2. CZŁOWIEK-

    zraniony czy zgubiony przez grzech?

Temat ten wielu czytelnikom może wydawać się nieistotny i mało ważny. Niemniej jednak dotyczy on ważnej kwestii, która ma wielkie znaczenie dla wyrobienia sobie właściwej opinii nie tylko o katolicyzmie, ale również o humanizmie i będących pod jego wpływem szkołach psychologicznych.

Czy człowiek sam z siebie jest dobry czy zły? Czy upadek w grzech spowodował, że człowiek stał się niezdolny do spełniania dobrych uczynków, czy też nadal zachował tę zdolność? Czy człowiek ma ,wolną" wolę, czy też jest niewolnikiem grzechu?

Odpowiedź na to pytanie łączy się z pojęciem ,usprawiedliwienia" i ,łaski", które w teologii katolickiej ściśle wiążą się z problemem grzeszności człowieka.

W czasie reformacji wiele się nad tym problemem zastanawiano. Wiele na ten temat pisano. W 1525 roku Luter napisał długi list będący odpowiedzią na pismo Erazma z Rotterdamu, który z wielką swadą dowodził o istnieniu ludzkiej wolnej woli. W tym liście Luter pisał między innymi:
 

"Dla chrześcijanina nie jest to niepobożnością, wścibstwem lub rzeczą niepotrzebną, a wręcz przeciwnie, powinien wiedzieć, czy własna wola może coś zdziałać w sprawie zbawienia, czy też nie. Zrozum, że właśnie w tym leży punkt ciężkości naszej dyskusji i właśnie tutaj nasz spór musi zostać rozstrzygnięty, gdyż przecież o to nam chodzi, aby zbadać, czy wolna wola może coś zdziałać, co się z nią dzieje i jaki jest jej stosunek do łaski. Jeżeli nie będziemy tego wiedzieć, nie zrozumiemy nic z chrześcijaństwa i będziemy gorsi od pogan. Kto tego nie rozumie, ten przyznaje, że nie jest chrześcijaninem; kto zaś krytykuje i lekceważy, niech wie, że jest największym wrogiem chrześcijaństwa. Przecież Bóg jest wszystkim we wszystkich, więc jeżeli nie wiem, co, ile i w jaki sposób potrafię uczynić dla Boga, to również nie mogę wiedzieć, co, ile i w jaki sposób Bóg może uczynić dla mnie. Jeżeli nie znam mocy Boga i jego dzieła, to nie mogę go czcić, chwalić, dziękować i służyć mu, ponieważ nie wiem, ile zawdzięczam Bogu, a ile samemu sobie. Jeżeli więc chcemy wieść pobożne życie, musimy umieć dokładnie odróżniać Bożą moc i jego dzieła od naszych dzieł i naszej siły.
A więc widzisz: na tym polega istota chrześcijaństwa, na tym polega zrozumienie własnego =ja? i cześć i poznanie Boga..."(10)
Również i kościół katolicki wie, jakie następstwa są związane z nauką o wolnej lub zniewolonej woli człowieka:
,W czasie reformacji kościół musiał bronić wrodzonej dobroci natury ludzkiej, mimo spustoszeń, jakie w niej uczynił grzech pierworodny. Zapewne na skutek grzechu człowiek utracił swoje wewnętrzne pragnienie osobistej społeczności z Bogiem, a z powodu utraty ponadnaturalnych darów znacznie trudniej jest mu osiągnąć doskonałość jego naturalnych skłonności, niż to było początkowo przez Boga zaplanowane. Jednak nadal została zachowana wolność woli człowieka i wewnętrzna dobroć jego słabej natury. Upadła natura ludzka jest nadal zdolna ponownie przyjmować z łaski Boga utracone, ponadnaturalne dobra. Prawidłowa nauka o grzechu pierworodnym jest zasadniczym warunkiem pojmowania całej nauki o usprawiedliwieniu, podczas gdy nauka Lutra i reformatorów o grzechu pierworodnym stanowi jedynie wycinek protestanckiej nauki o usprawiedliwieniu. "(11)
Kościół rzymskokatolicki zawsze wyraźnie uczył, że wprawdzie człowiek przez upadek w grzech pierworodny został okaleczony lub zraniony, jednak mimo to zachował zdolność szukania Boga dobrowolnie i z własnej inicjatywy. Kościół katolicki uczy, że wewnętrzna istota człowieka nadal pozostała dobra i że człowiek jest w stanie sam własnym wysiłkiem wyzwolić się z pęt grzechu, dobrze czynić i wyjednywać sobie zasługi u Boga.
,Lecz tylko wolny człowiek może się zwrócić ku dobremu, a ludzie słusznie cenią tę wolność i gorliwie do niej dążą, ale fałszywie ją interpretują jako upoważnienie do czynienia wszystkiego, co tylko zechcą, nawet złego. Prawdziwa wolność jest wzniosłym dowodem wizerunku Boga w człowieku, gdyż Bóg chciał pozostawić

człowiekowi wolność decyzji, aby z własnej inicjatywy, szukając swojego Stwórcy, osiągnął petną, błogosławioną doskonałość w jedności z Bogiem. Godność człowieka wymaga osobistego, wolnego i świadomego wyboru, nie może on postępować pod wpływem wewnętrznego nacisku lub zewnętrznego przymusu. Tę godność człowiek zyskuje wtedy, gdy uwalnia się spod jarzma namiętności i sam wybierając dobro z wysiłkiem zabiega o to, aby osiągnąć cel. Wolność człowieka, zniewolona przez grzech, tylko przy pomocy łaski Bożej może stać się skuteczną wolnością podporządkowania się Bogu. =Albowiem my wszyscy musimy stanąć przed sądem Chrystusowym, aby każdy odebrał zapłatę za uczynki swoje, dokonane w ciele, dobre czy złe.? (2 Kor. 5,10)

Kto twierdzi, że grzeszny człowiek jest usprawiedliwiony wyłącznie przez wiarę, jedynie współdziałając z łaską, bez inicjatywy i wysiłku własnej woli, niech będzie wyłączony.

Kto twierdzi, że z powodu grzechu Adama człowiek utracił wolną wolę, że te słowa stały się pojęciem bez treści albo że pojęcie wolnej woli zostało podsunięte kościołowi przez szatana, niech będzie wyłączony."

(Sobór Trydencki, 1547)


Kościół rzymskokatolicki uczy, że chrzest gładzi grzech pierworodny, nie widząc, że stara natura człowieka jest i pozostaje całkiem zła i dlatego w sensie biblijnym nie może przynosić dobrych uczynków. Jeżeli kościół rzymskokatolicki mówi o grzechu, to chodzi tu o grzechy myśli, mowy i uczynków, a nie o grzech jako niezdolność upadłego człowieka do czynienia czegokolwiek innego poza grzechem.

Dlatego papież Leon X publicznie napiętnował niżej przytoczone słowa Lutra, które są skrajnym przeciwieństwem tego, czego uczy kościół katolicki:
 

,Kto zaprzecza, że ochrzczone dziecko nadal posiada grzeszną ludzką naturę, ten depcze swoimi nogami i Pawła, i Chrystusa.

Zgorzel grzechu powstrzymuje duszę opuszczającą ciało przed wejściem do nieba, nawet wtedy, jeżeli nie zgrzeszyła przez uczynek. "(12)



Podsumowanie

Kościół rzymskokatolicki uczy, że:

* mimo upadku w grzech w człowieku pozostaje coś dobrego,

* człowiek ma wolną wolę,

* człowiek może własnym wysiłkiem wyzwolić się z niewoli grzechu,

* człowiek jest usprawiedliwiony nie tylko przez wiarę, lecz również przez uczynki.

Czego uczy Biblia?

1. Człowiek przez grzech nie został ,okaleczony" lub ,zraniony", lecz całkiem zepsuty.

,Mys/i serca ludzkiego są złe od młodości jego." (l Mojż. 8,21)

,Nie masz, kto by rozumiał, nie masz, kto by szukał Boga. Wszyscy zboczy/i, razem sta/i się nieużyteczni, nie masz, kto by czynił dobrze, nie masz ani jednego." (Rzym, 3,11-12)

,WszakChrystus, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych. " (Rzym. 5,6)

,Wiem tedy, że nie miesz/ca we mnie dobro." (Rzym. 7,18)

,I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, w których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych. Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożadliwościcich ciała naszego, ulega jąć woli ciała i zmysłów i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni." (E f. 2,1-3)

2. Człowiek nie jest wolny, lecz jest sługą grzechu.

,Lecz Bogu niech będą dzięki, że wy, którzy byliście sługami grzechu, przyjęliście ze szczerego serca zarys tej nauki, której zostaliście przekazani." (Rzym. 6,17)

,Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, każdy kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu." (Jan 8,34)

,Skoro zaś dzieci mają udział we krwi i w ciele, więc i On również miał w nich udział, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby wyzwolić wszystkich tych, którzy z powodu lęku przed śmiercią przez całe życie byli w niewoli." (Hebr. 2,14-15)

3. Przez ponowne narodzenie się nasza ludzka natura nie zostaje uszlachetniona - otrzymujemy wtedy nową, Bożą naturę: życie wieczne.

,Przez które darowane nam zostały drogie i największe obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami boskiej natury." (2 Piotra 1.4)

,Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto słucha mego słowa i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota. " (Jan 5,24)

,Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem;
stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe". (2 Kor. 5,17)

,Tym zaś, którzy Go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga. " (Jan 1,12-13)

Nauka kościoła rzymskokatolickiego o znaczeniu i oddziaływaniu sakramentów, wstawiennictwie świętych itd. opiera się na nauce o naturze ludzkiej, która według rozumienia tego kościoła przez stosowne uczynki, korzystając z sakramentów, może być przekształcona i zasłużywszy na życzliwość Boga, wyniesiona do godności dziecięctwa Bożego.

Dlatego jest bardzo ważne, abyśmy w świetle Pisma Świętego wyrobili sobie zdanie o tej podstawowej doktrynie katolicyzmu, nim przejdziemy do dalszych nauk o kościele i sakramentach.

Następny rozdział