11. MAŁŻE-STWO-

    "sakrament ku pomnażaniu ludu Bożego"?

Wiadomą jest rzeczą, że kościół rzymskokatolicki, w przeciwieństwie do wielu kościołów protestanckich, chronił małżeństwo i wiele wiążących się z nim zagadnień od liberalnych poglądów i ataków.

Uznajemy to z wdzięcznością, ale z drugiej strony trzeba zwrócić uwagę na to, że kościół rzymskokatolicki, uczyniwszy małżeństwo sakramentem, umieścił je na fałszywym, niebiblijnym stanowisku.
 

,Małżeństwo zostało ustanowione ku wzajemnej pomocy małżonków i dla rozmnażania ludu Bożego. Oddanie się temu podwójnemu celowi stanowi dla małżonków uświęconą sakramentem drogę do zbawienia. =0na (kobieta) dostępuje zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości i świątobliwości i w skromności" (l Tym. 2,15)".(38)

,Siódmym sakramentem jest małżeństwo. Według apostola jest ono symbolem jedności Chrystusa z kościołem: &quotTajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i kościoła" (Ef. 5,32). W słowach odnoszących się do teraźniejszości małżeństwo dostępuje potrójnego błogosławieństwa: pierwszym jest płodzenie potomstwa i jego wychowanie do służby Bogu, drugim jest wierność, której jeden małżonek musi dochowywać drugiemu, trzecim jest nierozerwalność małżeństwa, ponieważ przedstawia ono nierozerwalny związek Chrystusa i kościoła. Dozwolony jest wprawdzie rozwód od stołu i łoża z powodu nierządu, ale mimo to zawarcie drugiego małżeństwa jest wbrew prawu Bożemu; bowiem więzy prawnie zawartego małżeństwa nadal trwają."

(Sobór we Florencji, 1439)
,Ponieważ Chrystus przez swoją laskę nadał wysoką godność małżeństwu zawartemu według zasad ewangelii, stąd priorytet chrześcijańskiego małżeństwa nad związkami małżeńskimi zawartymi we wcześniejszych czasach i dlatego nasi święci ojcowie, sobory i cała tradycja kościelna zawsze nauczali, że małżeństwo zaliczyć należy do sakramentu Nowego Przymierza. W naszym czasie niektórzy otumanieni ludzie nie tylko fałszywie myśleli o tym godnym czci sakramencie, ale w swoisty sposób, powołując się na ewangelię, wprowadzili fałszywą wolność ciała i głosili w mowie i piśmie wiele takich rzeczy, które są obce poglądowi kościoła katolickiego i niezawodnej tradycji apostolskiej, nie bez dużej szkody dla wierzących."
(Sobór w Trydencie, 1563)


Kościół rzymskokatolicki naucza, że sam Jezus Chrystus ustanowił sakrament małżeństwa jako instytucję przynoszącą łaskę, i wyłącza każdego, kto podaje to w wątpliwość.
 

,Chrystus Pan wyniósł małżeństwo do godności sakramentu i jednocześnie sprawił, że małżonkowie przez jego zasługi chronieni i umacniani łaską Boga, właśnie w małżeństwie osiągają stan świętości. Przez upodobnienie małżeństwa do swojej społeczności z kościołem doprowadził On do doskonałości miłość właściwą naturze ludzkiej, a przez więzy Bożej miłości jeszcze bardziej zacieśnił wyłączną ze swojej natury społeczność między mężczyzną i niewiastą. =Wy mężowie, powiada Paweł, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował kościół i wydał zań samego siebie, aby go uświęcić?(Ef. 5,25) (...)."
(Papież Leon XIII, 1880)

 
 
 

,Kto mówi, że małżeństwo nie jest prawdziwie jednym z siedmiu sakramentów według zasad ewangelii, który został ustanowiony przez Chrystusa Pana, lecz że ten sakrament został wymyślony przez ludzi w kościele, i za jego pośrednictwem nie jest udzielana łaska, niech będzie wyłączony."

(Sobór w Trydencie, 1563)


Dalej kościół katolicki naucza, że całe ustawodawstwo dotyczące małżeństwa zostało przekazane kościołowi przez Chrystusa.
 

,Tak jak Chrystus podniósł małżeństwo do godności sakramentu, tak też przekazał i powierzył kościołowi całe ustawodawstwo dotyczące małżeństwa. Kościół zawsze i wszędzie sprawował to pełnomocnictwo, a mianowicie tak, aby było wiadomo, że jest ono prawem kościoła, uzyskanym przez wyrażenie woli Boga jako założyciela instytucji małżeństwa, a nie koncesją uzyskaną przez człowieka."
(Papież Leon XIII, 1880)


Dogmat o sakramencie małżeństwa powoduje, że kościół rzymskokatolicki, biorąc pod uwagę pewne okoliczności, może uznać małżeństwo za ,niedozwolone" albo nawet za ,nieważne". Okoliczności, które sprawiają, że małżeństwo jest ,niedozwolone" to między innymi:

* ,zwykle" ślubowanie panieństwa, czystości, bezżeństwa, przyjęcie ,święceń" i wstąpienie do zakonu;

* różnica wyznania (małżeństwo katolika z ochrzczoną protestantką):

,Mixta religio, wyznanie mieszane, czyli małżeństwo między katolikiem a ochrzczonym niekatolikiem. Takie małżeństwo jest wprawdzie ważne, ale przedtem wymaga dyspensy, która może być dana tylko wtedy, gdy strona niekatolicka zobowiąże się na piśmie, że nie będzie przeszkadzać katolikowi w praktykowaniu jego religii, ochrzci wszystkie dzieci w kościele katolickim i wychowa je w katolickiej wierze"(39).


Okoliczności, które sprawiają, że według prawa rzymskokatolickiego małżeństwo jest nieważne:

* ,uroczyste" (publiczne) ślubowanie czystości albo ,święcenia wyższe":

,Kto mówi, że wyświęceni klerycy albo zakonnicy, którzy uroczyście ślubowali czystość, mogą zawrzeć związek małżeński i ten związek będzie ważny mimo tego, że prawo kościelne stanowi inaczej i mimo złożonego przez nich ślubu czystości, a pogląd przeciwny jest niczym innym jak potępieniem małżeństwa, i że wszyscy, którzy nie odczuwają, że posiadają dar czystości, choćby przedtem czystość ślubowali, mogą zawrzeć związek małżeński, niech będzie wyłączony."
(Sobór w Trydencie, 1563)


* różnica religii (np. małżeństwo katolika z Żydówką).

Według rzymskokatolickiego prawa kościelnego małżeństwo jest ważne, jeśli zostało zawarte w obecności upełnomocnionego kapłana i dwóch innych świadków. Interesujące jest, że małżeństwo katolika zawarte tylko w urzędzie stanu cywilnego jest nieważne.

Katolik, któremu przy małżeńskim ślubowaniu usługuje duchowny niekatolik, ściąga na siebie ekskomunikę.

,Jeśli więc katolik składa ślubowanie małżeńskie tylko przed urzędnikiem stanu cywilnego, to w ogóle nie zawiera małżeństwa. Katolik, któremu przy ślubowaniu małżeńskim usługuje duchowny niekatolicki, ściąga na siebie biskupią ekskomunikę. Ale jeśli niekatolicy żenią się między sobą, są oczywiście wyłączeni spod naszego prawa katolickiego i czy wzięli ślub cywilny, czy też kościelny, ich związek jest ważny, o ile nie ma innych naturalnych przeszkód uniemożliwiających zawarcie małżeństwa. "(40)


Uroczystość ślubowania małżeńskiego

W wielu przypadkach uroczystość ślubowania małżeńskiego jest połączona z mszą. Do właściwego ślubu narzeczeni przychodzą z dwoma świadkami. Gdy narzeczeni według formy i prawa kościelnego stali się już małżonkami, kapłan błogosławi ich tymi lub podobnymi słowami:

,"Ogłaszam, że związek małżeński, który zawarliście w Bogu, jest uznany przez kościół i błogosławię was w imieniu Ojca i Syna i Ducha Świętego." Przy tych słowach kapłan czyni znak krzyża nad nowożeńcami i kropi ich wodą święconą. "(41)


Podsumowanie

Kościół rzymskokatolicki naucza, że:

* małżeństwo zostało ustanowione przez Chrystusa jako sakrament,

* ustawodawstwo dotyczące małżeństwa zostało powierzone kościołowi rzymskokatolickiemu,

* w przypadku uzasadnionych przeszkód małżeństwo może być niedozwolone lub uznane za nieważne,

* małżeństwo sprzyja obopólnemu uświęceniu,

* przez małżeństwo lud Boży się rozmnaża, a niewiasta przez macierzyństwo dostępuje zbawienia.

Czego uczy Biblia?

1. Czy małżeństwo zostało ustanowione jako sakrament przez Chrystusa?

Biblia w żadnym miejscu nie popiera takiej nauki. Jedynym miejscem w Biblii, na które powołuje się kościół katolicki, jest Ef. 5,32. Były ksiądz H. J. Hegger tak o tym pisze:

,Paweł chce przez pojęcie małżeństwa wyraźniej przedstawić głęboką jedność, jaka istnieje między Chrystusem a kościołem. Chrystus także często posługiwał się wydarzeniami z życia codziennego, aby przez to uczynić swą naukę bardziej zrozumiałą dla prostych ludzi. Proszę przypomnieć sobie znane podobieństwo o siewcy. Przez to jednak Pan Jezus siewu pszenicy nie uczynił sakramentem ".(42)

2. Czy ustawodawstwo dotyczące małżeństwa zostało powierzone kościołowi?

Także i na ten temat nic w Biblii nie czytamy. Tak w Starym, jak i w Nowym Testamencie nie ma żadnych wskazówek odnoszących się czy to do żydowskiego, czy chrześcijańskiego ślubowania małżeńskiego.

Biblia bardzo wyraźnie ostrzega przed ,obcym jarzmem" (2 Kor. 6,14), a więc przed małżeństwem z osobą niewierzącą, nie daje jednak żadnemu zborowi prawa do ,udzielania ślubu" lub uznawania małżeństwa za nieważne. Bóg ustanowił władzę państwową w celu utrzymania porządku; jest ona ,na służbie u Boga" (Rzym. 13,4). Kto przeciwstawia się władzy, przeciwstawia się Bożemu postanowieniu, chyba że władza żąda czegoś, co jest przeciwne nakazom Bożym - w takim przypadku trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi (Dz. 5,29). Jeżeli więc narzeczeni oświadczają przed urzędnikiem stanu cywilnego jako przedstawicielem władzy i przed innymi świadkami, że pragną zawrzeć związek małżeński i ślubują sobie wzajemnie wierność, nie jest potrzebny żaden dalszy ślub kościelny, gdyż małżeństwo zostało właśnie zawarte przed Bogiem i ludźmi. Przy czym jest zupełnie naturalne, że kiedy pobierają się chrześcijanie, współ-wierzący biorą udział w uroczystości weselnej i z pewnością nie ma w tym nic złego, jeśli wesele będzie w zborze z usługą słowem i modlitwą przyczynną za małżonków.

Wiele tragicznych przykładów z przeszłości wskazuje, jakie konsekwencje mogą być związane z tą nauką kościoła rzymskokatolickiego.

Były. ksiądz L. Vogel pisze w jednej ze swych książek o katoliku, który ożenił się z protestantką. Małżeństwo było szczęśliwe, a dzieci zostały wychowane po ewangelicku. Po trzydziestu ośmiu szczęśliwych latach małżeństwa umarła ona. Około sześciu lat później wdowiec zapragnął poślubić katoliczkę. Dla niej oczywiście ważny był tylko ślub katolicki i w ten sposób mężczyzna został zmuszony do uznania swojego 38-letniego małżeństwa za konkubinat, a dzieci za nieślubne.(43)

3. Czy lud Boży rozmnaża się przez małżeństwo?

Według nauki rzymskokatolickiej nowe narodzenie następuje poprzez chrzest, stąd kościół katolicki może się powiększać przez liczne narodziny albo przejścia na katolicyzm, i z pewnością to jest jedną z głównych przyczyn konsekwentnego odrzucania planowania rodziny.

W przeciwieństwie do tego Biblia uczy wyraźnie, że gdy człowiek rodzi się po raz drugi, tym samym staje się dzieckiem Bożym i członkiem kościoła (Jan 3,1-21; Dz. 2,41), tylko przez świadome nawrócenie się do Boga i przez wiarę w Jezusa Chrystusa. To, że niewiasta dostępuje zbawienia przez macierzyństwo, kościół rzymskokatolicki wywodzi z l Tym. 2,15. Tam jednak nie ma mowy o wiecznym zbawieniu, lecz o doczesnej pomocy ,w bólach porodowych", a więc przy porodzie. Niewieście bojącej się Boga jest w tym miejscu obiecana praktyczna pomoc (ratunek) Boga przy porodzie.

A więc nauka kościoła rzymskokatolickiego o małżeństwie świadczy wyraźnie o tym, że jego - wydawałoby się ortodoksyjne - stanowisko w kwestii małżeństwa i rozwodu, które z początku wydaje się być biblijnie uzasadnione, w istocie zależy od odrębnych nauk, które umożliwiają uznanie zaaprobowanego przez Boga małżeństwa za niebyłe i nieważne.

Następny Rozdział