowej Chrystusa, niech będzie wyłączony."

(Sobór w Trydencie, 1562)


Podsumowanie

Kościół rzymskokatolicki uczy, że:

* msza jest prawdziwą ofiarą,

* Chrystus jest ofiarowany we mszy przez kapłana,

* kapłan ma moc przemienienia chleba i wina w prawdziwe ciało i krew Chrystusa,

* ofiara eucharystii jest zadośćuczynieniem za grzechy żywych i umarłych,

* chleb i wino należy otoczyć czcią i uwielbieniem,

* eucharystia posila dusze i prowadzi do zjednoczenia z Chrystusem,

* eucharystia powoduje odpuszczenie grzechów powszednich.

Forma nabożeństwa eucharystycznego

Nabożeństwo eucharystyczne jest zwykle częścią mszy. Właściwe nabożeństwo składa się z trzech części: przygotowania, uroczystej modlitwy i komunii. Na wstęp składają się modlitwy, które są dialogiem kapłana z ministrantami i wiernymi. Po czym kapłan prosi Ojca, aby zesłał Ducha Świętego, aby chleb i wino stały się ciałem i krwią Jezusa Chrystusa.

Przed konsekracją (przemienieniem) kapłan wypowiada słowa modlitwy, trzymając poziomo ręce nad chlebem i winem, potem podnosi hostię i kielich ponad głowę tak, aby wierni mogli je widzieć. Obrzęd ten ma na celu pokazanie wiernym najświętszego sakramentu, a wierni powinni uważnie mu się przypatrywać. Papież Pius X udzielił siedmiu lat odpustu tym wszystkim, którzy spoglądają na konsekrowaną hostię lub napełnieni czcią, wiarą i miłością z pokorą chylą głowy wymawiając słowa: ,Pan mój i Bóg mój".(23)

W dalszych słowach modlitwy ofiara jest polecana ,Ojcu przez Jezusa Chrystusa", dalej są odmawiane modlitwy za żywych, umarłych i wzywane wstawiennictwo świętych. Następnie najpierw kapłan spożywa chleb i wino (,świętą krew"), a potem wierni przyjmują komunię. W tym celu kapłan czyniąc znak krzyża, kładzie hostię na ich języki. Nabożeństwo kończy się ogólnym błogosławieństwem.

Czego uczy Biblia?

l. Czy Chrystus ofiaruje się w eucharystii?

Pomijając to, że w l Kor. 10 i 11 nie ma nawet najmniejszej wzmianki o tym, że obchodzenie pamiątki łamania chleba i picia wina jest związane z jakimś systemem ofiarniczym, Biblia uczy wyraźnie, że w przeciwieństwie do starego przymierza, kiedy codziennie były składane ofiary, wieczne zbawienie dokonało się raz na zawsze przez jedną jedyną ofiarę Jezusa Chrystusa złożoną na krzyżu.

,Chrystus wszedł raz na zawsze do świqtyni (...) z własnq krwiq, swoją, dokonawszy wiecznego odkupienia". (Hebr. 9,12)

,Ale obecnie objawił się On jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenia grzechu, przez ofiarowanie samego siebie" (Hebr. 9,26).

,Tak l Chrystus raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują" (Hebr. 9,28).

,Mocą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarowanie ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze" (Hebr. 10,10).

,Lecz gdy On złożył raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy, usiadł po prawicy Bożej" (Hebr. 10,12).

,Albowiem jedną ofiarą uczynił raz na zawsze doskonałymi tych, którzy są uświęceni" (Hebr. 10,14).

,Takiego to przystało nam mieć arcykapłana, świętego (...) Który nie musi codziennie, jak inni arcykapłani, składać ofiar najpierw za własne grzechy, następnie za grzechy ludu, uczynił to bowiem raz na zawsze, gdy ofiarował samego siebie" (Hebr. 7,26-27).

,Umarłszy bowiem dla grzechu raz na zawsze umarł, a żyjąc, żyje dla Boga" (Rzym. 6,10).

,Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga" (IPiotra 3,18).

Wyżej przytoczone przekazy z Biblii świadczą wyraźnie o tym, że nauka kościoła rzymskokatolickiego o ofierze mszy jest ciężkim błędem, gdyż ubliża dziełu zbawienia naszego Pana.

Autorzy katechizmu heidelberskiego niedwuznacznie dali do zrozumienia, co sądzą o tej fałszywej nauce: ,W istocie msza jest niczym innym jak tylko odrzuceniem jedynej ofiary i cierpienia Jezusa Chrystusa, jest przeklętym bałwochwalstwem. "(24)

2. Czy Chrystus jest obecny w chlebie i winie?

Jako dowód prawdziwości nauki o obecności Chrystusa w chlebie i winie kościół rzymskokatolicki powołuje się na słowa Jezusa z ewangelii według Jana 6,53-56 oraz na Mat. 26,26-28, przy czym podkreśla słowo ,jest": ,to jest ciało moje (...) to jest krew moja".

Jak więc należy rozumieć słowa Pana: ,Jeśli nie będziecie jedli data Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie" (Jan 6,53)? Jeżeli wykładnia tych stów przyjęta w kościele rzymskokatolickim byłaby prawdziwa, to nikt, kto nie przyjmuje eucharystii, nie mógłby być zbawiony, jak również całe jego życie duchowe byłoby uzależnione od regularnego przyjmowania eucharystii. Taka myśl jest absurdem i jest jaskrawię sprzeczna z wieloma jednoznacznymi wypowiedziami Biblii.

Kilka wierszy wcześniej w tym samy szóstym rozdziale ewangelii według Jana czytamy: ,A oto jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny" (Jan 6,40).

Dlatego słowa Jezusa o chlebie, ciele i krwi należy rozumieć symbolicznie. ,Duch ożywia. Ciało nic nie pomaga. Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i żywotem" (Jan 6,63).

Jezus nakarmił lud chlebem i bezpośrednio potem mówił o mannie, pokarmie, który dał im Bóg na pustyni. Nawiązując do tych wydarzeń dalej mówił o sobie samym jako o chlebie z nieba, do którego trzeba przyjść i w który trzeba uwierzyć, aby mieć żywot wieczny (Jan 6,33-35). Jeżeli w tej samej ewangelii Pan powiedział: ,Ja jestem światłością świata" i ,Ja jestem drzwiami dla owiec", każdy będzie interpretował tę wypowiedź jako obraz, podobieństwo. Tak samo należy rozumieć słowa szóstego rozdziału ewangelii według Jana. Jeść jego ciało i pić jego krew oznacza przyjęcie go do naszego życia jako duchowego pokarmu. ,Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i żywotem" (Jan 6,63).

Poza tym Jan jako jedyny ewangelista nie napisał nic o ostatniej wieczerzy, nie ma więc żadnej rozsądnej podstawy biblijnej ani pozabiblijnej, aby łączyć słowa z szóstego rozdziału ewangelii Jana z ostatnią wieczerzą.

3. Czy krew i wino są przemieniane w ciało i krew Jezusa Chrystusa?

Niestety Luter też trzymał się tej fałszywej katolickiej nauki, że słowa Pana ,to jest cialo moje" i ,to jest krew moja" oznaczają, że chleb i wino są przemieniane w ciało i krew Jezusa.(25)

,Czym jest sakrament Ołtarza? Odpowiedź: Jest prawdziwym ciałem i krwią Chrystusa, danymi nam do spożywania przez słowo samego Pana ." (26)

Zwingli i Kalwin byli innego zdania twierdząc, że chleb i wino są tylko znakami i symbolami. W końcu i Luter również odrzucił pogląd, że chleb i wino po konsekracji tracą swój wewnętrzny charakter, zachowując tylko swoją zewnętrzną postać (Artykuły Szmalklandzkie - artykuł 6).

Nauki o przeistoczeniu nie można biblijnie uzasadnić. W pierwszym liście do Koryntian w rozdziałach 10 i 11 Paweł pisał o ,łamaniu chleba" i ,piciu z kielicha". Czytamy o pierwszych chrześcijanach, że zbierali się po to, aby ,łamać chleb" (Dz. 2,42; 20,7).

Dlatego tę naukę należy odrzucić jako przesąd niezgody z Pismem Świętym, który wprawdzie schlebia próżności duchowieństwa katolickiego wyobrażającego sobie, że z powodu wypowiedzianych przez nich słów w każdej mszy dokonuje się cud przeistoczenia, ale stoi w wyraźnej sprzeczności z Nowym Testamentem.

Gdyby rzeczywiście wino zamieniało się w krew (co za okropne przypuszczenie!), znaczyłoby to, że Pan nakazuje czynić to, czego zabraniał Stary i Nowy Testament, a mianowicie: picia krwi (l Mojż. 9,4; 3 Mojź. 17,10; Dz. 15,28-29).

Chleb i wino są ani mniej ani więcej jak symbolem ciała i krwi naszego Pana Jezusa i dlatego powinny być spożywane ,godnie" (l Kor. 11), jednak po wieczerzy są zwykłym chlebem i winem i mają być spożywane zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Wezwanie do oddawania czci chlebowi i winu znieważa Boga i nie jest niczym innym jak bałwochwalstwem.

Były ksiądz katolicki dr H. J. Hegger tak na ten temat napisał:

,Kościół rzymskokatolicki rozwija tę naukę po to, aby móc dysponować Chrystusem i jego ofiarą na krzyżu, podobnie jak mu się wydaje, że przez bierzmowanie dysponuje Duchem Świętym ".(27)

Czego uczy Biblia o wieczerzy Pańskiej?

1. Wieczerza Pańska ma nam przypominać.

,To czyńcie na pamiątkę moją" (Łuk. 22,19).

 Te słowa Pana Jezusa, które powiedział do uczniów krótko przed pojmaniem - cytuje je również Paweł w l Kor. 11,24 - dokładnie wyrażają właściwy charakter wieczerzy Pańskiej.

Pan Jezus nic nie powiedział o ,ofierze eucharystycznej" lub odpuszczaniu grzechów. On wyraził tylko proste, skromne, ale wyraźne życzenie, aby uczniowie obchodzili pamiątkę wieczerzy, po to, aby o nim pamiętać. Chodzi o to, abyśmy, jako jego uczniowie, zawsze pamiętali o nim, o jego męce na krzyżu, żebyśmy z powodu krzyża gorąco go umiłowali, z upragnieniem oczekiwali jego powtórnego przyjścia i żeby krzyż cechował naszą postawę w stosunku do świata.

Chodzi o to, żebyśmy w czasie łamania chleba zupełnie zapomnieli o sobie, a przed oczami mieli tylko Pana, jego miłość i poświęcenie się za nas, abyśmy uwielbiając go rozważali ofiarę złożoną na Golgocie. Dla każdego ucznia, miłującego swego Pana, spełnienie tego życzenia Jezusa jest przywilejem i radością.

2. Jest społecznością wierzących.

,Ponieważ jest jeden chleb, my, ilu nas jest, stanowimy jedno ciało, wszyscy bowiem jesteśmy uczestnikami jednego chleba" (I Kor. 10,17).

Te słowa wyrażają myśl, że chleb, który łamiemy, jest dla nas nie tylko symbolem ofiarowanego za nas ciała naszego Pana, lecz również symbolem ,ciała Chrystusa" w sensie l Kor. 12,12-13, o którym Paweł w swoich listach mówi, że tworzą je wszyscy wierzący na całej ziemi.

,Wy zaś jesteście ciałem Chrystusowym, a z osobna członkami" (I Kor. 12,27).

,Tak my wszyscy jesteśmy jednym ciałem w Chrystusie a z osobna jesteśmy członkami jedni drugich" (Rzym. 12,5).

,Bo też w jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni w jedno ciało" (I Kor. 12,13).

A więc chleb symbolizuje naszą społeczność z Chrystusem, głową ciała, i ze wszystkimi zbawionymi członkami tego ciała.

To mówi nam, że:

* uczestniczyć w łamaniu chleba mogą tylko ci, którzy są członkami ciała Chrystusowego;

* wzajemnie ponosimy za siebie odpowiedzialność jako członkowie ciała Chrystusowego (l Kor. 10,14-21; 11,24-26);

* nie osądzony grzech działa wśród wierzących jak zakwaszony chleb, dlatego musi być usunięty (l Kor. 5).

3. Jest zwiastowaniem.

,Albowiem, ilekroć ten chleb jecie, a z kielicha tego pijecie, śmierć Pańskq zwiastujecie, aż przyjdzie" (l Kor. 11,26).

Spożywając chleb i pijąc z kielicha, rozważając przy tym mękę Pana Jezusa, świadczymy, ogłaszamy i zwiastujemy światu widzialnemu i niewidzialnemu śmierć Pańską i zwycięstwo Pana na Golgocie wraz z jego błogosławionymi skutkami. Słowa ,aż przyjdzie" świadczą o tym, że jesteśmy kościołem pielgrzymującym i oczekującym powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa.

Następny rozdział